Wołanie Raydil'a

Zaczęty przez ^MK, 2018 11 04, 13:20:32

Poprzedni wątek - Następny wątek

^MK

  Niziołek usłyszawszy kroki, zaciągnął kapelusz na twarz i zniknął w cieniu. Do banku wszedł prosty obywatel miasta, rozejrzał się nerwowo - światła dopiero teraz rozpaliły się na nowo. Idealna Cisza skrępowała nieco człowieka, podszedł do rozkojarzonej bankierki i poprosił o swoja własność. Nagle dostrzegł wyraźnie nowy pergamin na tablicy ogłoszeniowej na której od dawna nic się nie pojawiało. Ogłoszenie było wykonane starannie, choć ledwo widoczne w świetle napisy nie pozwalały się rozczytać. Osoba wzruszyła ramionami i opuściła bank.
         Był już koniec dnia i zbliżała się nocna przerwa w pracy banku, dozorca pozamykał wszystkie skrzynie i opuścił pomieszczenie gasząc za sobą świece. Nagle w mroku napisy na nowym ogłoszeniu zaczęły przybierać czytelnej formy i nabrały czarnej wyraźnej barwy.

"Tym którym drogę wyznacza Cień, niechaj przybywają do miasta mego, gdzie ciemność nie opuszcza tutejszych lasów i jest schronieniem dla Powierników..."

*Rysunek zachodzącego słońca nad zatoką Ziemi Piratów".

Ogłoszenia pojawiły się na Tablicach Ogłoszeniowych w całej Sosarii...



nemo

Ale Raydila to Ty w to nie mieszaj. ;_;

^MK

Niby czemu? Kto z organizacji to wie o co chodzi, kto nie - to nie musi :-)

Sadi666

"Słyszę Twe wołanie, Panie. Twój głos wybudził mnie z wiecznego snu. Znowu... jestem gotów znów głosić Twoje słowo. Twój najbardziej oddany sługa".

Gonz0rr

" Panie, daj mi jeszcze parę minut, tak dobrze mi się śpi." *Niziołek powoli się rozbudza, ale sam Raydil wie, ile mu to zajmie czasu*