Zadanie młodego Krasnoluda - Słownik

Zaczęty przez arab, 2013 12 12, 17:21:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

arab

Wykonując swoje miejskie obowiązki sprawdzał chętnych do tego aby wkroczyć w szeregi mieszkańców Twierdzy Krasnoludów. Zauważywszy zgłoszenie, postanowił jak to zazwyczaj robił najpierw porozmawiać z chętnym. Wrócił do banku mając nadzieję, że w końcu go tam spotka.
Nie zawiódł się, po kilkunastu minutach w banku zjawił się młody krasnolud, nie chcąc przerywać rozmowy władcy z kasztelanem stał z boku i czekał na odpowiedni moment aby rozpocząć rozmowę. Wreszcie rozmowa Drago z Fascodem dobiegła końca.


-Witaj Panie  – powiedział młody krasnolud po czym padł na kolano
-Vemu! -  żwawo odpowiedział Fascod
-Wstawej mi z tego kolana! – zdziwiony zachowaniem młodzieńca poprosił gestem ręki o powstanie
-Czym mogę służyć? Mogę może w jakiś sposób pomóc Twierdzy?
-Ahh! To Ty z pewnością zgłosiłeś chęć przyłączenia do naszej Twierdzy Krasnoludów!
-Tak, to ja.

Zazwyczaj w takiej sytuacji Fascod zabierał osobę do karczmy i przy kegu spirytusu rozmawiał, jeżeli wzbudzała zaufanie wydawał zezwolenie na przyłączenie do miasta. Tym razem jednak widząc tak ciekawego młodzieńca uznał, że to nie wystarczy, chwilę stał i gładząc swoją długą brodę zastanawiał się nad tym jak może go sprawdzić a zarazem, co tak młoda osoba może zrobić dla Twierdzy. Stali tak krótką chwilę i wpatrywali się w siebie, wreszcie starszy krasnolud przerwał ciszę wykrzykując  z zadowoleniem:

-Wiem! Pódź no za mna coś Ci pokaża! – klepnął mężczyznę w ramię i szybko wyszedł z banku

Krasnoludy kierowały się od banku na północny zachód, po pokonaniu kilku schodów i przejściu przez most znaleźli się w nowej bibliotece Twierdzy.
-Nu! Jesteśmy we noszej bibliotece, jok widzisz półki świecą pustką, z tym bydzie wiązało się Twoje zadanie, bydziesz mioł okazja się wykazoć.
-Świetnie! Postaram się wykonać zadanie jak najlepiej.
-Pewnego dnia chwiejnym krokiem wrocołek od przyjaciela, w plecakui miałem kilka prawie pustych butelek spirytusu i Słownik Krasnoludzki, ni miołem już sił coby iść bezpieczną drogą, wybrałem skrót przez jaskinie... później tego żałowałem.W jaskini przesiadują wielkie mrówki, pieronice pogonią każdego kto się tam zjawi, pogonily i mnie, ni mając nic do obrony musiałek uciekać co sił w nogach... wtedy jednak wypadł mi Słownik.



Nie zastanawiając się wcale młodzieniec odrzekł: - Odnajdę Twój Słownik!



Przez kilka chwil Fascod tłumaczył Gothragowi którędy ma iść aby odnaleźć jaskinię o której wcześniej mówił,
w tym celu wyszli przed bramy miejskie, tam wskazał mu kierunek.



Krasnoludy powróciły do Twierdzy, Gothrag zabrał lamę od tresera, topór i mikstury na wszelki wypadek, Fascod życzył mu powodzenia a młodzieniec wyruszył wykonać dane mu zadanie. Czy mu się powiedzie?  Czy wykaże się i przysłuży Twierdzy Krasnoludów?



CDN.
http://zapodaj.net/a63d4191f3f56.jpg.html

www.sprzatanie-nagrobkow.cba.pl

Evilas

jak mi brakuje takich drobnych questow... fajnie zorganizowane, zazdroszcze krasiowi :<

Ared

Cytat: Evilas w 2013 12 13, 10:28:25
jak mi brakuje takich drobnych questow... fajnie zorganizowane, zazdroszcze krasiowi :<

No ale to chyba jest coś co zrobili sobie sami gracze przynajmniej tak to zrozumiałem :]

gmyru

zawsze mozna cos wymyslic wsrod graczy:) wystarczy znalezsc chetnych:) a moze byc bardzo bardzo ciekawie:)

Beduinnn

Cytat: gmyru w 2013 12 13, 16:04:49
zawsze mozna cos wymyslic wsrod graczy:) wystarczy znalezsc chetnych:) a moze byc bardzo bardzo ciekawie:)

Proste ^^ jak sie chce to nie trzeba gma ;P

Guardian

Cytat: Beduinnn w 2013 12 13, 16:10:08
Cytat: gmyru w 2013 12 13, 16:04:49
zawsze mozna cos wymyslic wsrod graczy:) wystarczy znalezsc chetnych:) a moze byc bardzo bardzo ciekawie:)

Proste ^^ jak sie chce to nie trzeba gma ;P

To wytłumacz to połowie serwera, a w szczególności specowi od paragonów  ;D

Fajnie, podoba mi się. Oby więcej takich

Raaban

Takie pierdoły to można robić po 5 dziennie, spróbuj coś większego zrobić bez gma to powodzenia.
Nie wiem z czego się naśmiewasz? że ekipa dm na przestrzeni ostatnich lat robiła tylko takie questy? W sumie jest z czego. Dobrze że teraz jest zwis, dobrze zaczął i mam nadzieje że nie spuści z tonu i będzie dalej miał taki zapał i takie pomysły.
Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)

Ghost

Takie, jak to nazwałeś "pierdoły", to najlepsze co może spotkać postać. To gracze są od tworzenia klimatu, nie ekipa. Ekipa powinna być tylko pomagania w codziennym klimacie i nadawaniu kierunku rozwoju fabuły ogólnoświatowej.

