Młody Kucharz

Zaczęty przez DragoN, 2009 10 10, 19:09:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

DragoN

Młody kucharz  bez znajomków i zaplecza finansowego ma ciężko.
1. Na www jest nieaktualny spis potraw 1 i 2 punktowych
2. Nie ma nigdzie opisane jak się zabrać do tego gotowania (dajmy na to jak piec lembasa) W co klikać, gdzie stać i co mieć w plecaku co w ręce a co na głowie...

Potrawa nie wychodzi albo wychodzi nie ta co się zaplanowało...ale czemu? Czy mam za mało skilla? Czy nie używam jakiegoś przyrządu? A może nie ten piec? NIC Z TEGO NIE JEST OPISANE NA STRONIE
Czy na DM nie da się grac bez GT i irca?
Każdy kucharz musi trudnić się wojaczką [dla mięsa] i połowem ryb żeby dało się cokolwiek ugotować, co miałoby te zakichane 2 punkty? Albo chociaż dało się wkoxać skilla do tych dwóch punktów? [bo nawet nie wiem od ilu będę w stanie robić lepsze jedzenie] 

Jak noobkiem kucharzem-rolnikiem ugotować sobie coś do "wszamanka"? [2 pkt]

Czy ktoś byłby tak miły i wskazał mi miejsce w którym znajdę odpowiedzi na te pytania?
Cytat: Mekmar w 2010 11 30, 14:39:41
Cytat: Lindi w 2010 11 30, 13:19:47
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

Rey

odpal gre daj ogloszenia w miastach ze poszukujesz mistrza

Z jednej strony lubie miec przejrzyste konkretne informacje.
A po secundo jak juz bedziemy to wszystko mieli, kawa na lawie, to gdzie ta [nie]przyjemnosc odkrywania nowych mozliwosci.

Zgadzam sie ze nasze online nie jest na tyle duze by zbyc Cie "idz i poszukaj w grze kogos".
Jezeli jednak zaczynasz mlodym kucharzem mozesz przyczynic sie dla potomnosci i stworzyc taki samouczek.
Jak to spisaloby sie w konkretne wskazowki moznaby zamiast na strone wrzucic do jakiegos kupca NPCa.
Jako niezbednik przy ksiazce kucharskiej.

Ja moge dac namiary na ziola kucharskie.
:)
Borry: "Papier przepakowany, nożyczki OK. Kamień"

"kolego jesli internet explorer ma odwage zapytac czy moze byc domyslna przegladarka, to Ty nie masz odwagi podejsc do dziewczyny i zagadac?"

bragl

Jak zaczynałem kuchcić, to poszedłem w las, oskórowałem zwierzaków aż miałem 10K żeberek i smażyłem je przy kominku.
W tym czasie warzywka kupiłem na aukcjach za sprzedane skóry, no i kupiłem u piekarza patelnię, wałek itd. Polecam też zajrzeć do książek kucharskich.

Co do gotowania potraw 2 pkt. to przed zmiana gotowało się je od około 60%, ale najrozsądniej było zaczynać od 80%.