Zawiedzione Ambicje

Zaczęty przez Ukulele, 2007 04 20, 21:41:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

Ukulele


Słoneczny dzień, Miasto Tol En Estel
Przygotowania do Wielkiego Festynu trwają, właśnie przypłynąwszy z zwyczajowego miejsca mego pobytu, Wyspy Ocllo. Spotkawszy Pana Ezadiana unisłem z szacunkiem kapelusz witając się.

- A witam Pana Montique, czy obrazy mające być atrakcją festynu są juz gotowe?
- Ah.. Oczywiście! Lezą i kurza sie w skrzyni odkąd niewypalił wernisaż u miejskiego malarza.
- Psstt.... Nie tak głośno - Uciszył go starszy elf - Niech to będzie narazie tajmnica, do czasu rozpoczęcia festynu, zrobimy mała niespodziankę gościom.

Obydwa podniecone elfy udały się do skrzyni przy stanowisku targowym malarza.
- Podążmy do banku, tam poukładam opowieści do odpowiednich obrazów z przejmujących wydarzeń z naszego miasta - a było ich przeto 7.
- Tam będzie spokój i bezpiecznie dla cennych dzieł.

Zacni Panownie Don i Ezadian udały się do banku gdzie dokonywali zamierzonych czynności segregacji dzieł. Ponieważ trwało to dłużej niż chwilkę, naglę starszy elf powiedziawszy pare magicznych słów, odrzekł iż pilnie musi załatwić w miedzy czasie kilka spraw, po czym ziknął w obłoku dymu.
Wzruszywszy ramionami elf malarz powrócił do swych zajęc.
Mineło kilka chwil, ale jakże to, coś zaczynało się niezgadzać, brakło obrazów...., niemożłiwe, przecierz tu je położyłem.....o tu....., jego mina przyjęła pozę przerażenia....
Zaskoczony elf popatrzył za swe plecy spoglądając oko w oko na wykrzywioną w uśmiechu twarz złodzieja.
Nie mineło nawet ćwierć sekundy, gdy Krzywogęby zrobił zwrot na pięcie i dał dyla przez otwarte drzwi.

Nic z tego Synu Plugawego Orka !! - Krzyknąwszy, zdesperowany malarz rzucił się w pogoń.
Po trwającym kilkanaście sekund pogoni elf zaczął jednak tracić oddech nie będąc jednak liderem szybkości, a Krzywogęby zniknał mu z oczu...

Malarz wrócił ze smutkiem do banku, ale nie zdołał już nic odpowiedzieć zdziwionemu Panu Ezadianowi, który naglę wyłanił się z mgły, kopnął tylko w wazon roztrzaksując go w pył...
Jednak słowa nie były potrzebne, gdyż mina zawiedzionego malarza mówiła wszystko.
- Wszystko na marne - Powiedział w myślach, po czym oddalił się w nieznanym kierunku..


PS. A tak od siebie z cały szacunkiem dla złodzieji, uważam że niektórych rzeczy nie powinno się kraść. Dziękuje za zepsucie zabawy.

Xin

Wiem co czujesz. Nam skosili pierscien questowy. 3 miechy odzyskiwania...

daCe

Nie pierwszy i nie ostatni, coś takiego Ci wywiną.

Ps. I tak najlepsi są złodzieje nawet nie będący w ukryciu i na bezszczela próbujący zajrzeć do plecaka bez żadnych konsekwencji (niby sa strażnicy i GM), wg mnie za nieudaną próbę zajrzenia do plecaka GRACZA nie będąc w hidzie powinien być krim.

Will

No cóż... Niektórzy i na bezczela zawiną coś co nawet nie jest im potrzebne "bo tak". I czym to się różni od PK & Grab w lesie?

walker

Will pograj zlodziejem, a zrozumiesz.

Co do otwierania plecaka bez hide jestem jak najbardziej za tym zeby zlodziej dostawal crime i apeluje o stworzenie takiego tematu w dziale propozycje - mi az tak bardzo nie zalezy na udupieniu swojej klasy zeby samemu zakladac temat.