Gucio

Sam robiłem takie questy sam... potem jak "Patrol" miał gma to zamieniał mnie w jakiegoś demona - zywiolaka ognia czy cos takiego, rzucał kilka Kal Vas Flamów na około jakiś jeden emot... młodzi byli wniebowzięci.  8)

gmyru

Cytat: Raaban w 2013 12 13, 21:53:41
Takie pierdoły to można robić po 5 dziennie, spróbuj coś większego zrobić bez gma to powodzenia.
Nie wiem z czego się naśmiewasz? że ekipa dm na przestrzeni ostatnich lat robiła tylko takie questy? W sumie jest z czego. Dobrze że teraz jest zwis, dobrze zaczął i mam nadzieje że nie spuści z tonu i będzie dalej miał taki zapał i takie pomysły.

jasne ze mozna ale z takiego czegos wychodza pomysly na dluzej... a po za tym ciekawe co masz na mysli cos wiekszego? jak dla mnie nie ma nic wiekszego od rozwijania fabularnej strony postaci...

Beduinnn

Cytat: Raaban w 2013 12 13, 21:53:41
Takie pierdoły to można robić po 5 dziennie, spróbuj coś większego zrobić bez gma to powodzenia.
Nie wiem z czego się naśmiewasz? że ekipa dm na przestrzeni ostatnich lat robiła tylko takie questy? W sumie jest z czego. Dobrze że teraz jest zwis, dobrze zaczął i mam nadzieje że nie spuści z tonu i będzie dalej miał taki zapał i takie pomysły.

Drogi Raabanie. Nikt sie z nieczego nie nasmiewal ;P

Raaban

Cytat: Nimrod w 2014 01 19, 17:19:09
Tak jak mówię - ja z 9x str (może i gt ale i tak już ktoś to napisał) padam na jedno combo od maga (no nie ukrywam, bardziej skoksanego)

arab

#12
Queścik robiony z pozycji gracza, wpadł do głowy gdy młody krasnolud zapytał jak może pomóc Twierdzy :) Poprosiłem GMa tylko o pomoc w schowaniu książki (woj). - dzięki  ;)



Gothrag zgodnie ze wskazaniami władcy wyruszył na zachód od Twierdzy Krasnoludów, trzymał się wysokich gór z nadzieją, że niebawem napotka bramę o której wspominał Fascod. Tak też się stało, nie minęło kilka minut a Gothrag zauważył bramę przed jaskinią.
-Mrówki szykujcie się! Wasze chwile są policzone!
Chwycił za topór, zjadł grzybka a do jego mięśni napłynęło mnóstwo energii, w tym momencie wiedział, że nie zawiedzie swojego rozmówcy, że nie zawiedzie Twierdzy Krasnoludów i wedle obietnicy odnajdzie Słownik.
Walczył zaciekle, nie zważał na rany jakie otrzymuje, za cel najwyższy postawił sobie odnalezienie Słownika. Przeciwnicy jakich napotykał na swojej drodze byli coraz bardziej wymagający, sprawiali mu coraz większe trudności, młody krasnolud jednak nie dawał za wygraną i wykorzystując swoją inteligencje i spryt pokonywał kolejnych przeciwników, wyciągał ich na otwartą, pokrytą śniegiem przestrzeń. Mrówki, bo z nimi przyszło mu się zmierzyć nie były przyzwyczajone do tak niskich temperatur, ich ruchy były ograniczone jednak mimo wszystko wściekle rzucały się do ataku.


Po pokonaniu wszystkich przeciwników Gothrag ruszył do jaskini aby odnaleźć Słownik, przeszukiwał wszystkie zakamarki, wreszcie dostrzegł skrzynię. Ucieszony odnalezieniem tego czego szukał, miał nadzieję na szybki powrót do Twierdzy, nic bardziej mylnego. Po otworzeniu skrzyni ku jego zdziwieniu ukazało się puste dno.
-Niech to szlag! Kaj ten Słownik?!
Gothrag zezłościł się niemiłosiernie, w tym momencie lepiej było nie stawać mu na drodze. 
- Przeklęta jaskinia! Przeklęte mrówki! Przeklęta skrzynia!
Robiąc wielki zamach uderzył toporem w wieko skrzyni aby rozładować napięcie, uradowany zobaczył jak książka opada na dno.

Sprytne mrówki ukryły Słownik i aby go odzyskać nie wystarczyło zabić a i pomyśleć, Gothragowi udało się to w napływie złości uderzając w skrzynię. Teraz mógł spokojnie wracać do Twierdzy. W bibliotece czekał na niego Fascod, wierzył w to, że młody krasnolud poradzi sobie z powierzonym mu zadaniem, nie mylił się. Krótka rozmowa, skromny podarunek w podzięce za odnalezienie księgi i biblioteka krasnoludzka wzbogaciła się o pierwszą książkę.




O opis dalszych epizodów będę prosił uczestników, mi to idzie dość opornie  :P
http://zapodaj.net/a63d4191f3f56.jpg.html

www.sprzatanie-nagrobkow.cba.pl