Plotka

Zaczęty przez Kruk, 2006 09 04, 14:03:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kruk

- Dla plotkarki co buźkę drze na placu - podał starannie zapisany zwitek papieru - Tylko upewnij się czy zrozumiała - prychnął ironicznie.

***

- Słuchajcie wieści! Widziano jak burmistrzyni w świnię przemieniona za dzikami w lesie uganiała się! - donośny krzyk kobiety odbijał się echem od domów z piaskowca.

Marv

ahahhahahahahhahaha :) :) :) Biedna Kas :) Dobre ;)
There's nothing to lose, when noone knows Your name...

Kas

-No nie, co to za bunt! Co to ma znaczyc! Zolnierzu gadaj mi juz! - Zezlona Kasandra krzyknela do pierwszego lepszego straznika.
-Ale Pani, rozmawiaj z Sandra, ja nic nie wiem.
Kobieta migiem znalazla strazniczke, a ta opowiedziala jej o marnych warunkach pracy, protescie i podwyzce. Pani Burmistrz dlugo targowala sie ze straznczka, lecz w koncu ustalily iz podwyzszy zold. Postanowila o tym poinformowac Kanclerza.
Strasznie nie lubi tego czlowieka. Traktuje ja jak chlopke!
Po znalezieniu owego czlowieka (zreszta w obieciach sedziny) przedstawila mu problem straznikow oraz jego rozwiazanie w postaci zmniejszenia funduszy na palac i przeznaczenia ich na zolnierzy. Nieuprzejmy sluga po dluzszej wymianie zdan obrazil kobiete porownujac ja do sluzacej! Kasandra zakonczyla rozmowe zagrazajac poinformowaniem Wladcy o skandalicznym zachowaniu jego poddanego. Rozzloszczony Kanclerz chcac zepsuc opinie nowej Pani Burmistrz rozglosil obrzydliwa plotke...
Lublin przeprasza za LVika

Aruvin: Problem zajmowania miejsca jest niemal zerowy w porównaniu do tego, że ilość itemów i innych śmieci jakie trzymacie w domkach wydłuża zapis stanu świata do długości szczytowania świni wietnamskiej. :/