behemoty i grabienie

Zaczęty przez SarnAelin, 2009 09 24, 01:30:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

Will


Ragnall

Temat tonie, to pozwolę sobie na offtop.

Ktoś tu został zgrabiony przez Wilkołaka/Behemonta :<

LooZak

Widzisz Ragnalku. Udupiono zmiennych do poziomu reszty, a wciaz jest zle. :D

maly

zal i rozpacz
chcesz grabic z predkoscia konia zrob se behamota
chcesz walic kamienie i miec zielonke i blesa dru zrob se druta
chcesz robic all kil zrob se tama...
itd.
slynne odpowiedzi graczy DM

elric

Prawda taka, że jak walczysz 1vs1 z behemotem/wilkołakiem On nie ma prawa Cie zabić(nie ma 2h). Jak walczysz na masówce jeden czort i tak Cie zjumają bez beha też.

VoDo

Cytat: Ragnall w 2009 09 24, 15:51:32
Temat tonie, to pozwolę sobie na offtop.

Ktoś tu został zgrabiony przez Wilkołaka/Behemonta :<

zalozyciel tematu  ;D ;D ;D
MROOOOOOOOOOOOOOOOOOK !

https://imgur.com/u4P8O7g

Ghg

maly zal to jest jak ktos padnie i zasklada standardowy temat.
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

SarnAelin

mały żal..to jak chodzą słuchy że coś zostanie poprawione bądź "coś zostanie zrobione" a potem pozostaje samo echo..

Ghg

Cytat: ironiadajmy wilkolakom wozek inwalidzki. jak z niego spadnie to ma szybkosc piechura.  ::)
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

LierO

Każda klasa ma swoje uroki oraz wady. Trzeba je zaakceptować. Jeśli wszystkie wyrównany to nasz świat DM'ki będzie szary i nudny...
To jak w życiu: każdy ma inny talent. Jeżeli Sarn np: ktoś kto ma talent do sztuk walki pobiłby Cie to stworzyłabyś topic na forum www.NIEBO.pl i rozpoczęła debatę na temat wyrównania każdego człowieka na ziemi tak? Super...

SarnAelin

Will odpowiedział mi na pytanie zatem proszę o zamknięcie.
(chodziło mi tylko o jego zdanie bo jak wiadomo to on zajmuje się tymi klasami)
betonik?

Marv

Jak betonik to betonik.
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

embe

Pozwolę sobie wtrącić coś jeszcze. Skoro zależało Ci jedynie na wypowiedzi Willa, to dlaczego nie skorzystałaś z możliwości bezpośredniego kontaktu z Willem, tylko posłużyłaś się publicznym forum? Jeśli wypowiadamy się na forum publicznym to musimy się liczyć z tym, że padnie więcej odpowiedzi i opinii niż oczekiwaliśmy. Nie rozumiem pretensji zgłaszanych w stosunku do pozostałych użytkowników forum, których to niezbywalnym prawem jest możliwość wypowiadania się w tematach otwartych (o ile wypowiedzi te mieszczą się w regulaminie).

Celowo nie użyję PW, bo wypowiedź nie jest kierowana jedynie do Twojej osoby. Podobnych zachowań jest znacznie więcej. Niestety.
Żaden problem społeczny czy gospodarczy nie jest zbyt wielki, by źle obmyślana interwencja państwa nie mogła go pogłębić.

Marv

Przeciez o to wlasnie chodzi, zeby zrobic z danego tematu pompe na szersza skale, bo mozliwa jest szansa, na uzyskanie poklasku lub tez - w przeciwnym wypadku - na wywowalanie burzy w przypadku spotkania sie z wieksza liczba niezadowolonych userow.

Dodatkowo, w przypadku topicu jadacym po Ekipie, zalozyciel mysli, ze automatycznie zostaje nobilitowany, bo w pierwszym poscie wyrazil swoje niezadowolenie  i uwagi skierowane przeciwko poczynaniom Ekipy. Jakby zrobil to prywatnie, na PW, to nie czerpalby z tego zadnej frajdy, bo zaden inny user by tego nie zobaczyl.

Celowo napisalem to tutaj, a nie na tajnym kanale do Embe, bo przeciez zyje tylko po to, zeby was wkurzac i szpanowac mozliwoscia pisania w zamknietym topicu.
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

embe

Jeszcze o jednej rzeczy musisz pamiętać Marv, a więc o konieczności posiadania w sobie pewnej odwagi. Dużo łatwiej jest rzucić w pustkę pytanie (z nutką pretensji), niż skierować je prosto do odpowiedniej osoby, czy to w cztery oczy, czy w prywatnej wiadomości. Z jednej strony jest pewne rozproszenie jeśli chodzi o odbiorców (tu: cała ekipa), z drugiej strony nadzieja na to, że zaraz przyłączą się inni, udzielą swego rodzaju wsparcia, jak widać nie zawsze się to udaje...
Żaden problem społeczny czy gospodarczy nie jest zbyt wielki, by źle obmyślana interwencja państwa nie mogła go pogłębić.