Zwiedzamy...

Zaczęty przez Zyzio, 2009 01 15, 16:05:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kamcza

Mnie to sie podoba. W zasadzie to jak czytam takie cos to aż chce się grać bo pod ta nudna mechanika kryja sie przeciez zabawne historie spotkań i walk.

Ziggy

A co tu było smiesznego? :/ placzmy! Gdzies sa placzki?
Jedne z płomyczków wysokie były i mocne,świeciły jasno,inne zaś były malutkie,chwiejne,a światło ich ciemniało i zamierało.Na samym końcu jeden płomyczek maleńki i tak słaby,że ledwie się tlił,ledwie pełgał,już to rozbłyskując w wielkim trudzie już gasnąc niemalże zupełnie.
- To twój ognik, drowie.

Zyzio

Nie wiem czy zgodnie z regulaminem ale podbijam ta przygode dla tych, ktorzy nie mieli okazje do niej dotrzec - z pozdrowieniami dla wszystkich uczestnikow i calego Orderu  :)

Dotarlem do niej dzisiaj przypadkiem i az mnie tknal sentyment, a zabawa byla przednia.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Papa Smerf

Więcej ich tam nie było na jednego drowa :)

Nie ma co Zyzio. Macie ciekawe życie :)

tekst dobry i pisany z polotem ale najlepsze zostawiłeś na koniec. Powód banicji zmiata z nóg.
"Feel the burn of the mists. Master them. They will devour your enemies"