Skryto a peka

Zaczęty przez Thiass, 2013 04 14, 00:45:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zyzio

Ale Raaban ma racje - pvp toczy sie poza wszelka ideologia i generalnie uczestnicy w dupie maja punkt widzenia graczy nonpvp, bo ci nie sa im do niczego potrzebni.

Oczywiscie przy wsparciu ekipy da sie ten problem nieco obejsc - jesli jest ona sklonna do wspierania dzialan o ktorych mowie od dwoch stron to gildie pvp beda w naturalny sposob gromadzic wokol siebie grupy fabularne zeby te dzialaly na ich korzysc i w ten sposob ten podzial naturalnie utworzy sie sam. Tu nie sa potrzebne paragrafy czy nakazy a jedynie dobrzy gracze z pomyslami i fabulanci chetni wcielac ich pomysly w zycie.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

HurDur

Skoro tak bardzo nie bijecie neutralnych, to czemu boicie się usunięcia czerwonej straży, azyli i kasowania morderstw? :)


Zyzio

Ale co piernik do wiatraka i nie p*****l ze make ? Czerwona straz ma bodaj jedno miasto z czterech frakcji walczacych, a azyle nadaja twoi blue gracze na wysokich stanowiskach w miescie i wcale nie musza tego robic. Z kasowania morderstw to nie wiem czy w ogole ktos korzysta.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

HurDur

Wspólne litery i wiele innych rzeczy.

W ogóle wróćmy do starego systemu miast, gdzie red nie miał wstępu do miasta blue i żaden azyl ani żadne mieszkanie w tym mieście go nie ochroni przed konsekwencjami. Ale widać nasi gracze pvp nagle zrobili się pipy i boją się zwyczajnie konsekwencji swoich czynów. Najlepszy był w tym topicu Hexin, piszący że duża frakcja walcząca potrzebuje miasta. Otóż g prawda, nie potrzebuje.

Ogólnie w tym topicu widzę wiele naskoków na neutrali i haseł od pewałpowców, którzy nie rozumieją klimatu i odgrywania. Skoro tak bardzo chcą mechanizcnych rozwiązań, które udowodnią że nie biją neutrali. Daje im to. Możemy jeszcze wprowadzić ograniczenia, że gracz spoza GW nie może być przywołany ani rzucić czarnego portalu do osoby z GW. Pomysłów jest masa. Ale grazce PvP uważają, że jest dobrze, nie trzeba nic zmieniać, że są panami tego serwera. A są zwykłymi strachliwymi babami, gdy ktoś im poproponuje zmiany które udowodnią, że nie biją neutrali.

Hexin

Nawet nie wiem jak to skomentować, bo zupełnie nie rozumiem co Ci po głowie chodzi. Co Ty właściwie proponujesz, bo nie wiem jak inni, ale ja się pogubiłem w twoim toku rozumowania.

Zyzio

#110
Dobra Hexin, zeby nie bylo ze trzy strony temu bylem goloslowny - patrz na to:

HurDur... poglebiajac podzial miedzy nonpvp a pvp osiagniesz odwrotny efekt od zamierzanego. Wydaje ci sie ze wypieprzenie redow z miast i straszenie ich smiesznymi prowokacjami cokolwiek pomoze? Po raz kolejny odniose sie do RL: twoja postawa jest troche jak biurokraty stojacego naprzeciwko fightera i rzucajacego mu tekstem "jak mnie uderzysz to jestes glupim frajerem". Myslisz ze pvp potrzebuja udowadniac ze nie bija neutrali  ???

Ile razy mam powtarzac ze nie tedy droga - trzeba graczy zachecic do interakcji przez pokazanie im plynacych z tego korzysci. Niech gracze pvp maja mozliwosc bicia i grabienia neutrali jak dotychczas, ale niech klimaciarze maja mozliwosc rewanzu na podlozu klimatycznym o ktorym wspominalem wczesniej.

