Odnośnie reorganizacji Ekipy

Zaczęty przez DragoN, 2010 09 23, 07:48:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

DragoN

Cytat
Rezygnujemy także z opieki GMów nad poszczególnymi miastami. Fora tematyczne dalej pozostaną, lecz proszę nie traktować ich jako symboli dawnych grup. Pozostaną tylko dla wygody graczy.

Tutaj pytanie, czy ktoś z członków podforum danego ( powiedzmy jakiegoś miasta ) może otrzymać tam moda ? Chodzi o utrzymanie porządku ;)
Cytat: Mekmar w 2010 11 30, 14:39:41
Cytat: Lindi w 2010 11 30, 13:19:47
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

Lindi

Pozwolę sobie napisać, że obawiam się, iż jak każdy GM będzie od wszystkiego.. to będą od niczego. No ale zobaczymy w praniu ;)

To jest ostateczna decyzja, czy jeśli się np. nie sprawdzi to będzie cofnięte?

I do graczy: Którego Gma polecacie do molestowania o sprawy rpg? [odpowiedzi na priv co by nikogo nie urazić]  ;D
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

McDevil

Rudusa (pozdro) jako koordynatora innych ludków od klimatu.

Zathaniel

Cytat: DragoN w 2010 09 23, 07:48:44
Tutaj pytanie, czy ktoś z członków podforum danego ( powiedzmy jakiegoś miasta ) może otrzymać tam moda ? Chodzi o utrzymanie porządku ;)

To chyba oczywiste - władca mechaniczny lub prawowity wg historii. Nie ma strachu, jest jeszcze Borry ;D

Cytat: Lindi w 2010 09 23, 07:58:26
GM będzie od wszystkiego.. to będą od niczego. No ale zobaczymy w praniu ;)

Faktycznie, to trochę niepewne, myślę jednak że Ci którzy robili niewiele powiedzą "nie chce mi się" a drudzy - pracowici - "jestem zajęty bo wszyscy do mnie piszą".
Cytat: Raaban w 2011 10 04, 18:06:16
Aion no i teraz wyszedłeś na idiote w sumie jak zawsze.

Diabeł

Borry nie ma chyba możliwości moderacji for klasowych. No ale to akurat jest pikuś. Chyba że wy macie straszne wojny na forum :D

licho

Myślę że zbyt krótko tu gracie by pamiętać czasy sprzed zmiany w której każdy QM miał ściśle wyznaczoną grupę.
Ale zapewniam was, że własnie w tych czasach poziom fabularny graczy był najwyższy.
To wtedy własnie powstały kręgi druidów, rady nekromantów i innne organizacje.
Organizacje które nie przetrwały (lub w szczątkowej formie) czasów w których mieli opiekuna.
Teraz to wy musicie zainteresować qma swoim działaniem, a qm chcący zrobić questa będzie szukał graczy którzy akurat są aktywni i gotowi do zabawy.

Opiekunowie do każdej grupy zaszkodzili na dwa sposoby.
I. Rozleniwili was - gracze logowali się na questy, bo questy to był obowiązek QMa bo musiał się wami opiekować.
II. Wy Rozleniwiliście QMów- bo jak byli chętni i po zalogowaniu się stwierdzali że nie ma nikogo z ich podopiecznych lub właśnie poszli na pvm to znaczy ze nic nie mają do roboty.

Dodatkowo bezpośrednio wyznaczony QM żeby poqestować musiał się umawiać bo inaczej gracze nie wiedzieli że mają być.
Teraz jak się zbierzecie na zebraniu to każdy z obecnych qmów będzie mógł wam pomóc.
A urlop jednego qma nie będzie oznaczał że 5 grup i dwa miasta które były pod jego opieką mają wolne od rpg.
Przed lichem nie można było się uchronić, jedynym sposobem było cierpliwe znoszenie go i oczekiwanie aż odejdzie.


