Alchemia dla Niemoagicznej postaci

Zaczęty przez Raaban, 2010 12 14, 13:30:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

Raaban

Witam,
Jako dość młody gracz DM chciałem się was zapytać stare wygi czy opłacalnie jest mieć skill alchemia i zielarstwo nie mając magii i płynących z niej profitów.
Czy ktokolwiek z was próbował zjeść alchemie bez magii?
Za wszystkie rady od razu dzięki ;)

Lindi

Ja próbowałam zielki ale jak miałam na piechotę biegać po "spawnach" ziół to mi się odwidziało :P
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

Dysiek

Miałem alchemie od początku stworzenia postaci i jest ona bardzo przydatna jeśli chodzi się koxać ;] Nie trzeba wracać się do banku wszystko robisz sobie na miejscu później ją zbiłem na rzecz inych skilli.

Jeśli jesteś młodym graczem to jak najbardziej polecam alchemie można nawet na niej dobrze zarobić

DzikiHL

Też miałem alche na mojej postaci niemagicznej. Znakomita zabawa, przyjemne dźwięki ucierania i przelewania a na dodatek pod koniec zyskujesz jeszcze podpis na nich. Dzięki znajomym którym zależało na tym, skoksałem to też dość szybko.
Rzeczywiście można biegać po lesie przez wiele godzin i z tylko zebranych w nim ziół z potworków wytrwać na mixach.

Co do zielarki, sam o niej myślałem z ciekawości niedawno bo biegając często mijam ziółka w lesie. Podchodzę jednak do tego bardziej hobbystycznie. Niestety mag jest pod ten skill najlepszy, w kilka minut jest w stanie wyczyścić wszystko. Woj jednak nie.
Buccaneer's Den - Ziemie Piratów zapraszają do siebie!
Temat na forum o mieście
#bucc-dm - kanał miasta na ircu
Opis miasta na stronie DM

Zathaniel

Nie wyobrażam sobie zielki bez magii - bezsens. Podobno się da ale do mnie to nie przemawia. Jeśli chcesz robić alchemie to zrób rybaka i zarabiaj wyłącznie na dużych czerwonych - kupuj zioła i koxaj przynajmniej do 80, potem kociołkiem duże czerwone + ph koxu. Alchemia to fajny skill, trochę drogi, bardzo przydatny puszce bo nie trzeba biegać za różnymi miksami - i exp białe/niebieskie masz dla siebie. Z alchemii ciężko się dorobić kokosów ale znacznie ułatwia życie.
Cytat: Raaban w 2011 10 04, 18:06:16
Aion no i teraz wyszedłeś na idiote w sumie jak zawsze.

Spider

Alchemia i owszem, ale zielarka po ostatniej rewolucji tego skilla nie nadaje się dla woja.

Dragart

Bedziesz potrzebowal zielarki zeby skoksac alchemie. Alchemia sie oplaca, bo nie musisz kupowac mikstur i mozesz je sprzedawac, zielarstwo tez sie oplaca, tylko kup sobie exp sierp z mytha conajmniej.

Guardian

Cytat: Dragart w 2010 12 14, 14:54:14
Bedziesz potrzebowal zielarki zeby skoksac alchemie. Alchemia sie oplaca, bo nie musisz kupowac mikstur i mozesz je sprzedawac, zielarstwo tez sie oplaca, tylko kup sobie exp sierp z mytha conajmniej.

rybak do 80 wystarczy,a potem juz mozna robic na zamowienia niebieskie, biale i zolte. Ja tak skoksalem do 100 :P

Dragart

#8
Rybak jest nudny, zielarzem mozna pobiegac i pokoxac troche w lesie. Pozatym teraz mysle,  ze rybak nie bedzie sie opalcal jak sie lodki rozpadaja.

Guardian

Cytat: Dragart w 2010 12 14, 15:44:09
Rybak jest nudny, zielarzem mozna pobiegac i pokoxac troche w lesie. Pozatym teraz mysle,  ze rybak nie bedzie sie opalcal jak sie ludki rozpadaja.

A rzeczywiscie, zapomnialem o tej zmianie ;/ To chyba bezpieczniej robic jednak teraz zielke :]

PiKiSu

Mialem zielarza i alchemika postacia niemagiczna. Oplaca sie, zielarz oplaca sie nawet bardziej niz alchemik. Irytujace jest kiedy chodzac po polankach z ziolami napotyka sie pustki, ale to taki urok tego skilla. Potrzeba jest duzo cierpliwosci. Jesli masz zamiar robic alchemie to zielarstwo jest niemal niezbedne.

Zanim jednak zabierzesz sie za to naucz sie skilli bojowych, bys mogl zabijac worgi/harpie i czasem ogry. Przedzierajac sie z jednej polanki na inna czesto trzeba cos zabic po drodze, albo oczyscic samo miejsce. Troche sily i zrecznosci tez sie przyda, bo ziola jednak costam waza.
Quis custodiet ipsos custodes?

vorth

Ale placzecie na zielke, mialem zielke na puszce i nie narzekałem, spawny ziol i tak praktycznie zawsze sa dostepne, oczywiscie zajmuje to troche wiecej czasu niz magowi, ale od czego sa czerwone? ladujesz kega na plecy i biegniesz gdzie Cie oczy za ziolami poniosa ;]

Ragnall

Mam GM Zielarstwa i obecna sytuacja na tyle mnie osłabia, że zarzuciłem grę magiem. Loguje się wieczorem/późnym wieczorem i spawny ziół są PUSTE (Tak tak mam mapę spawnów w Automapie). Zioła są cholernie drogie i w przeliczeniu zużyte regi do znalezionego lootu jest się pod kreską. Dodatkowo postać jest z odzysku więc i majątku nie ma.
Swoją porcję jadu zaaplikowałem Ekipie już rok temu odnośnie zmian w Zielarstwie a powtórki z rozrywki robić nie będę. Jeden z wniosków: Nie jesteś bezrobotnym/studentem/uczniem to nawet nie zaczynaj z tym skillem.

Zamrożony.

vorth

Chyba słabo szukacie, jak ja biegam to zawsze cos znajde, oczywiscie czesc poletek jest przezbierana ale tylko te bardziej oczywiste, ziol jest od cholery. mam po 2 runebooki dla kazdego ziolka praktycznie a i to jestem pewny ze jest znacznie wiecej spawnow tylko leniwy jestem i nie chce mi sie po ll jakos wybitnie latac.

Motharq

Ragnall : a korzystasz ze starych spawnów ziół sprzed zamrożenia? To możesz je wyrzucić do kosza i zacząć szukać nowych ;) A poletek rzeczywiście jest spora ilość.