Gracze pvp zauwaza korzysci plynace ze wspolpracy z klimaciarzami (ochrona wlasnego podworka) i potencjalne zagrozenia z ich strony wiec w naturalny sposob beda gromadzic wokol siebie tych, ktorych uznaja za skutecznych i uzytecznych. Klimaciarze natomiast beda mieli ochrone przed przeciwnymi frakcjami o ktora tak nawoluja (Jak podzial Bazyliego na dobro/zlo, choc niekoniecznie taki prosty)

W duzym uproszczeniu gracze pvp lekcewaza nonpvp bo uznaja ich za nieszkodliwych i bezuzytecznych, a klimaciarze patrza na walczacych jak na ustawiajacych sie kiboli i chca ich izolowac. Zamiast oddalac od siebie te tryby nalezy sprawic zeby sie zazebily, wtedy wszystko bedzie dzialac jak nalezy. Jest szansa, ze frakcja pvp zrozumie ze lepiej chronic gildie zlodziejska mieszczaca sie w miescie bo wiecej z tego korzysci niz z grabienia jej czlonka z kamiennej zbroi.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Thiass

CytatW ogóle wróćmy do starego systemu miast, gdzie red nie miał wstępu do miasta blue i żaden azyl ani żadne mieszkanie w tym mieście go nie ochroni przed konsekwencjami. Ale widać nasi gracze pvp nagle zrobili się pipy i boją się zwyczajnie konsekwencji swoich czynów.

Jak najbardziej za tyle ze kazdy kij ma dwa konce:
- Wrocmy stara straz ktora mozna tankowac 1 puszka i spi w nocy
- Wrocmy stary system gdzie mozna zabic kazdego bo tak
- Tak jest... wrocmy do starych czasow... wtedy to dopiero bylo pk  ;)

Serio chyba niektorzy mowiac wrocmy do tego co bylo bo kiedys bylo lepiej nie zdaja sobie sprawy jakie kiedys mordowanie szlo na tym serwie  :D


Widze, ze juz Thiass na lika relognal, to spadamy - by order ;]

Hexin

#112
ok, podejście jest zrozumiałe, tylko podaj jakieś przykłady co taki klimaciarz będzie w stanie zdziałać? Zwróć też uwagę, że będzie potrzebna masa czasu GM'ow. Kolejnym aspektem jest to, że niektóre frakcje mają swoich opiekunów (nie wiedzieć czemu) a inne nie. Dajmy na to, że klimaciarze frakcji X porywają żeglarza z miasta frakcji Y. Mimo, że frakcja Y ma swoją bandę klimaciarzy, to zanim znajdzie się czas jakiegoś GM'a na przeciwdziałanie może minąć kilka dni, nawet jeśli banda klimaciarzy frakcji Y jest liczniejsza i była ciągle gotowa na odwet.
Chyba, że chodzi o jakieś głupoty typu dopiski, ale poki nie utrudnisz gry komuś, to gracze pvp raczej mają to w poważaniu co się dzieje wokół nich.

PS. nie widzę możliwości połączenia non-pvp i pvp graczy w jedność, bo to zwyczajnie mechanicznie nie możliwe. To wszystko musiałoby mieć własny skrypt, żeby wszystkich traktowało po równo, na jasnych zasadach. Nawet jeśli ktoś by wymyślił i oskryptował jakieś tam złodziejowskie pod*ebki, to dalej nie widzę sensu tego. To tak jakby ktoś wszedł na serwer CS'a i wpisywal *nick*zabijam Cię w imię antyterrorystów! Jak te klimatyczne rzeczy będą polegały np na ułatwieniu złodziejom w jakimś stopniu poruszanie się po mieście, to zaraz nie wygracie na tym Wy, tylko skryto i złodzieje z secondów graczy pvp.

Tinerot

#113
Bo dla każdego "stare czasy" znaczą już teraz coś innego.