A Mae kasuje wiadomości bez powiadomienia użytkownika o tym że usunął, co jest bardzo niekulturalne.

DzikiHL

Pewne działania na plus już widzę od wczoraj za co serdecznie ekipie dziękuję.
Buccaneer's Den - Ziemie Piratów zapraszają do siebie!
Temat na forum o mieście
#bucc-dm - kanał miasta na ircu
Opis miasta na stronie DM

Diabeł

#7
Licho, akurat ja pamiętam czasy kiedy nie było opiekunów i uważam że robimy krok wstecz. Oczywiście sytuacja która była teraz była jak najbardziej passe, ale totalne olewanie instytucji opiekuna jest też złe. Bo opiekun mi nie jest potrzebny do RPG, w to się bawię świetnie bez niego. Ale jest mi potrzebny do mechanicznych rzeczy (jak na przykład, zarażenie likantropią, nadanie nocnego imienia itp itd). Tych uprawnień nie mogą dostać wszyscy GMowie, ale jest taki jeden, co z nami współpracuje i chciałbym żeby je miał. Nie oczekuje od niego questów, tylko mechanicznego wsparcia. I na tym powinien opierać się opiekun.

DzikiHL

Wydaje mi się, że źle patrzycie na te sprawy. Zmiana jaka zaszła powoduje:
- Każdy QM może każdemu zrobić questa. Nie dochodzi już do bulwersujących sytuacji w których QM chaosu robi questa orderowi a panowie z orderu mówią mu "odpierdol się od nas". On ma prawo się z Wami bawić
- Qmi którzy zajmowali się danymi podgrupami, jeśli mają ochotę to nadal będą się z Wami bawić. Jeśli nie mają ochoty się z Wami bawić to widocznie jesteście popieprzeni ;]. Wiadomo, że przez ten czas najbardziej wyspecjalizowali się w danych grupach. Każdy QM do którego jakaś grupa się zgłasza, zapewne zapyta najpierw o poradę QMa jaki się tą grupą zajmował wcześniej. Z czasem te granice się pewno zatrą bo wiedza każdego QMa na tematy specjalne się powiększy.
- Dodatkowo QM będzie mógł się zalogować kiedy tylko chce i nawet chwycić jakiegoś górnika w Minoc i zrobić mu questa z kosmosu. - Tak samo wy możecie się zalogować kiedy Wam się podoba i zgłosić się o pomoc do każdego.
Buccaneer's Den - Ziemie Piratów zapraszają do siebie!
Temat na forum o mieście
#bucc-dm - kanał miasta na ircu
Opis miasta na stronie DM

licho

No to to wsparcie nadal otrzymasz od Rudusa i (w miarę upływu stażu co wiąże się z awansami pozostałych qmów) także od reszty qmów.

Nie widzicie wszystkich for klimatycznych.
Ale czy wiesz że własnego opiekuna miała taka instytucja jak Kapituła Magów ?
Członkowie to Mae, Iwona, Vilku
Są też Druidzi, którzy raz w miesiącu się spotykali (jeśli mieli przerwę w koksie albo zainstalowali UO).
Wiedźmy- których głównym celem było uzyskanie siedziby w której i tak nikt nie siedział. A po uzyskaniu tego celu skończyły się pomysły na Wiedźmowanie.
I kilka innych instytucji które można zakwalifikować do instytucji które Will trafnie nazwał "Wyznawcy Latającego Spagetti".
Opiekun który miał takie grupy mógł spokojnie do końca shardu siedzieć robiąc średnio pół questa na miesiąc, bo tyle razy udało mu się skompletować 3/4 tej grupy.

A teraz się skończyło.
Teraz każdy zalogowany qm ma średnio między 40 a 100 potencjalnych osób na questy.
Jak nie będziemy widzieli że pracuje to będzie miał bardzo dużo czasu na koxanie swoich postaci.
Przed lichem nie można było się uchronić, jedynym sposobem było cierpliwe znoszenie go i oczekiwanie aż odejdzie.


