GM a regulamin

Zaczęty przez Karcharot, 2010 07 13, 09:01:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

Karcharot

czy gmi zapoznali się z regulaminem który sami tworzyli?

jesli tak to kolejne pytanie.

czemu mimo że nie został złamany ŻADEN punkt regulaminu usunięty został npc w TK... (zainteresowany bedzie wiedział o co chodzi) w dodatku wraz z całym sprzętem który posiadał.

kiedy odzyskam sprzęt? jako że był to BŁĄD GMa mimo wszystko nalegam na to.
Phoenix
CytatNie badz taki cwany obrazasz moja osobowosc
Phoenix
CytatJestes ignorantem to ty lepiej spojz na to co piszesz ja przynajmniej potrafie sie przyznac do tego ze nie mam racji.
:D :D :D

Korgail

Domyślam się, że chodzi o tego bankiera na którego chwilę temu narzekałeś.
Po pierwsze:  zmień proszę ton.
Po drugie: "GM nie oddaje sprzętu utraconego z powodu błędów w grze ani skradzionego, zgubionego lub straconego w wyniku innych zdarzeń losowych."
Nie wiem co zrobił poprzedni GM temu bankierowi, że pozostał goły na środku kopalni ale jakby nie było - nie jest to miejsce pracy dla bankiera.
Gdybyś rzeczywiście tak znał regulamin wiedziałbyś, że NPC w miastach powinni znajdować się w miejscach pracy dla nich stworzonych - bankier w banku, alchemik w laboratorium i tak dalej.
Dzisiaj skasowałem Ci tego npc, którego postawiłeś sobie aby wygodnie kopać rudę i uważam to za słuszne: Postać była goła, ty chamski, nie znajdowała się w odpowiednim miejscu - brak klimatu.
To jak wcześniej utraciła sprzęt z interwencji jakiegoś GM'a nie nie interesuje i jeszcze raz podkreślam: zmień ton.
W grze również, puffkać możesz sobie na innych.

Will

I tą wyczerpującą odpowiedzią zamykam. Do wyjaśniania spraw z opiekunem masz irc i PW.

Ghg

ja tez sie pytam: kiedy odzyskam sprzet, ktory mi na wojnie odlamkowym urwalo? moglem dac warna, ale obroce to w zart. jestem taki milosierny jak stalin.
Ostatnie słowa Woltera brzmiały : "To nie najlepszy czas, na robienie sobie wrogów". Tak odpowiedział na pytanie księdza, czy ten wyrzeka się diabła.

promuje wegetarianizm w krajach trzeciego swiata.