Dlaczego TY przestałeś grać PVP?

Zaczęty przez Rizz, 2013 07 12, 16:59:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rizz

Jak w temacie. Bardzo mnie ciekawi dlaczego populacja graczy pvp na przestrzeni kilku lat tak bardzo uszczuplała.
Wątek czysto informacyjny po prostu mnie to ciekawi. Jeżeli ktoś by miał jakieś spostrzeżenia co do zmian w tym aspekcie też można napisać ;)

Najbardziej właśnie interesuje mnie dlaczego przestaliście się udzielać w tym aspekcie.

Abelson

Tu nie ma raczej sytuacji ze ktos gral pvp i nagle przestal i zaczął klimacic :D
Ten uszczuplony stan gracz pvp spowodowany jest ogólnie uszczuploną liczba graczy na moje oko ;)

Pollack

Hmm sa przypadki pojedyncze gdzie gracz naprawde przestal grac pvp (ex. Corvin). Ale to sa raczej wyjatki. Wiekszosc tych, ktorzy przestali - przestala grac calkiem (albo sama, albo zostala zmuszona).

I raczej nie jest to tez mala populacja - bo jakies pol roku temu zdarzaly sie zadymy na 2x graczy naraz (slynne hyloth) - co stanowilo spokojnie ponad polowe online.

A czemu jest mniej? Pewnie kazdy ma jakies indywidualne po trosze powody. Mnie osobiscie nie odpowiada wypchniecie pvp poza nawias fabularny - zrobienie z tego takiej - gry w gre troche. Kiedys jak sie mialo wojne - to w jakims sensie to wszystko zawsze bylo piknie fabularnie wplecione, a teraz zdarzaja sie sytuacje, ze trzeba sie tlumaczyc z zabicia straznika wrogiego miasta. Plus niestety maly online - powoduje ze to pvp dusi sie we wlasnym sosie - bo konczy sie na teamach mniejszych niz w LoLu - do tego caly czas z tymi samymi ludzmi.

Kiedys pvp mozna bylo rozgrywac na kilku plaszczyznach - nie tylko w polu - ale liczyla sie tez dyplomacja i pewne zagrywki - teraz przy braku graczy jest to dosc trudne i nie ma z czego wybierac (ba nawet graczy nie mozna selekcjonowac elitarnie jak kiedys). Ewentualnie powiedza Ci, ze jestes CHAORDEREM.

Plus - nie ma o co walczyc... loot to nie jest zaden powod. Tablice & odznaczenia punktacji - to wedlug mnie wogole nie ten kierunek. Czemu najbardziej epicko wspomina sie walke o Brit i masakre jaka tam miala miejsce? Bo walczylo sie o cos - co bylo warte (miasto), wsparte fabula (wplecione w bieg wydarzen, polityke).

Zdecydowanie wolalbym pojscie w kierunku tych ksiestw dalej i do miast przypisywac potencjalne zdobycze generujace jakies surowce, czy miasta / miasto ktore mozna podbic - generujace lenno. Cokolwiek o co warto byloby zawalczyc i co warto byloby posiadac pod wlasnymi wplywami. A nie 24h w kolko lutowanie sie pod gongiem, czy wjezdzanie sobie na pvm.

Z drugiej tez strony - mniej moze w kwestii pvp only - zawsze mnie zastanawialo - dlaczego u nas nie ma zadnego bonusu z bycia w gildii. Jakiegos doswiadczenia zbieranego przez gildie, za ktore moglaby by sobie (jako gildia, grupa) pozwolic na pewne udogodnienia (na przyklad w miescie w ktorym zarzadza, czy dla ludzi ktorzy w niej sa - jak chodzby jakies czasowo blessowe ciuchy do wykupienia w stylu tych za slawe). Moze ten kierunek tez bylby czyms o co warto by powalczyc w pvp. Nie o fragi na tablicy, a o cos bardziej namacalnego.

