Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
1
Przygody / Odp: Powrót Wilczego Bractwa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez muya dnia Wczoraj o 18:49:34 »

Berethor jak każdego dnia siedział w świątyni Valstora wraz z Arcykapłanem pogrążeni w modlitwie, gdy nagle do świątyni wpadł zdyszany adept krzycząc o wojnie jaka trwa w głównym mieście. Ghul nie myśląc ani chwili wyciągnął miecz i był gotowy wbiec w sam środek walki, lecz Aresto kazał sie wstrzymać od pochopnych decyzji zanim nie wysłucha wszystkich wieści. Młody adept nie stracił o mało życia z rąk Berethora gdy ten usłyszał o tych wszystkich kłamstwach rzucanych na polu walki
  Jhelom bylo podległe dla Vesper - to Ci dopiero mowil sam do siebie.
 Arcykapłanie nie tak pamiętam założenia traktatu Avalonu które przede wszystkim mówiło o równości i jedności.
 - prawde powiadasz lecz oni nas zdradzili, chcieli mieć Jhelom dla siebie  przez co nasze miasto ucierpiało. Wygląda na to ze znów będa chcieli przywłaszczyć sobie coś co nie należy do nich, nie możemy na to pozwolić, udaj sie do naszego mistrza wojennego i powiedz żeby zaczał przygotowanie do wojny, ta zapewne nadejdzie.

Witaj wielki arcymistrzu przynosze rozkazy od Aresto czas szykować się do wojny!
-  na na chwale Valstora!!  nareszcie zbyt dług siedzieliśmy bezczynnie, lecz jest nas zbyt mało możemy nie dać rady...
O to sie nie martw powiedział sługa Valstora. Pora zwołać żółte płaszcze, Święte Przymierze Valstora odpowie..
2
Przygody / Odp: Powrót Wilczego Bractwa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Thiass dnia Wczoraj o 14:01:48 »
Zielony błysk portalu oślepił na chwilę zgromadzonych.
- Nie może tak dłużej być. Vesper było naszym domem, twierdzą, miejscem spotkań. Cóż stało się z tym wielkim, bogatym portowym miastem, że stoi w ruinie. Do jasnej cholery, kiedy to się stało? - Wykrzyczał zdenerwowany Johnny
- Jak to kiedy? Vesper zawsze miało jedyną rodzinę, która nim władała. Najpierw Jablo potem Torian i na końcu Thiass. Gdy zabrakło La'Veya u władzy i Wilczego Bractwa w mieście wszyscy wierni strażnicy, robotnicy, rzemieślnicy i mieszkańcy po prostu odeszli-Odezwała się spokojnie  Shandis
- Przecież Wilcze Bractwo zawsze wracało i tak też jest tym razem. To, że Thiass siedzi w tej swojej domenie demonów i znów coś kombinuje, to nie znaczy, że całkiem zniknął. Poza tym było trzech La'Veyów u władzy to może być i czwarty – Robhar wskazał grubym paluchem na Shandis.
Johnny Hempton. Robhar McBride  Zithrael, Drauland Hawarian, Maffaer i Shandis La'Vey ruszyli zdenerwowani pod siedzibę Wilczego Bractwa. Oczekiwali odpowiedzi, wskazówki i rozwiązania problemu.
Thiass doskonale wiedział, że lada chwila pojawią się jego dawni towarzysze. W jego głowie pojawił się też plan i odpowiedź na nurtujące ich pytania.




- Vesper to martwe miasto... jest zbyt wielkie, aby go utrzymać. Pamiętajcie, że Vesper to nie miejsce a ludzie, którzy od zawsze go tworzyli. Mało kto zdaje sobie sprawę, że miasto Vesper było stolicą wielkiego gospodarczego sojuszu. Avalon, bo tak się nazywał, miał podległą pod siebie małą wyspę, która teraz stoi zapomniana przez wszystkich. Idealne miejsce na osadę dla nas i naszych ludzi.
- Ale gdzie są nasi ludzie? Gdzie strażnicy? - Zapytał niecierpliwy Drauland
- Trzeba odnaleźć najwierniejszą osobę z całego miasta. Znajdzcie Odelię La'Vey – Kapitana naszej straży wraz z jej ludzmi. Jeśli odnajdziecie ją ze świtą, cała reszta sama się znajdzie.

W ten oto sposób Wilcze Bractwo wyruszyło odbić wyspę Jhelom z rąk zielonoskórych.
- Wedle starego traktatu Avalonu, Jhelom jest nadal podległe stolicy, która było Vesper. Pora odbić to miasto! Odbudować a wieść na pewno dotrze do mieszkańców Vesper! DO BOJU! - Wykrzyczał Flint McBride i ruszył przed siebie, rozbijając młotem orcze łby.





Broń przecinała orcze ciała, odrąbując latające w powietrzu kończyny. Zaklęcia rozsadzały klatki piersiowe gigantów. Flaki bryzgały na wszystkie strony. Po kilku godzinach walki Jhelom spłynęło krwią obecnych mieszkańców i ustąpiło miejsca nowym gospodarzom.

