W zupełnie zwyczajnym miejscu na świecie. W niczym szczególnym nie wyróżniającym się od innych lesie wyrósł tej nocy przy świetle księżyca wyjątkowo osobliwy i szczególny grzyb. Cóż to za zjawisko? Tego póki co nie wiadomo. Widział go tylko raz jeden pijak włóczęga i nikt nie chciał wierzyć mu w jego opowieści, zwłaszcza, że opowiadał również iż na tym grzybie siedziała wielka gąsienica i paląc fajkę zagadnęła go o coś mocniejszego do picia… Może to tylko karczemne plotki i banialuki.

 

 

mart