Dla jednego będzie to Gwail i Simon, którzy dopiero wprowadzili księstwa i było mnóstwo zabawy (do tego w szczycie 10 i więcej aktywnych scenarzystów - mnóstwo rpg)
Dla innego będzie to Kel i Gofer, czyli trudne początki balansu plus tytaniczna praca gofera nad fabułą (wciąż sporo rpg)
Dla jeszcze innego będą to arbaal i High banujący za PK, event na którym zginął Lord British ("starsze" rpg, duża dowolność odgrywania, praktycznie brak podziału na PvP i niePvP)
Ktoś inny powie, że stare czasy to kiedy jeszcze był Mephisto wprowadzający duże zmiany na serwerze, a na DM nie było w ogóle takiego pojęcia jak PK, grała Apokalipsa i NPC (RPG? Wszyscy pisali jakieś emotki, bo wszyscy byli zajarani grą. Granie było tożsame z odgrywaniem)
Dla innego stare czasy to gra, kiedy biegał sobie w puszce magiem i zdejmował broń żeby czarować
A niech Wam przyjdzie koleś, który grał pod koniec grudnia 2001 albo na samym początku 2002 roku, kiedy DM stał na SDI u ówczesnego admina i wpisując w sobotę o 18 .online widział siebie i Lowella. Opowie Wam, że rud było wtedy 64, najlepsza nazywała się Ultimate Ore a wyjątkowa broń zaczynała od "Exceptional".

Wszystko to są już teraz stare czasy. Tylko że każdy z w/w miał nieco inny model straży, miast, a przede wszystkim mentalności graczy.

--------

Do tematu skrytobójcy: Trzymanie się litery zapisu przez porządkowych jest konieczne. Skrytobójca nie może być pod tym względem klasą uprzywilejowaną. Jeśli nie potrafisz kogoś zabić skrytobójcą zgodnie z istniejącymi zasadami, to być może nie jest to klasa dla Ciebie. Przecież masz wybór.
(18:42:51) Dhagt: asylum
(18:42:53) Dhagt: gral w ogole w uo?

Zyzio

#114
Nie grales nigdy w RPG  8) ? Wszystko to co MOZNA zrobic ponoszac przy tym stosowne koszty i wysilki. Przykladow jest od reki z tysiac i zwaz na to ze to nie jest pytanie o zgode tylko obecny stan rzeczy wiec nikt "balansowac" klimatu raczej nie bedzie probowal, jest to jedynie kwestia nakladow czasu i srodkow.

- Wysadzenie latryny w Yew
- Zrobienie wylomu w murach delucji
- Porwanie dowolnego NPC (chociaz raczej nie kupca gracza) w miescie, lub wplyniecie na jego prace (oslabienie/zatrucie mikstur, przekierowanie z zeglarza, odciecie dostepu marchewek, whateva)
- Stworzenie podkopu z podmroku pod elfowo
- Uspienie gracza i doklejenie mu brody lub pokrycie wlosow trudno zmywalna farba
- Zawalenie wejscia do jaskini / stworzenie innego
- Zniszczenie kladki w Minoc  ;)
- Zaklocenie magiczne powodujace nieprawidlowe dzialanie moongate'a
- Zablokowanie bram miasta
- Sabotowanie kopalni
- Kradziez kowadla
- Zatrucie przymiejskich wod na jakis czas ograniczajac polowy ryb
- Zniszczenie spawnow ziol w wybranych miejscach
- Porozwieszanie karykatur Hexina w bankach wszystkich miast sosarii
- Milion innych rzeczy ograniczonych czasem i wyobraznia

I to nie jest tak ze druga strona nie ma szans przeciwdzialac. Straznik NPC moze ci powiedziec ze ktos byl i podejrzanie opukiwal kladke podajac sie za miejskiego stolarza. Rybacy moga sie skarzyc ze ryby slabiej biora itp. itd. "Nic o nas bez nas" jak to mowia, a jesli gracze zlekcewaza sygnaly to sami na tym ucierpia.
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Hexin

