Few Questions dot. nowej postaci

Zaczęty przez siemior, 2009 10 14, 09:28:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

siemior

no to w sumie bardzo ciekawa gra by się zapowiadała ;) jako że solo pvm to pierw naparzanie z łuku później w razie zablokowania dwuręczna broń próba ucieczki i znów łuk no no ciekawe ale nieco bardzo trudne skoro mam 3 zestawienia ekwipunku (bard i melodie, łuk, broń dwuręczna) jakieś specjalne strzały mogę dostać jedynie u bowcrafta? czy też są dostępne u vendorów? Sfinalizujmy ten temat bo na chwilę obecną widzę to mniej więcej tak:
1) Tworzę postać o statach 45/10/10
2) Skille początkowe to res/uspokajanie (ponoć ciężko się to trenuje)
3) Rozkminiam skąd tu wziąć fundusze na łuk i strzały oraz naukę
4) Początek może tailoring co kiedyś bym się go oduczył i na samym końcu nauczył się walki bronią wręcz kiedy będzie łuk skoksany

mniej więcej będę musiał balansować koledzy domagają się jakiegoś skilla rzemieślniczego nie mam zamiaru radzić sobie zupełnie sam :P

@Ziggy zauważ że rozważam nad drugą bojówka lub tailoringiem nie dwa skille jednocześnie :P

Kęs

Po pierwsze nazywaj tematy tak by coś mówiły konkretnego o twoim poście. To, że będą to pytania to każdy się domyśli w końcu to dział Pytania i odpowiedzi. Jeśli czujesz taką potrzebę to niech już nawet będą po angielsku choć to forum polskojęzyczne.

Build jaki podałeś tj.
1)Luk
2)Taktyka
3)Anatomia
4)Leczenie
5)Res
6)Muzyk
7)Uspo
8)Szpady/Miecze/Obuchy/Topory
jest bardzo ciekawy i sam bym taki z chęcią przetestował.

45/10/10 jest ok na początek dla nowego gracza.
50 resa i 50 uspo może być
O zarobku ze umiejętności rzemieślniczej jako noob możesz zapomnieć. Na początku w rzemiosło na DM trzeba inwestować i nie zarobisz.
Weź kredyt kup jakaś tanią zbroję i dobry łuk pare strzał i idz na cmentarze, są tam słabe mobki + szkielet łucznicy co maja trochę strzał to nie będziesz musiał kupować. Potem można iść w las, wycinać skóry i żeberka. Żeberka sprzedajesz do npca za grosze, a skóry do graczy (chyba, że zbierasz dla siebie na kox, lub by uszył Ci ktoś exp utwardzaną ze zwykłej skóry)
Ewentualnie drugi wariant startowy, który noob może zrobić to skoxanie 80 wiedzy o zwierzętach (za darmo) i z 60 wetki (pare ph trzeba mieć bandaże, które można myć). Jak już kupisz koszmara (trochę drogo chodzą) to możesz iść na coś silniejszego co przyniesie szybszy zarobek.




Zathaniel

A może tak...

1) koxasz berka - taktykę, anatomie,obronę i bojówkę do zwarcia; tanio - na początek idealnie bo wystarczy ci czarna zwykła którą na pewno ktoś ci da ( o ile nie exp)
kox walki wręcz to masakra dla osoby która nie ma tarczy/prota
2) zapominasz berka, uczysz się uzdro i koxasz muzykalność a następnie uspokajanie
3) zostaje ci zapomnieć obronę i skoxać łucznictwo co przy tak takiej postaci nie powinno być problemem

W miedzy czasie możesz zrobić jakieś rzemiosło zarobkowe - najlepiej takie gdzie do ćwiczeń nie trzeba xxx tysięcy na koncie

@kes - nie wiem czy była zmiana ale wydawało mi się ze koszmar to 80 wiedzy i 5 slotów gdzie 20 wety wystarczy
Cytat: Raaban w 2011 10 04, 18:06:16
Aion no i teraz wyszedłeś na idiote w sumie jak zawsze.