Snibril666

#3
Cytat: Pollack w 2013 07 12, 17:26:11
Z drugiej tez strony - mniej moze w kwestii pvp only - zawsze mnie zastanawialo - dlaczego u nas nie ma zadnego bonusu z bycia w gildii. Jakiegos doswiadczenia zbieranego przez gildie, za ktore moglaby by sobie (jako gildia, grupa) pozwolic na pewne udogodnienia (na przyklad w miescie w ktorym zarzadza, czy dla ludzi ktorzy w niej sa - jak chodzby jakies czasowo blessowe ciuchy do wykupienia w stylu tych za slawe). Moze ten kierunek tez bylby czyms o co warto by powalczyc w pvp. Nie o fragi na tablicy, a o cos bardziej namacalnego.

Zajefajny pomysl, ale nie tylko za pvm. Wrzuc to do propozycji ;p

DzikiHL

Należę do osób, które 6 lat temu przestały grać całkowicie ale powróciły na DM z zamiarem "siania popłochu" w szeregach chaosu. Chęć poczucia dreszczyku emocji podczas pvp kusiła. Kiedy jednak zobaczyłem niektóre filmiki pvp z tymi wszystkimi targeterami, "BIEGAJ" i innymi to stwierdziłem, że to już nie to samo.

Poza tym, z czasem zauważyłem, że społeczność graczy pvp też się zmieniła. Kiedyś tak niekulturalne przypadki jakie mamy dziś były w znacznej mniejszości. To była era "uprzejmego PvP". Kiedyś na prawdę istniała gra w której gracz pvp mógł sobie iść pokoxać lub na pvm i jak spotkał wroga pojedynczego lub dwóch to mogli rozejść się bez walki aż do następnego razu. Nie atakowali się bo nie byli do tego oboje przygotowani.
A teraz? Nie ma litości. Jesteś graczem pvp, "nie masz życia, sam wybrałeś drogę, cierp".

Wolę pograć nie mając nic wspólnego z pvp, mam więcej możliwości. Gracze pvp sami się wyniszczają.
(przez wyniszczanie nie mam tylko na myśli odchodzenia z serwera z uwagi na zbyt słabą psychikę)
Buccaneer's Den - Ziemie Piratów zapraszają do siebie!
Temat na forum o mieście
#bucc-dm - kanał miasta na ircu
Opis miasta na stronie DM

naturel

ja grałem PvP może nie jakoś super aktywnie, może nie z szczególnymi osiągnięciami ale było to jeszcze na poprzedniej postaci.

Poniekąd podpisuję się pod tym co napisał DzikiHL, z tym że ja przestałem zwracać uwagę na rozgrywkę PvP od momentu upowszechnienia się skryptów.

Kiedyś umiejętność biegania klawiaturą była czymś co dawało przewagę w PvP bo można było pić miksy w biegu, liczył się skill, szybkość, APM, celnośc. Aktualnie liczy się liczba/jakość odpalonych skryptów oraz komunikacja poza grą (głównie mowa o TS bo uoam było używane dawno aczkolwiek pamiętam czasy kiedy za wołanie kumpli na UOAM można było wyłapać jaila).

Niestety nie jestem przekoxem, nie posiadam jakiejś zgranej ekipy która przeisaduje razem na TSie a przede wszystkim nie używam skryptów boostujących postaci - to wyklucza z rozgrywki PvP ponieważ nie dość że większość graczy ma przewagę skryptową to dodatkowo zdaję sobie sprawę że nawet jeśli uda mi się zyskać przewagę czy po prostu zabić przeciwnika to i tak nie zdążę go nawet zgrabić (bo nie mam do tego skryptu :) ) a jego ekipa dawno już będzie na moim ogonie.


reasumując PvP zostało sprowadzone do tak niskiego poziomu (jeśli chodzi o udział gracza) że nie widzę przyjemności w walce ze wspomagaczami.... aktualnie skrypty są tak rozbudowane, że odważyłbym się nawet powiedzieć, że są czymś w rodzaju swoistych cheatów rodem z single player :)


No a poziom graczy to całkiem inna bajka....
Cytat: TinerotMoja sugestia: Znajdź sobie pracę, hobby albo dziewczynę.
Dobrze szefie! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
BUT! The main award goes toooo...... :
Cytat[20:23] <Fel> TY chyba zyjesz w swiecie ultimy

Pollack

Boshe - skonczcie z tymi skryptami... tym bardziej ze obaj gracie warkami. Uzywa sie tylko targetera jako mus, co by nie klikac po ludziach i binda na eosa... po prostu pelna automatyzacja. Wszystko inne macie w standardzie pod bindami. Tworzycie jakies mity, nie wchodzac w szczegoly. Nie w tym rzecz...