Widzisz, polowa z rzeczy które wymieniłeś spłynęły by po mnie jak po kaczce, a 2ga połowa wymaga zabawy w skryptach/plikach mapy/staticach. Do tej pory wydawało mi się, że możecie w ten sposób działać jak się postaracie, szczególnie że cześć rzeczy, które wymieniłeś odbyło się w grze. Skoro to wszystko jest możliwe i bez jakiś rewolucyjnych zmian, o których tutaj wszyscy piszą, to w zasadzie co chcecie zmienić? Żeby łatwiej można było takie rzeczy robić? Żeby GMi zgadzali się na coraz bardziej przegięte rzeczy typu zabranie bankiera?

Zyzio

#116
Ale ja przeciez nigdy nie twierdzilem ze to propozycja, ani ze wymaga jakichkolwiek zmian w obecnym systemie. Zwykle dzialo sie to na plaszczyznie gracze rpg - gracze rpg, a mozna przeciez odwalic "roaming" rowniez na inne plaszczyzny ;). To w zasadzie nie jest nawet kierowane do frakcji walczacych i tylko czesciowo do fabulantow.

Mam wrazenie ze klimaciarze ograniczaja sie do jojczenia i emotowania i w wiekszosci nie zdaja sobie sprawy z mozliwosci prowadzenia fabuly i kreacji swiata, podczas gdy paru swirow w podmroku na tej prostej mechanice wysadzilo pol podziemia w powietrze i wybudowalo i przebudowalo je w za******y sposob w najlepsza sale do walk jaka widzial DM (pozdrawiam budowlancow i jeszcze raz dzieki), czy nawet stworzylo zupelnie nowe miasto pod powerzchnia starego. Ja rozumiem, ze gracze pvp nie rozumieja mozliwosci tkwiacych w rpg, ale czasami nawet sami gracze o tym zapominaja, a przeciez ekipa nie bedzie ich w tym wyreczac.

Jesli zwykli gracze oni ogarna ze tez maja wplyw na graczy pvp, chocby tak drobny jak zrobienie dziury w pomoscie to cala reszta mechanizmu powinna sie kulac dosc sprawnie. Na tym polega urok tego rozwiazania, jesli myslales ze zaproponuje rzucanie kamieniem za pomoca emotki w typa tak ze on traci hp i gubi helm to musze cie zaskoczyc - mam zdrowsze podejscie do tematu :).
***<Kap^^> kto nie gral w uo ten nie zna zycia***
KANDYDACI NA DROWA:
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,18495.msg306994.html

Hexin

to całe szczęście :P ale jak widzisz część "klymaciarzy" domaga się tutaj krzyżowania graczy pvp, żółtego nicka, wywalenia nas z miast, usunięcia azyli, straży i w ogole... najlepiej koczujmy w domkach ;)

Raaban

Dla mnie generalnie nie ma znaczenia czy będę mieszkał w mieście czy w domku. Przecież i tu i tu są skrzynie i wszystko da się upchać.
To czy mam miasto czy go nie mam nie ma większego znaczenia...Co więcej myślę że cały chaos jest podobnego zdania.
Miasto to strażnicy, ale i bez nich da się żyć. Przecież obecnie chaos nie ma swojego miasta na Sosarii a ta  odbywa się najwięcej bitw, i każda frakcja może sobie bryknąć do swojego miasta w ucieczce i jest zadowolona.
Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)

growin

Motyw wywalenia graczy red z miast mi się podoba. Brak azyli, obywatelstwa tylko dla blue/krimów.

O to to!
Cytat: Gucio w 2014 02 13, 19:37:36
"posiadanie umiejętności Anatomia oraz Taktyka uniemożliwia przemieszczanie się przy użyciu zaklęcia Recall."
Wycastowanie czaru recall i kliknięcie na zaznaczoną runę UMOŻLIWIA teleportację.