Ważna książka

Zaczęty przez Lindi, 2025 05 19, 21:19:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

Lindi

Juko siedziała sobie na swojej ulubionej ławeczce w banku, gdy do budynku wpadła roztrzęsiona z wyglądu kobieta.  Gdy w końcu odważyła się cokolwiek powiedzieć okazało się, że szuka właśnie jej.
Zaciekawiona łuczniczka zaprosiła ja na rozmowę do pobliskiej karczmy. Kobiety zajęły stolik na piętrze i zaczęły trudną, jak się potem okazało, rozmowę.
Zachęcona przez Juko kobieta zaczęła tłumaczyć w jakim celu jej szukała.
Banda zakapturzonych oprychów porwała jej córkę. Cena za dziecko to książką którą posiada Juko. Książka warta, w ocenie Juko, więcej niż całe królestwa.
Z rozmowy wynikało, że to mogły być oprychy wynajęte przez koronę. Ale czy to możliwe?
Łuczniczka doświadczona życiem bardziej niż przeciętny człowiek, nie miała dobrego serca. Prosta kalkulacja wskazywała jej, że życie obcego dziecka nie jest warte ukrywanej przez nią książki. Stanowczo odmówiła pomocy kobiecie.
Kobieta przelała wiele łez.. prosiła, tłumaczyła. Juko była nieugięta.
Na koniec rozżalona matka zwyzywała rozmówczynię i przeklęła jej następne pokolenia... pokolenia, których Juko i tak nie planowała.
Co przyniesie los? I kim tak naprawdę byli ci ludzie? Czas pewnie pokażę.

"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass

Lindi

#1
Juko wracała właśnie do miasta, gdy kątem oka zauważyła coś czerwonego. Podjechała bliżej na swoim ulubionym ostardzie. Na brzegu wyspy, nieopodal mostu leżały mocno sponiewierane zwłoki kobiety. Kobiety z którą jeszcze wczoraj rozmawiała.


Rozejrzała się uważnie, strażnik drzemał nieopodal, za drzewem. Z daleka było słychać chrapanie. Najciszej jak potrafiła, a trzeba dodać, że to jej specjalność, zabrała się do pracy.
Nie chcąc mieć kłopotów starannie "zapakowała", obciążyła ciało i zepchnęła w stronę brzegu. Teraz, to ryby zajmą się zacieraniem śladów.
"Dobry elf, to martwy elf" -Marszałek Milan Raupenneck

"-To nie gracz ma latać za GMem... To GM ma sprawić żeby gracze nie chcieli koxac/lać się po mordach a zechcieli pobawić się w klimat." Thiass