^MK

Brak ekipy (może ja tak trafiłem felernie) i za szybkie rozpoczęcie Pvp (zbyt mały stat).

;-)

Nilius

Przestałem grać pvp ze względu na:

- rozwój komunikacji poza grą
Gdy zaczynałem jako klimatyczny zakonnik to nie mieliśmy nawet mapy (była wtedy zabroniona regulaminem), biegaliśmy bez ładu i składu ;), po pewnym czasie dla lepszego zgrania powstała zakonna, a później wspólna z orderem. Gdy była mapa co raz mniej pisało się do siebie w grze, a potem, gdy zaczęto używać TS, stwierdziłem, że czas skończyć z pvp, bo zupełnie zatraci się klimat.

- podział na graczy pvp i nonpvp
Kiedyś każdy mógł złapać za broń i walczyć bez konsekwencji późniejszego nękania, może dlatego, że było dużo graczy, czyli potencjalnych fragów, jak jakiś młody górnik padł 10 razy w kopalni to w końcu się wkurzał i w zbroi z żelaza wyskakiwał do morderców, to było normalne, ale gdy ktoś wyskakiwał z pyskówką do morderców to pewnie był zapamiętywany i traktowany szczególnie ;) 

- zatarcie się podziału na dobro i zło
Nie ma o co walczyć, nie ma kogo bronić. Obecne walki są jak ustawki kiboli, którzy muszą się wyładować.

- programy wspomagające walkę


^_^

Po 1 brak ludzi z frakcji z którą grałem.
Po 2 wspomagacze w skryptach (tak targeter to wspomagacz, jakoś kiedyś bez niego ten kto potrafił elegancko sobie radził, dziś tylko wciska się play)
Po 3 w pewnym sensie brak fabuły - kiedyś order i chaos prały się na moście brit niemal codziennie, dobro vs zło, teraz mamy gong dla napaleńców
A tak na boku pvp nie gram już może z 3-4 lata, tylko tyle co gdzieś ktoś na siłę zaczepki szuka i odpuścić nie potrafi ;)

Thiass

CytatPo 1 brak ludzi z frakcji z którą grałem.
Po 2 wspomagacze w skryptach (tak targeter to wspomagacz, jakoś kiedyś bez niego ten kto potrafił elegancko sobie radził, dziś tylko wciska się play)

To sa chyba powody przez ktore sie konczy

Co do skryptow... fakt sa klasy mniej i bardziej wymagajace ale zakladajac ze nie ma euo
- Mag to typowa postac skillowa - jesli z jednej strony masz ogarnietego maga a z drugiej takich co nie umieja walnac butli to ten mag moze smialo cisnac 1vs3 i wygrac - jesli euo jest nie ma takiej mozliwosci
- Woj - moze tu mniej skryptow ale wystarczy ze nie bedziesz mial targetera, ekranu, picia eosa, malego fioleta i co najwazniejsze zmiany broni z 2h/tarcza... ten ktory bedzie ogarnial ma nad toba przewage - obecnie woj wojowi rowny i jedyne co wygrywa to bieganie
- W walce mass pvp... jesli nie ma euo mozna smialo isc 3 vs 6 i wygrac jesli poprostu jest sie lepszym.... obecnie z euo jedyna mozliwosc to rozciagniecie przeciwnika i wylapanie pojedynczo  :)

Euo sprawia ze kazdy ma podoby poziom i liczy sie tylko ilosc graczy, odpowiedni dobor klas, bieganie i ts  :) Bez euo ogarniety mag zabil by woja zza ekranu, ogarniety woj zabil by maga zanim ten by go zaznaczyl  ;)
A wszystkie ciapy graly by berkiem  8)


Widze, ze juz Thiass na lika relognal, to spadamy - by order ;]

Hektor

#11
Cytat: Thiass w 2013 07 13, 10:02:51
CytatPo 1 brak ludzi z frakcji z którą grałem.
Po 2 wspomagacze w skryptach (tak targeter to wspomagacz, jakoś kiedyś bez niego ten kto potrafił elegancko sobie radził, dziś tylko wciska się play)

