Ciasto z dyni

Zaczęty przez Aruv, 2006 10 31, 23:36:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Aruv

Złocista tęcza rozpostarła się nad całym kontynentem Sosarii, roznosząc słodkich zapach dyniowego ciasta i obwieszczając dobrą zabawę. Wielka Karoca wioząca Dyniową Księżniczkę i jej towarzyszy zmierzała prosto na arenę w Jhelom. Dziwaczne rzeczy będą się działy tego wieczoru...

***

Zapraszam do wypowiadania się na temat dzisiejszego masowego eventa. ;)

Dziękuję jednocześnie wszystkim tym, którzy przybyli i bawili się z nami.
Zamieszczam kilka screenów, które udało mi się zrobić.
Dziękuję również Tinerotowi i Trolik za pomoc. :P

http://img521.imageshack.us/my.php?image=1yf4.jpg
http://img521.imageshack.us/my.php?image=2du2.jpg
http://img433.imageshack.us/my.php?image=3mr4.jpg
http://img433.imageshack.us/my.php?image=4dn7.jpg

KeepeR

Gratulacje! Oby wiecej takich.
Serdeczne dzieki za mila zabawe ;]

Jablo

Taa Helowen na DM-ce!! Czy Was juz calkowicie porąbalo zeby sciagac to komercyjne i bezsensowne amerykanskie swieto? Widac ekipie brakuje pomyslow na zrobienie questa zwiazanego z inna tracyja niz amerykanska  :sad:
Brakuje jeszcze tylko Swieta Dziekczynienia z pieczonym indyczkiem i Dnia Niepodleglosci DMki obchodzonego 4 lipca!!

Iudex

E tam mnie sie podobalo ;]
szczegolnie nazwy bestyjek byly iscie zabojcze - brakowalo mi tylko jednego - Koszmarne Doswiadczenie Wladca Tesciowych ;d
milo, sympatycznie gratulacje

zel

Pomysl na zwiazaniu zabawy z wczorajszym dniem (zeby przypadkiem nie powiedziec swietem) byl malo szczesliwy. Jestem przeciwny wiazania swiata DM ze swiatem rzeczywistym, to dodatkowo drazni mnie zachwycaniem sie takimi zabawami z importu...

Jednak jak by tak zapomniec o okazji z jakiej byla zorganiowana zabawa to bylo bardzo milo i wesolo. Wszystko wypadlo bardzo dobrze i sama incjatywa bardzo pozytywna. Musze przyznac, ze bawilem sie swietnie (szkoda tylko ze ciezko bylo znalesc inny pretekst do organizacji tego wszystkiego).
Cytat: Shunt
Cytat: ThorDM to trudny shard
Raczej DM to shard trudnych ludzi.  :wink:
Zachęcam do testowania skryptów mojego autorstwa.

Aruv

A ja przeciwnikom powiem tylko, że ani razu nie padł żaden motyw z duchami, czy straszeniem czy czymkolwiek innym. Więc nie wiem skąd to zbulwersowanie. ;)

Jablo, a Ty już chyba martwy jesteś?

Jablo

Cytat: "Aruvin"
Jablo, a Ty już chyba martwy jesteś?

I co z tego ze martwy. To nie moge powiedziec co mysle o waszych pomyslach? I wyrazic swojego zdania?

alderon

Nieznajomy jeździec skierował się ku miastu. Niecodzienna zorza zapowiadała coś niezwykłego. W mieście aż wrzało od bieganiny. Wszyscy parli ku arenie. Zostawiwszy konia u drzwi szybko dotarł schodami na galerię. Było tu już wielu zebranych a wśród nich herold w złotej liberii. Pomiędzy wszystkimi kręcił sie pewnien kozioł też w złocistej sierści, który wywoływał uśmiechy na twarzach zgromadzonych i wybuchy radości.
No i zaczęło się. Podzieleni na grupy uczestnicy stanęli do walki z tym co przywiodła im dziś księzniczka.
Po kilku walkach grupowych ostatnia rozegrała się przy udziale wszystkich zebranych.
Każdy z obecnych niecierpliwie oczekiwał z kim też przyjdzie im teraz stoczyć pojedynek.
Wśród niepewności i nerwowych przygotowywań na arenie ukazał sie.... wiewiórek.
Mały, niepozorny jednak nadzwyczaj zwinny dawał sie we znaki atakujący.
Nieznajomy spoglądał na przebieg potyczki. Nie miał wątpliwości co do jej wyniku, jednak sympatia kazała mu stanąć  po stronie zwierzaka. Oboje z kozłem choć w przeciwnych obozach stanowili niesamowite widowisko...
Tak jak każda zabawa i ten turniej miał swój koniec. Wszyscy zebrani, nawet on choć nie zasłużył, otrzymali nagrodę.
Schodząc schodami galerii raz jeszcze się obrócił i spojrzał na cale to zbiorowisko. Zapewen niejeden znajdujący się tutaj poplami ziemię własną krwią ugodzony bronią drugiego tu z obecnych. Dziś jednak ramię przy ramieniu nie bacząc na rasę, kolor skóry czy przekonania stali zgodnym murem naprzeciw sługom księzniczki.

Być może kiedyś po latach pamięć przyniesie wspomnienie, że w świecie gdzie droga mordu wytycza kres podróży, zdarzył się dzień, w którym nie popłynęła niczyja krew.
To było warte obejrzenia...

Aruv

Piękny opis Alderonie, dziękuję. ;)

Black Day

Nawet jeśli pierdnięcie poza grą - da możliwość stworzenia z tego przygody .

Warto bo ludzie dobrze się bawili i było -  OK .

Dobra robota  :!:

alderon

to "pierdniecie" nawet takie...  zupelnie zwyczajne ?
tym razem bez wiary, dobra, honoru ??

bedzie tylko zapachem bez jakiejkolwiek zabawy... nie kupuje tego  :razz:

Black Day

Ta po prostu po Bigosie lub Fasolce po Bretońsku, bez modlitwy lub drapania dupy po tym  :grin:

Pierdząc nadal .

Zapach moze być zapachem nowej przygody jaka sie zaczyna :D

Felixor

Wykonanie pomyslu swietne. Przez caly event mielismy mnostwo zabawy (zwlaszcza po zobaczeniu nazwa moobow ^^ Wielki Por rulez ) Szkoda ze na screenach nie ma tych nazw.
Mam nadzieje ze bedzie wiecej takich pomyslow.
"Nie będzie miał nigdy prawdziwych przyjaciół ten, kto nie lęka się robić sobie wrogów."
"Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu."