Ostatniego tygodnia Zamarzania mieszkańcy Sosarii mogli się „cieszyć” temperaturami niczym w środku lata. Z całego kontynentu dochodziły wieści o ogromnym słupie ognia, szerokim przynajmniej na dwie mile, który znikąd pojawił się w samym centrum lądu.

Członkowie pierwszej ekspedycji badawczej złożyli raport o ogromnym monumencie, jaki stanął w epicentrum wydarzenia – pustyni nieopodal Cove. Dwie kolumny i coś na wzór bramy miały utrzymywać magiczne przejście. Wyjść z portalu miały ogniste bestie, które zostały prędko spacyfikowane przez obecnych na miejscu wojaków. Według sprawozdania, niebezpieczeństwo zostało zażegnane, jednak przejście zostaje otwarte. Niestety moc bijąca z portalu nie pozwala się doń zbliżyć.

Co więcej, w różnych zakątkach Sosarii nasilają się plotki, jakoby w lasach pojawiło się licho…