Do autora tematu:

Rozumiem ze mowiac ze pewnych rzeczy nie powinno sie okradac masz na mysli swoje obrazy. Dlaczego akurat obrazow nie powinno sie okradac? Gornik powie ze nie powinno sie okradac z rudy, oswajacz, ze z deedow na zwierzeta.... Nie wiem czy wiesz ale dziela sztuki byly i beda zawsze kradzione. Kradnie sie to co ma jakas wartosc, albo jezeli ma sie zlecenia albo osobista chec zemsty na kims.

lazzio

A rozumiesz zachowanie takie:
Masz domek wszystko spoko ladnie, az brakuje punktow na blokowanie przedmiotow.
Przychodzi jakas menda wlamuje sie i zabiera bandaze, kamienie ozdobne z ziemi, jedzenie pojedyncze na stolach i takie tam shity ktore ladne wygladaja a sa bezwartosciowe:/
To trzeba byc prawdziwa lama zeby tak robic O_o

Zarobi moze 2k lacznie a narobi robory na 2h :evil:

Gofer

charakteryjny zlodziej jesli nie kradnie na zlecenie zawsze moze porposic przyjaciela "ofiary" o wykup fanta

ot kiedys tak ktos uczynil mnie i bardzo sie ucieszylem odzykawszy cos
życie za krótkie aby się denerwować innymi, po za tym jak się denerwujesz, to Ci się ręcę trzęsą, oddech masz urywany i muszka ze szczerbinką gorzej współgra

jestem przyjaznym GM-em - powiedziałem i rzuciłem 150 graczy na pożarcie Panu Smoków - najadł się
@Aqe " bo kobieta to tez czlowiek"

malai

akcja ostra, ale to tajfun czemu nie schowales do banku obrazow? bo jesli byly tak cenne, to chyba od razu sie lueci i je chowa. no ale stalo sie, moze uda ci sie odzyskac jeszcze.

Aruv

Proponuję w miastach dać ogłoszenia na tablicach miejskich, lub zgłosić się do jakiegoś gma (możesz do mnie) z prośbą o dodanie informacji o wielkiej nagrodzie za skradzione obrazy do obwoływaczy miejskich. ;)

Ukulele

To może teraz inna historyjka:
Jeden złodziej chciał mi raz "oddać" skradzione rzeczy za odpowiednia zapłatą.
I bym się zgodził, nawet to zrobiłem....prawie...., bo gdy dokonywaliśmy transakcji, ukradł mi z plecaka jeszcze 3 inne rzeczy, poniewąz miał crima (za coś innego), gdy uciekał z karczmy zabił go strażnik, zobaczyłem ciało, zobaczyłem swoje rzeczy, odebrałem mu je; dostałem crima (czemu? nie wiem do dziś), strażnik zabił mnie, inny złodziej, który szczęśliwie był w pobliżu, a którego zobaczyłem w "mrugnięciu" elegancko pozbierał reszte moich rzeczy  z ciała.


To jeśli chodzi o handel z amatorami cudzych rzeczy.


*A mówiąc o "rzeczach których nie powinno się kraść" miałem na myśli tych związanych z questami, czy z jakimś wydarzeniem.

PS. Aruvin, żeby dać nagrodę, pierw trzeba ją mieć z czego wypłacić. Wole namalowac:  "Kopia - ............" , to nie to samo ale ktoś musi mieć orginał, a inny kopie.

PS2. Ale nie szkodzi, wyciągam wnioski:
:arrow: Zamówiłem w cechu 10 skrzyneczek na kluczyk, które nosze zamknięte i powkładane jedna w drugą,
:arrow: Do Minoc od pewnego czasu chodze wyłącznie w "szmatach" z pustym plecakiem.

Aruv

CytatZamówiłem w cechu 10 skrzyneczek na kluczyk, które nosze zamknięte i powkładane jedna w drugą
Mały sadysta. :P

Gucio

Tajfun, kiedyś był taki bug, że jak podniesiesz skrzynie to NIE da się jej otworzyć niczym. Ani przenieść do skrzyni czy co tam.Nic nie mogłeś z nią zrobić. Jeżeli umrzesz to skrzynka jest w ciele. Pamiętam jak wrzucano tam regi, złoto, a złodziej nie mógł i tak otworzyć.  :wink:

Ukulele

OSWIADCZENIE

Dzięki temu tematowi i dzięki wspaniałomysloności człowieka iminiem Malai, udało się za opłata odyskać stracone dzieła !!!
Złodziej chciał wystawić Me Bezcenne Dzieła na Aukcje !!!! o_0 Chwaląc się wszystkim wokół ze swych bezczelnych wyczynów.

Dodam że kilka ziaren później złodziej dostał rónież sowitą nauczke na przyszłość od owego Pana, za co składam mu wyrazy głębokiej wdzięczności !

Aruv

A Ty zaraz dostaniesz +1 za GT. ;)