3
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ^MK dnia 2019 02 17, 22:52:16 »
Ja tak jeszcze a propo koxu..

Troche mi przykro, kiedy przechadzam się obok młodych postaci, gdzie każda ma lepsze staty ode mnie, mimo ze ja gram od kilkunastu lat. (no, wiadomo że nie ciągle, z dużymi przerwami nie raz kilkuletnimi, ale jednak mam te 56 dni online)

I tutaj pytanie, dlaczego wracając jako weteran DM'ki, nie mam żadnych ulg, i muszę dalej kisić się ze statami 68/63, i być gorszym od wszystkich postaci 20 letnich?

Trzeba czytań niusy zamiast klepać na forum.

.statystyki i masz 7/7 jak na starcie "nuby". ;-)
4
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zwis dnia 2019 02 16, 18:30:25 »
Pozwolę se dodać kilka zdań, a że wychodzi mi to najlepiej po piwku więc zacznę  ;D

Cytuj
"Stypa" tak chyba najlepsze słowo.

Udalo sie postawic online do fajnego poziomu i wypuszcza sie je z rak.

1.Quest masterzy- jedyna różnica jaka poczulem to 6x więcej makroczeków. Brak eventow, brak questow, brak wojen i chociażby głupiego battle royala
2. Od lat stawianie na graczy rpg- a prawda jest taka ze jest ich moze z 2. Chwali sie na lewo i prawo ze DM to shard rpg, gowno, to szard EASYUO.
3. Kox- mimo ze przyszpieszony to polecam haida, barda itd spróbować. Zamiast poswiecac czas na mila gre, ktora to napedza i wciaga spedza sie multum godzin na makrowaniu
4. Skryptowe godziny przewalone na jakies pierdoly typu poprawa berka- ktory mial byc taki jaki jest i niektorzy nim potrafia grac. Nie organizuje sie zadnych skryptowych umilen gry typu igrzyska, zawody, nowe mooby.
5. o co tu chodzi?

Nie wiem jak mam to ująć, ale [k] marudzisz gorzej jak nie jedna kobita.. Ja to widzę tak :
1. QM - Jacy są tacy są , coś tam pewnie robią.. Niekoniecznie Ty musisz być tego świadkiem..
Może .przygoda on se włącz będą Cię wtedy bardziej nawiedzać, albo po prostu nie bierniacz jak ino zalogujesz.
Być może podpadłeś i jesteś na czarnej liście i Cię ktoś pilnuje. Ja twierdzę że za dużo narzekasz i teraz ktoś Ci odpłaca z nawiązką  ;D :D :P ::)
Co do questów oraz eventów, być może ktoś ma je robione. Mam wrażenie że te mass wyszły z mody. Wiadomo jak takie zabawy się kończą. Młode osoby chcąc się pobawić, więcej tracą jak zyskują. Na ten temat chyba tyle..

Widziałbym to tak : Jak wiemy fabularnie, to leżymy i marzymy o jakiś tam zmianach.
Np. Pojawia się jakiś "król" i nagle wprowadza swoje rządy w całej Sosarii. Gdzie albo się przystosowujemy albo robi się młyn.
Gdzie np można by zjednoczyć księstwa, albo po prostu stworzyć jedną wielką wojnę i rozpierduszke  ;D
Choć mi się wydaje że to stare nie modne nikomu się nie przyda, ale napisać musiałem jak temat leży w Off-Topie  ;D

2. Nie ma tu czegoś takiego jak gracze rpg od dłuższego czasu. Po prostu z biegiem czasu, rpg zanikło choć nie można powiedzieć że go do końca niema. Jak się to mówi "każdy kij ma dwa końce" , na swój sposób jest tu rpg jednak odgrywane jak już trzeba. Wydaje mi się że brak"rpg" to kwestia tylko i wyłącznie graczy. GMy nic nie poradzą jak gracz odpali makro i liczy tylko % które mu wskoczą to na siłę gracza nie zmusi bo klimatu. Czy jakoś tak to chciałem napisać.

Co bym zmienił, w sumie niech na to odpowie sobie każdy  :D

3. Kox - Co to do cholery jest  >:( .. [K] - do koxu potrzeba - party, ph i dobrych seriali .. Samo się skoxa, więc nie wiem po co ta frustracja na temat tych "wielu" godzin odpalonego makra. Zawsze bierny kox który odbywa się w miejscu będzie długi.. ;D to tylko złudzenie.

Nic bym w sumie nie zmieniał, bo i tak jest teraz lepiej jak kiedyś  :-X

4. [K], każdy poświęca tyle czasu ile może być. Dlatego robi się co się robi.. Dla mnie wg fajnie że skrypterzy się pokazali. Nie ważne czy "gówno" wrzucają , byle rzucali.. Pamiętam że jakiś czas temu o powrocie skryptera mogliśmy pomarzyć.
Chyba tyle na ten temat..

