Choroby

Zaczęty przez dhagt, 2012 09 02, 20:43:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

dhagt

Roku 608, miesiąc spadających liści
Historia jest pełna niespodzianek. Zwłaszcza historia chorób....
"Mgła okrywała Coviańską zatokę gdy grupka ludzi niepostrzeżenie wśliznęła się na mały statek handlowy. Wiedzieli, że dziś nikt nie pilnuje ,, Sztormu Valstora". Załoga wydawała zarobione pieniądze w jakiejś obskurnej covianskiej karczmie. Zaś ci co za karę zostali na łajbie  już dawno spali; nikt nie może wypić takiej ilości spirytusu krasnoludzkiego bez skutków ubocznych, nikt poza krasnoludami. W tym przypadku alkohol spowodował tylko utratę przytomności. Grupa mężczyzn szybko przedostała się do kajuty kapitana. Wiedzieli że to czego szukali było gdzieś tu ukryte.
- A ty mały idz sprawdz ładownie, może już coś tam jest? – warknał jeden z meżczyzn
- Dobrze - szepnał chłopak – już biegne
- Tylko żadnych słodyczy Val – pogroził drugi – bo ci łeb urwe.
Ta uwaga wywołała cichy chichot grupy.
- Uhm – przełknął ślinę chłopak  i pobiegł w kierunku ładowni
Val wiedział że tym razem nie żartowali. Już ostatnio byli źli za to co przyniósł. Tym razem nie będzie kusił losu i weźmie tylko najcenniejsze towary.
Bardzo szybko znalazł cenne ocllańskie wino i dwie paczki tytoniu z Moonglow. Zadowolony ruszył w kierunku pokładu gdy jego wzrok przykuły leżące szczury. Powolutku podszedł do znaleziska.
- Dziwne –rzekł do siebie nachylając się nad zwłokami – jeszcze takich nie widziałe..nie dokończył zdania , gdy jeden z jak mu się wydawało martwych szczurów poruszył się. Chłopak podskoczył a trzymane w prawej rece paczki tytoniu upadły na ziemie.
- Co ty gówniarzu tam robisz  - rzekł jeden ze złodziei – już idziemy. Bierz co masz i biegiem.
- Już, już  - wyszeptał Val zbierając paczki tytoniu. Biegiem ruszył do wyjścia gdy nagle coś go ukąsiło.
- Auć, cholerna pchła – wymamrotał do siebie Val zabijając pasożyta."
A potem było już nieciekawie....


[22:40] <Tin> kappa to dzieci maego
[22:40] <Tin> moim zdaniem
[22:40] <Tin> ten loch odzwierciedla jego charakter