A Mae kasuje wiadomości bez powiadomienia użytkownika o tym że usunął, co jest bardzo niekulturalne.

Prorokpl

No i czekamy na zorganizowanego mass-questa z uczestnictwem przynajmniej kilku zaangażowanych QM'ów pod kierownictwem głównego. Będzie to o tyle fajne że może dać im poszczególne zadania np w konkretnym mieście i takie akcje działy by się jednocześnie w kilku miejscach na serwerze zmuszając graczy do działania i wybierania gdzie powinien się udać. Taki smaczek ;p

Diabeł

Licho - ale właśnie błędem było, że podchodziliście do opiekuna jak do osoby która jako jedyna ma prawo danej grupie robić questa i już nie zajmuje się niczym innym. Ale nie widzę sensu likwidacji jednej osoby która zajmuje się sprawami bieżącymi danej grupy. Na przykładzie likantropów, jest jeden GM który nas wspiera, ale nie ma mechanicznych narzędzi do robienia tego. Ja nie chce żadnego rudusa, który ma masę rzeczy na głowie, z którym nigdy nie współpracowałem. Ja chce mieć jednego GM'a, który wesprze nasze działania mechanicznie. I tyle.

DragoN

A ja uważam, że pomysł jest bardzo trafny i przyda się, wiele osób mówiło że opiekun zlewa wszystko pojawia się raz na ruski rok i nie da się z nim nic załatwić. Teraz sprawa wygląda o tyle lepiej, że GM-Page i już możesz załatwić wiele spraw fabularnych.
Jedynym problemem dla mnie będzie to, iż gdy GM miał grupę pod opieką ( mówimy o aktywnej grupie i aktywnym opiekunie ) to wiedział coś więcej o grupie ;) a teraz może być z tym problem... ale wydaje mi się, że niewielki ;)
Cytat: Mekmar w 2010 11 30, 14:39:41
Cytat: Lindi w 2010 11 30, 13:19:47
Dziewczyną się zajmij a nie UO :<
Dziewczyna nie order, nie ucieknie.

Agrival

Pewne argumenty podane przez Licho mi się podobają i nie jestem nastawiony z góry na nie co do zmian organizacyjnych pracy QMów. Mam jednak pewne wątpliwości, pierwsze jakie mi przychodzą do głowy zawierają się w poniższym przykładzie:

Są w grze NPCe stale obecne, i pełniące doniosłą fabularną role. One nieraz są elementem questów, czasem całego ciągu wydarzeń. Klasycznym przykładem jest władcy Korony, król Wilhelm British (syn Lorda Britisha).

Nie jest to postać która pojawia się raz w jakimś queście i znika potem. Czy więc każdy QM będzie mógł wcielać się raz w czas w króla Wilhelma, tak że w oczach graczy będzie się wydawać że ma co raz inną osobowość, jednego dnia tak będzie się odnosił do danego gracza innego dnia inaczej? Jeśli różni QMowie będą wcielać się w Wilhelma, to może powstać szereg innych zakłóceń, wręcz bardzo poważnych. Przecież załóżmy nasz dotychczasowy QM orderowy Soszek może sobie planować jako król Wilhelm długofalowo działania dla orderu, a pewnego dnia inny QM zrobi sobie Questa zupełnie innego, ale też się wcieli w Wilhelma i w wyniku tego questa np. nastąpi zamach i zabicie Wilhelma.

Czy w przypadku nowej organizacji pracy QMów może dochodzić do takich sytuacji? A jeśli nie powinno to jak im zapobiec?

Diabeł

Agrival, po to jest koordynator ;) . Jakieś bardziej epickie questy raczej muszą przejść przez akceptacje rudusa ;) . A przy mniejszych rzeczach takiego problemu nie będzie ;)