Pho3niX

Ja na Twoim miejscu przecierpiałbym kox uspokajania i na początek wziął uzdrawianie. Bo jeśli nie masz kolegów magów, którzy za darmo pokoxają Ci resa i heala... to z początku Twoje leczenie będzie katastrofą.
"Wiedźmy pośród nocy, wiodą mnie ku rogatemu księżycowi
Otwieram mą złą duszę by wzmocnić mą mroźną nienawiść
Zimny oddech czarnego serca wypełnia wszystko
Pogańskie skrzydła niosą mnie nad pałacem zła"

siemior

#19
jakie rzemiosło zarobkowe proponujesz? tailoring? i dość ciekawie to opisałeś ;)

edit:
a nie lepiej bez berka i od razu uzdrawianie? na jedno by wyszło chyba :P
co do bojówki łączonej z łukiem co polecacie? chyba najwięcej broni jest z klasy toporów ale jeżeli patrzeć na klimat to taki elf łucznik ganiający z halką? :P

Kęs

#20
Dla nooba rzemiosło tylko ident bo koxa się go za darmo, ale wielkich kokosów nie ma.
Berek dla nooba odpada. 200 rubinów wyprawa do berków, nie masz znajomych lub pomocy to sam tego nie zrobisz.
Kolejny trick dla nooba to nauczyć sie 33 oswajania i 33 al wtedy oswajasz konie lamy i sprzedajesz do graczy. Też nie ma dużych kokosów, ale na DM z niczego nie ma na początku kokosów.
Ewentualnie możesz pomyśleć nad skilem wydowbywczym.
Rybak/górnik/drwal + hid, Zielarz bardziej zaawansowany bo trzeba iść w świat i znać spwany ziół.

EDIT 60 wety nie dla slotów, a po to by nie stracić tego kosza. Najlepiej to od razu wbic 85 85 i jest szansa na wskrzeszenie. Poza tym dla nooba strata kosza to raczej duże nadwyrężenie budżetu, a tak go sobie leczy i mniejsza szansa, że coś z średnich mobów uwolni.

Thiass

Jesli juz doradzac owocny kox to:

Zrob sobie lowienie + hida - posiwiecisz pare dni na kox ale dex dojdzie ci do poziomu 4x co zaowocuje latwiejszym koxem w lesie + wylowisz perelki i magiczne rybki na ktorych zarobisz (tyle ze trzeba zainwestowac w lodke)
Jesli chcesz zarabiac duzo... gornik jest bardzo oplacalny

Co do berka.. jesli ktos go nie zaprowadzi i nie da rubinow to sie nie uda

I tak jak napisal wyzej Kes... mozna pomyslec nad 80 wiedzy o zwierzakach... dostaniesz koszmara ktory w razie porazki przy koxie (a lukiem to dosc czeste) obroni twojego ciala  ;)


Widze, ze juz Thiass na lika relognal, to spadamy - by order ;]

siemior

No a gdybym poszedł w bojówkę w zwarciu z początku uzdro/res najpierw kukły później las to zawsze jakiś tam zarobek z ubitych potworów później nauczenie się łucznictwa i oduczenie się obrony gdy już będę miał powyżej 80% łuka wtedy taki łucznik miałby łatwiej. No i gdzieś tam wcisnąć ten kox uspokajania z muzykalnością.

Ghg

taka mala prosba. na forum polskojezycznym raczej wolalbym czytac nazwy tematow w jezyku polskim.
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.

siemior

a ja polskojęzyczne avatary btw topic poprawiony więc nie masz się do czego przyczepić widocznie a +1 w tym dziale nie nabijesz.

Zathaniel

Za moich czasów berek to było 100 rubinów, nie jest to szczególny problem dla kolegów( a zwłaszcza rybaka z dochodami ) jak myślę... rybak to dobry pomysł bo łucznik bez staminy to 100% zgona...

wracając do berka - zalety:
darmowe leczenie
0 wydatku na miksy do koxu (białe,niebieski,czerwone)

+ przyjemne przerwy na posiłek :D

Bojówka nie ma znaczenia - znam berków z toporami, mieczami, szpadami - obuchy tymczasowo ma tanka puche ale nie o tym temat... bojówka to kwestia gustu... nie zapominaj jednak że 2 ręczna lekka to 55 siły a cieżka 60... jakoś trzeba to wyćwiczyć...

Cytat: Raaban w 2011 10 04, 18:06:16
Aion no i teraz wyszedłeś na idiote w sumie jak zawsze.