W sumie życzyłbym skrypterom tylko w "ciule" czasu na zaspokojenie Naszych wymagań.
Mam kilka takich swoich zachcianek, ale to jak otworzę wódeczkę i zrobię drinka  ;D :D

5. [K] tu chodzi o to że trzeba iść do lodówki po piwko, wypić je i otworzyć wódeczkę i napić się drinka..
Wszystkim życzyć zdrówka i miłego grania na DM. Czy się zmieni czy nie.. Zima pokazała że z  3-4 online da się jeszcze wyciągnąć niezłe cyferki..  8) ::)

W sumie tyle co chciałem napisać w tym Off-Topie  :P
5
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sindario dnia 2019 02 16, 16:13:18 »
masz .statystyki
6
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mi Amore Cadenza dnia 2019 02 16, 15:57:47 »
Ja tak jeszcze a propo koxu..

Troche mi przykro, kiedy przechadzam się obok młodych postaci, gdzie każda ma lepsze staty ode mnie, mimo ze ja gram od kilkunastu lat. (no, wiadomo że nie ciągle, z dużymi przerwami nie raz kilkuletnimi, ale jednak mam te 56 dni online)

I tutaj pytanie, dlaczego wracając jako weteran DM'ki, nie mam żadnych ulg, i muszę dalej kisić się ze statami 68/63, i być gorszym od wszystkich postaci 20 letnich?
7
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dezzmond dnia 2019 02 16, 01:00:44 »
Rękami i nogami podpisuje się pod tym co napisał Thiass, a nie zgadzam się z nim zbyt często :)
8
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Thiass dnia 2019 02 14, 23:08:13 »
Jeśli idzie o klimat:
- Mass eventy są wydarzeniami promującymi shard i pokazującymi, że coś robimy (90% to frustracja graczy bo GM czegoś nie przewidział...)
- Mini scenki (15-20 min animacji) - Coś co sprawia, ze gracze online zauważają życie gmów - osobiście nie zauważyłem, ale nie mówię że nie występuje

Najważniejsze.... W pytaniu dla kandydatów o GMa jest pytanie w jakie systemy PAPIEROWE grałeś - czemu odnoszę wrażenie, że każdy GM wali odpowiedź z googli i tak naprawdę nigdy w życiu nie prowadził starej grupy papierowiczów? ... - Mistrz Gry w systemie papierowym prowadzi kilka grup fabularnych przez rozwlekłą fabułę wpływającą na cały świat. Zdarzenia, które są nagłaśniane.
Pamiętam śmierć Britisha czy wojnę ze smokami. Gdzie są obecnie eventy dla grup graczy, które chcą bawić się "stale" w fabułę i wpływać na świat dookoła?

- Oskrypt stoi na super poziomie. Tin zrobił robotę, która nie udała się na ŻADNYM serwie UO - wprowadził zautomatyzowane areny. Koniec płaczu marudzenia itd - jesteś kozakiem wbijasz 2v2 i się napierdzielasz - to że gracze "srają" po majtach i boja się równych walk to już inna sprawa.....

- Czemu kiedyś można było prowadzić kilka grup fabularnych i to nagłaśniać a teraz się nie da?... Nie mówcie, ze gracze nie klimacą... Zadaniem GMa jest zanimować świat tak żeby ten nasz przysłowiowy "kox" chciał iść i klimacić.
-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat.

Prawda jest taka, że online nakreca klimat, rzemol, kox i gracz pvp - jak brakuje którejkolwiek grupy to serv idzie do dołu. Każdy jest tak samo ważny.
9
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez nemo dnia 2019 02 14, 19:27:15 »
Zapewne Estel pisał o pewnym shardzie UO w klimacie uniwersum wiedźmina który był aktywny jeszcze nie dalej niż ~rok temu. Ciężko nie zgodzić się z większością argumentów które tutaj padają, jak również z autorem tematu. Po raz kolejny (Który to już?) zaprzepaszczony zostaje bardzo fajny potencjał przez bierność, stagnacje oraz brak jakiegokolwiek konkretnego pomysłu ekipy i administracji na to w jaką stronę podążąć powinno DM.

Shard EasyUO to bardzo trafne określenie - wszystko bowiem kręci się tutaj nadal wokół wbijania cyferek, casualowych wypraw PvM oraz gry PvP z czego to ostatnie, będącę motorem napędowym ostatniego "boomu" online'owego, można odnieśc wrażenie przechodzi znów w recesje i niebawem zapewne ustanie całkowicie. Wszystko to było w zasadzie do przewidzenia, aczkolwiek "Człowiek wiedzioł, ale się łudził" że będzie jednak inaczej.
10
Off-Topic / Odp: Jedna wielka stypa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estel dnia 2019 02 14, 19:15:32 »
Mówiłem o innym Shardzie, nie dalej jak rok temu ;) Gram w UO 15 lat, od przeszło 11 tutaj.
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10