To sa chyba powody przez ktore sie konczy

Co do skryptow... fakt sa klasy mniej i bardziej wymagajace ale zakladajac ze nie ma euo
- Mag to typowa postac skillowa - jesli z jednej strony masz ogarnietego maga a z drugiej takich co nie umieja walnac butli to ten mag moze smialo cisnac 1vs3 i wygrac - jesli euo jest nie ma takiej mozliwosci
- Woj - moze tu mniej skryptow ale wystarczy ze nie bedziesz mial targetera, ekranu, picia eosa, malego fioleta i co najwazniejsze zmiany broni z 2h/tarcza... ten ktory bedzie ogarnial ma nad toba przewage - obecnie woj wojowi rowny i jedyne co wygrywa to bieganie
- W walce mass pvp... jesli nie ma euo mozna smialo isc 3 vs 6 i wygrac jesli poprostu jest sie lepszym.... obecnie z euo jedyna mozliwosc to rozciagniecie przeciwnika i wylapanie pojedynczo  :)

Euo sprawia ze kazdy ma podoby poziom i liczy sie tylko ilosc graczy, odpowiedni dobor klas, bieganie i ts  :) Bez euo ogarniety mag zabil by woja zza ekranu, ogarniety woj zabil by maga zanim ten by go zaznaczyl  ;)
A wszystkie ciapy graly by berkiem  8)

Thiass z tego co zrozumiałem żyjesz chyba czasami w których easyuo nie było powszechnie używane i tak jak piszesz liczył sie bardziej skill klikania
ale tak naprawdę ile graczy na to patrzy teraz?
teraz easyuo to standard, bo prawie każdy z obecnie grających zaczynał od wspomagaczy i takich dinozaurów jak ty patrzących na to prawie nie ma
poza tym bez easyuo byłaby jeszcze większa plaga berków, których i tak jest za dużo lub innych klas które są łatwiejsze w kierowaniu
a tego raczej nie chcemy...

teraz bardziej skillem jest zgranie w ekipie i to jest też fajne
liczy sie dobra komunikacja na ts'e, ukształtowanie terenu, formowanie szyku, dobranie klas i wlasnie dobre zgranie miedzy tymi klasami
takie samo bycie ogarniętym już nie wystarcza, bo prawdziwą siłą teraz jest team
kiedyś zgranie teamu było wiele słabsze i myślę że to cie bardziej razi

jakiś czas temu pobiegaliście troche po bardzo długiej przerwie i się łatwo zniechęciliście doświadczając obecnego obrotu pvp
graliśmy razem i wiem że jesteś bardzo dobrym graczem, bo potrafisz myśleć i dodatkowo przewodzić swoją grupą
ja osobiście wierzę w potencjał Vesper i jedyne czego wam brakuje to troche chęci, praktyki no i twojej osoby, bez której zauważyłem że was kompletnie nie ma...
dlatego zamiast myśleć o czasach w których pvp było na poziomie raczkowania , możesz ogarnąć swoją ekipę i pokazać na co was naprawdę stać

co do tematu...
głównym powodem jest zbyt mało okazji do pvp
jak ostatnio w miare aktywnie grały 3 frakcje: order, chaos i loa to było dobrze gdy jakies potyczki pvp były 2 razy na dzień
a te 2 razy na dzień to jest kompletnie nic, bo to zaledwie pół godziny biegania
więc komu się chce wyczekiwać tyle czasu, by znalazła się jakaś ekipa i walneła w gong dla 2 małych akcji?
u nas w loa te wyczekiwanie się już znudziło...
pamiętam że kiedyś było tego znacznie więcej i była zabawa na długie wieczory, teraz niestety nie ma tego

problemem też jest ciągle rosnący poziom pvp - ekipy są coraz bardziej zgrane i przygotowane do potyczki
coraz mniej dopuszcza się do jakiegokolwiek zgonu i coraz trudniej znosi się porażkę w oczach przeciwnej frakcji
kiedyś tego nie było i bardzo wiele osób wbijało się na chama, bez większej obawy że padną
padali i przybiegali znowu
liczyła się głównie zabawa niz statystki
odmieniły to właśnie tablice pvp, ktorych może już nie ma, ale ciągle podejście do pvp zostało te same

