Sprytny Gnom Pankracy

Zaczęty przez theon, 2015 11 27, 22:21:32

Poprzedni wątek - Następny wątek

theon

Był chłodny, deszczowy wieczór. Wiatr wiejący przez kopalnię dawał wojownikowi we znaki. Na szczęście górnik przyodziany był w grubą wełnianą togę oraz płaszcz, które chroniły go przed uderzaniami zimna. Były niezbędne, w tej porze roku, wykonując nawet ciężką fizyczną pracę należy chronić się przed aurą, by uniknąć choroby. Górnik Xsi pracował ciężko w kopalni, jego kilof raz po razie penetrował skałę, w poszukiwaniu cennych minerałów i rud. Trud jest wpisany w jego profesję, jeśli nie warunki pogodowe, to i groźne szlamy stanowią wyzwanie dla tego fachu. Kopiąc raz po raz, górnik kątem oka spostrzegł iż do kopalni wszedł niski jegomość. Niski, o dużych odstających uszach.
- Słucham, rzekłem.
- Mam dla Pana niezwykłą okazje.
Brwi me podniosły się w geście aprobaty. Całe życie pracowałem jako górnik by zarobić.
- Słucham Cię
- Proponuje loterię
Powiedział i nie wiadomo skąd wyciągnął mały stolik oraz kości.
- Proszę wybrać numery 1-6 lub 7-13. Stawka 5 tysięcy złotych monet.
Xsi sprawdził stan swego majątku, odwracając się do gnom plecami. Wyszło, że jego majątek wystarczy na dwa zakłądy.
- WCHODZĘ!
Głośno wykrzyczał górnik.
Pierwsze losowanie było sprzyjające. Wygrał zakład zgarniając niebotyczną sumę 8 tysięcy złotych monet. Jednak Gnom okazał się cwańszy niż mogło się wydawać. Zaproponował kolejny zakład na tę samą sumę, jednak nieco zmieniając zasady.
- Proszę obstawić, moje wygrywające cyfry to 1-10. Twoje pozostałe!
- Ejże, to niesprawiedliwość!
- Nikt, nie mówił, że ma być sprawiedliwie! Muszę się odbić od dna!
Xsi jednak zaślepiony rządzą pieniądze zagrał, i w oczywisty sposób przegrał.
- Haha, Twoja przegrana! Chcesz jeszcze raz zagrać?
- Górnik spojrzał w swą sakwę, posiadał złoto na ostatni zakład.
- Daj kości, rzucił sucho.
Gnom z przebiegłym uśmiechem podał kości.
Suchy dźwięk obracających kostek odbił się echem od ścian. Przegrał.
- Ty oszuście wrzasnął na gnoma, ten jednak obrócił się na pięcie, zgarnął swoje przyrządy i zniknął w czeluściach kopalni.

"You live for the fight when that's all that you've got." - DiViNE INTERVENTiON ]I[