Pytania młodego gracza

Zaczęty przez Bonne, 2009 11 27, 08:30:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

ethanoll

Nie zawsze. Często. Zawsze się trafi ktoś bez wyobraźni albo przedkładający ponad nią względy praktyczne. A co do erpegowania przy naszym systemie śmierci i zmartwychwstań, to chyba każdy ma jakieś problemy... Jak tu odegrać swoją trzykrotną śmierć w ciągu 15 minut po czym wrócić do pracy?
Oficjalny kanał irc Księstwa Ocllo: #bp

Necro

Ja na serwerze staram się udawać, że straciłem przytomność ;)

-Na pewnym serwerze nwn postać traciła pamięć o tym, co działo się w trakcie i chwile przed śmiercią - budziła się po prostu w świątyni. Trochę jak bezimienny z planescape.

-W mojej gierce internetowej system polegał na tym, że w trakcie śmierci postać zostawała usuwana z konta(a właściwie przenoszona do osobnej tabeli w bazie danych - na jedno wychodzi) i gracz był zmuszony do założenia nowej postaci, z nową historią, tyle, że już nie musiał składać podań. To rozwiązanie się nie sprawdzi, bo tu nie tylko walka, ale i umieranie jest na porządku dziennym.

Co do pk - mi się pk w takiej skali nie zdarzyło. Tylko w mojej karczmie w yew dopadł mnie wilkołak, ale wszystko było odegrane raczej ludzko i bez aklimatycznego,czy nawet antyklimatycznego kretynizmu.

Lindi

Necro.. mi się podobało jak wyjaśniłeś swoją śmierć ;) Bo tego nie można było wytłumaczyć [jak tu niektórzy mi już radzili] "oj zemdlałem" xD
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

Borry

To nie jest zachowanie aklimatyczne. To jest przywiązywanie się do postaci poprzez żmudny i długotrwały proces jej rozwoju.

Witamy na DM.

W kopalni, jako miejscu często odwiedzanym to czasem nawet ktoś zerka od czasu do czasu na ekran, ale jak trafisz na rybaka łowiącego samotnie na morzu...

Fishbon3r

1) nie chciałem zakładać nowego tematu, dlatego piszę w tym   2) nie mam pojęcia czy DM-owski IRC działa, czy nie. Dlatego piszę tutaj.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
UWAGA, NOWE PYTANIE!

Zanim wydam grubą, jak dla mnie, forsę na podróże i dziwne przedmioty chcę zapytać o genezę powstania upieczonych steków rybnych.

a) czy to prawda, że są warte 2 sztuki złota u rybaka?
b) jak bardzo trzeba się znać na gotowaniu, by móc przyrządzić owe żarło?
c) zakładam, że potrzebna jest patelnia. Czy coś jeszcze? Czy w Yew lub Magincji znajdę kucharza?

Nie pytam w grze, bo czasem trudno jest spotkać kogokolwiek. Poza tym wieczne pytania o tak mało istotne sprawy raczej nie budują klimatu. To zło konieczne, tak jak nudne łapanie ryb po to, by się wzbogacić. Liczę na odpowiedź i dzięki :)

Chire

a) tak to prawda
b) wystarczy 33% ale będą się często palic, nawet jak będziesz robił po jednej sztuce..
c) nie wiem jak jest teraz.. kiedyś wystarczyło stac przy kominku lub ognisku i klikac tylko na steki. jest w Magincji kucharz :)
Cowards die many times before their deaths. The valiant never tastes of death but once..

Do not meddle in the affairs of wizards, for they are subtle and quick to anger..

Lindi

wydaje mi się, że do steków rybnych potrzeba jakichś przypraw ;) zaraz sprawdzę ;p
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

vorth

dokladniej to 2x ziele britain wiec jest to co najmniej malo oplacalny biznes ;f

Fishbon3r

Chire, jak mogłem zapomnieć o kucharzu z Magincji! :P


Dzięki wszystkim za odpowiedzi, wniosek - nie opłaca się.


KONIEC PYTANIA

miros

ew. mozesz nie ciąć ryb na steki i sprzedawać w całości - wtedy też kosztują 2 gp w skupie u rybaka  ;)

Karcharot

ale za pociętą dostajesz 4 ;>

4 steki x 1gp ;>
Phoenix
CytatNie badz taki cwany obrazasz moja osobowosc
Phoenix
CytatJestes ignorantem to ty lepiej spojz na to co piszesz ja przynajmniej potrafie sie przyznac do tego ze nie mam racji.
:D :D :D

Fishbon3r

Ot właśnie @miros :) Widzisz, takie życie. Trzeba sobie ciąć. No nic, pozostaje mi cierpliwie łowić, łowić i łowić.