Skaza w Cieniu

Zaczęty przez Sul, 2010 11 05, 09:42:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Sul

Gdy zamykał oczy widział Kapłankę. Teraz lepiej rozumiał fascynację Kłamcy jej osobą. Będąc w Cieniu wydawała się taka naturalna, jakby sama była jego częścią, z niego stworzona.

I te oczy. Ślepe a jednak widzące więcej niż można by się spodziewać.

Zazdrościł jej ich, zazdrościł odwagi i determinacji. Ileż to razy sam nieświadomie, lub może podświadomie, wędrował w okolice Wiru, by wreszcie spojrzeć na niego, wstąpić weń i zespolić się z całością. Nigdy mu się to nie udało. Zawsze zawracał. Usprawiedliwiał siebie na wiele sposobów, wiedział jednak dobrze, co jest prawdziwą przyczyną. Wciąż się bał. Po tylu latach wędrówek wśród Cieni, łączeniu się z nimi, przenikaniu, wciąż nie potrafił wykonać ostatniego kroku.

Kapłanka miała tą siłę, determinację i odwagę. Zazdrościł jej tego, bardzo. Wiedziała cze go chce i nie zawahała się  zapłacić za to wysokiej ceny.

Cena. Mielił w ustach to słowo. Miało dziwny, gorzki smak.

Los lubi płatać figle. Jego tchórzostwo zostało nagrodzone, przynajmniej na razie.  Pozostał tym czym był, czymś mniej niż Kapłanka, zarazem jednak więcej. Szczególnie teraz. Mógł być i patrzeć tam, gdzie nie mogła ona.

Dokładnie teraz, gdy jest taka potrzeba. Los lubi płatać figle.


Cienie stawały się coraz wyrazistsze, zbliżał się do celu swej wędrówki. Słyszał poddenerwowane szepty swych braci. Wyczuwał w nich i otoczeniu skazę.

Obóz ludzi piasków.

Skaza układała się w ledwo dostrzegalny kształt.

Skarabeusz.

Na plecach poczuł zimne stróżki potu.

nevoso

Cisze pustynnej oazy zakłócały jedynie narkotyczne jęki grupy wybrańców których pustynni prorocy postanowili poddać próbie, a którą nie wszyscy z nich przeżyją. Czwórka śmiałków zażyła dziwny narkotyk który okazał się śmiertelny dla tych którzy nie są godni dostąpić życia w cieniu. Po przebudzeniu niektórzy z nich poczuli się odmienieni, na ciele jednej z obecnych pojawiły się dziwne ślady jakby po ukąszeniu przez ogromnego owada, Prorocy pozostawili księgę tym którzy pozostali przy życiu i zniknęli w mroku pustyni głosząc nowinę o nadejściu cienia pozostałym mieszkańcom Sosarii.