Biblioteka...

Zaczęty przez zolta, 2006 02 05, 16:30:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

zolta

Ciezka zaskrzypiala z oburzeniem gdy silne rece wyszarpnely ja spod stolu...
Meszczyzna w elfim przyodziewku usmiechal sie widza krwawe lzy na twarzy bibliotekarki...
- Zapraszamy jeszcze kiedys do Cove... powiedzial i wykonal zamaszyste ciecie odczinajac druga dlon.
To powinno wystarczyc by ta przekleta bibliotekatka byla niemym swiadectwem jego mocy, a jednocesnie nie wskazala za szybko miejsca jego ukrycia. Nie za szybko...

Postanowil jeszcze pozostawic skrawek swej szaty, by sklocic sprzymierzencow...

usmiechnal sie do siebie podle...

to byl niezly zart...

IN STEEL WE TRUST

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot...
[/i