Dragart

#26
Jesli od poczatku chesz grac lucznikiem to bierz staty 10/45/10. Na poczatku najwazniejsza jest zrecznosc, bo majac 50 % lucznictwa i 45 dexa i tak bedziesz pudlowal. Jesli bedziesz mial 10 dexa to lukiem nie pograsz. Dex daje celnosc i stamine , a majac 45 dexa i 50 % lucznictwa bedziesz 5 minut bil harpie czy wielka ropuche. Duzo sie nabiegasz tym bardziej ze ostatnio utrudniono bieganie z mobami na solo pvm. Sila sie nie przejmuj, gra lucznikiem na dmie polega na tym, zeby nie dac sie trafic mobowi. Jesli walczysz z nieczarujacym potworem ( na poczatku na takich sie cwiczy ) to nie ma prawa Cie dotknac. Im wczesniej to opanujesz tym lepiej dla Ciebie.
Majac 10 sily wyciagniesz jakies 50 hp. Pozniej jak sie troche podkoxasz na walce, to mozesz zalozyc peirscieniowke i bedzie cacy. Pierscieniowka zwyklej jakosci ma prawie tyle ar co exp skora a jest tania jak barszcz.
Staty cwiczysz na walce ( na poczatku tarcza strzelecka do 50 % lucznictwa) z potworami. Zaden skil rzemieslniczy nie da Ci szybszych gainow statow niz walka w lesie, a rosnie odrazu sila i zrecznosc.
Jesli chesz walczyc tylko na pvm to resa sobie odpusc, lucznikowi nic nie daje. To samo jesli chodzi o druga bojowke na pvm nie warto tego robic.

Jesli od poczatku bedziesz walczyl w lesie to najlepiej brac zielarstwo jako skil zarobkowy. Masz odrazu zyski i zerowy wklad kosztow. Ale to tylko wtedy jesli chesz wychodzic z miasta do lasu.  

Tyle jesli chodzi o poczatek. Jak zaczniesz zarabic to dobrze skoxac 80 % wiedzy o zwierzetach , bo bedziesz mogl jezdzic na koszmarze. On ubije wszystko co mozna spotkac w lesie, wiec przyda sie jak padniesz na koxie.

Pamietaj tez, ze masz PH czyli raz dziennie przez godzine masz podwojne gainy umiejetnosci ktora cwiczysz. Trzeba wpisac ".powerhour start" .

P.S. Krawca sobie odpusc bo z tego co wiem to kox kosztuje miliony. Do tworzenia lukow musisz miec drwala inaczej nie ebdzies zmial drewna na kox skila i pozniej do produkcji kusz z ohii. 

Ainn

#27
Male podsumowanie.

Zielarka to najlepszy skill dla noobka - zerowy wklad wlasny (sierp z zelaza) a zbierasz na poczatek czosnek juz przy 33 - zbierzesz 1k ziolek i juz masz duuzo zlota jak na start ;) - tutaj dragart ma racje proponujac zielarstwo.

Rowniez w tym ze staty cwiczysz na walce, na rzesmiosle szybko nie leca.

Co do wyboru "klasy" na poczatek proponuje berek+lucznik i 45/10/10. Majac 10 str 45 staminy ci nic nie da bo spada bardzo szybko, duzo tez nie udzwigniesz a na DM dex rosnie baaardzo szybko, to nie te czasy gdy dex rosl 2x wolniej niz str.
Tutaj opieram sie na dwoch graczach, ktorym pomagalem ze startem.

Na poczatku bij lanie, szkielety, bezglowe, pozniej misie, jelenie, krowy. Miejsce startowe proponuje jednak Cove - sa tam obok polanki z regami i ktos ci pomoze :)

Dragart

Jak robi woja to musi miec sile, jak robi lucznika to dexa - cala filozofia. Dex i sila leca tak samo, wiec jak wezmie na poczatek 10 sily to tez szybko mu urosnie, tyle zelucznik nie walczy w zwarciu, hp mu nie jest potrzebne w walce z nieczarujacymi mobami.

Thiass

Tyle ze 10/45/10 to raczej dla ludzi ktorzy grac umieja

a na lowieniu i hidzie 4x dexa idzie zrobic w 2 dni  ;)


Widze, ze juz Thiass na lika relognal, to spadamy - by order ;]