Wielkie Otwarcie Areny w Jhelom im "Bohaterow Bitew&quo

Zaczęty przez zolta, 2006 06 30, 07:43:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

zolta

Arcykapłan powoli otworzył oczy.
Coś było nie tak, rozejrzał się uważnie po otoczeniu badając czujnie okolicę wszystkimi zmysłami.
Przez jego zaspany jeszcze umysł uporczywie próbowała się przedrzeć jakaś myśl.
Uczucie niepokoju powoli zanikało wraz z rozpoznawaniem przez starca znajomych mebli i reszty otoczenia jego pokoju.
Wzrok jego padł na okno i wtedy myśl która od pewnej chwilo próbowała przedrzeć się na wierzch wystrzeliła z siłą bełtu z kuszy...
-   O rzesz, niech to ...- zmielił w ustach obrzydliwe przekleństwo nie licujące z powaga jego urzędu – zaspałem...
Prędkość z jaką ubrał się starzec mogła by zaskoczyć niejednego kochanka przyłapanego przez zdradzanego męża.
Na dworze panował mrok gdy postać odziana w odświętne szaty przedzierała się przez uliczki Świętego Miasta Jhelom.
Dotarłszy do drzwi areny Arcykapłan rozejrzał się jak młodzieniec planujący jakiś psikus.
-   Przynajmniej będą mogli sobie poćwiczyć, wielkie otwarcie się zrobi przy okazji....
Ciszę nocy przerwał dźwięk powoli przekręcanego klucza w starym nie nasmarowanym zamku.



Przepraszam wszystkich którzy przybyli na wielkie otwarcie, ale niestety problemy w pracy uniemożliwiły mi stawienie się na czas...
Gwarantuje że zostanie to wszystkim chętnym wynagrodzone...

IN STEEL WE TRUST

Remember remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason why gunpowder, treason
Should ever be forgot...
[/i