wiele mogłaby tu pomóc jakaś fabuła do pvp
teraz walczy się o głupią zbroje i satysfakcję wygranej
samo pvp stało się jakby sportem na wysokim poziomie
a mogłoby być tak że czasem fabuła wymuszała od graczy pvp zaangażowania i ruszenia w bój
np któreś księstwo przejmuje ziemie, a drugie może zechcieć je odbić lub stracić
to jest właśnie problem że ekipa boi sie robić takie eventy i cały świat Sosarii w tej kwestii jest kompletnie wymarły
myślę że powinny być wojny i fabularnie uzasadnione do nich
najlepszym uzasadnieniem jest walka o ziemie, ale pomyślów może być naprawdę wiele
jestem pewny że to motywowałoby do aktywnej gry graczy pvp i nie tylko

Hexin

Fakt, ktos bez skryptow ma ograniczone szanee w stosunku do kogos ze skryptami,ale przeciez one sa ogolnodostepne. Do jakiej bys frakcji nie doszedl, to wie z toba podziela. Szanse sa rowne. Najwieksza bolaczka rozwoju skryptow jest to, ze wraz z targeterami trzeba bylo uwalic combo 2 magow i poprawic resa magowi(zaleznosc od intq) kiedys w walce 8 v 8, dwoch dobrze zgranych i ogarniajwych magow robilo roznice. Teraz jest to wszystko przewidywalne. Wiesz, ze jak nabiegniesz to dostaniesz precast, bo targeter namierzy Cie w 0,5s.
Poza tym szybka zmiana z 2h na 1h z tarcza duzo zmienilo. Kiedys trzebq bylo dobrze uciekac i sie nie nadziac. Dzisiaj typ z 50% hp naklada tarcze i mimo, ze zupelnie nie umie biegac i go ubtlukujesz po lbie to mozesz mu co najwyzej skoczyc. To akurat dosc latwo zmienic - delay zmiany z 2h na tarcze. Natomiast z magami juz po ptakach, tak musi zostac.

Rizz

Trochę mi się nie chce wierzyć iż większość graczy pvp przestała grać przez jakieś skrypty które zwiększają wygodę grania.
Problem musi tkwić gdzie indziej, bo przecież grają pvp dalej ci sami gracze co grali i bez skryptów i grają tak samo jak wtedy.
Wystarczy obejrzeć stare filmiki molta które były nagrywane przecież nie tak wcale dawno = 2009-2011
Tam ludzi jest dużo przewijają się nicki które grały pvp a teraz już nie grają. Nie pisałem w opisie że dlaczego przestałeś całkiem grać, bo wiem że dla większości graczy pvp brak tego aspektu prowadzi do całkowitego nie grania. Bo to dlatego gramy jeszcze w te stare UO.
Dalej nie mogę pojąć dlaczego zrobiło się nas tak mało, i ciągle są te same osoby, brak nowych graczy chcących pograć z nami.

arab

Moze i ja nie przestalem grac ale napisze wlas ie dlaczego Fascodem nie zaczynalem nawet grac pvp. A to wlasnie przez Was gracze pvp i nie mowie tutaj o konkretnej frakcji mowie o tym,  ze  jezeli raz przyjde pod gong np z loa to pozniej w miescie przy kazdej okazji bede zabijany czy to  rzy rpg czy to pojde solo  pvm. Jak to juz ktos wyzej napisal,  istnieje tu zasada "wybrales droge pvp to cierp " niby jeszcze ok,  ale w takiej sytuacji jezeli pojde na pvm ze znajomym ktory nie byl ze mna pod gongiem tez oberwie i za zadawanie z "loanczykiem " bedzie kilka razy pacniety.
frakcje podane  tylko dla przykladu.

Ps. Fabule do  pvp uwaga uwaga... tworza gracze pvp!  Kiedys byl taki ROV  ale ze statami 70/70 / bed doswiadczenia i ogolnego zgrania nie wyszlo. Chociaz musze przyznac, ze podobno spotkali sie z pojedynczymi pozytywnymi aspektami ze strony graczy pvp,  czyli potraficie ale czekacie  na cud :) 

Pisane z telefonu,  pozjadane literki :)
http://zapodaj.net/a63d4191f3f56.jpg.html

www.sprzatanie-nagrobkow.cba.pl