Skrytobójca - początek.

Zaczęty przez Szmaglomea, 2007 11 05, 10:10:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Szmaglomea

'...Gdzież więc się podziewasz?'
Myśl ta przepadła w mgnieniu oka, gdy stojąc w portowym mieście nowego kontynentu spostrzegł przybysza.
Podszedł spokojnie do studni, oparł się o nią. Na rękawicach widniały wyraźnie wyszyte inicjały J.V.
Nie zdążył nic powiedzieć. Ba, minął go bez słowa. Nie zauważył? Nie chciał zauważyć? Nie ważne.
Nie to było istotne. Liczyły się słowa, które za chwile wypowiedziane, miały Aaronowi przynieść chęć do działania.
Zauważył, odezwał się. Krótka wymiana zdań, zbyt krótka by o niej wspominać. Zwieńczona wręczeniem listu.
-Szczegóły... - pomyślał. Mylił się. Nie lubił tego uczucia, ale gdy przeczytał treść złe uczucie minęło i ruszył w drogę.
'Na Północ od Papuy' - właśnie to jedno, krótkie zdanie wypisane było w liście. Nim piaski klepsydry zdążyłyby drgnąć, Aaron
był już za Papuą. Tam, spotkał zleceniodawcę. Rozmawiali. Filozofia nie było jego mocną stroną. Ograniczał się raczej do własnych
przemyśleń niż rozległych rozmów. Tutaj Vindicus miał przewagę. Rozmowa jednak nie miała ukoić niepokojów duszy.
Paradoks.
Kiedy łowca staje się ofiarą, a ofiara łowcą, kto wygrywa starcie? Mała komplikacja. Wprowadził go w szczegóły.
Pewien elf zażądał serca wiedźmy, której chce się pozbyć już od dłuższego czasu. Znał go - Don Montique. Nie stanowił trudnego celu.
Było tylko jedno 'ale'. Wiedźma również chciała się pozbyć elfa. Oferowała 50k za podanie jego serca. Z kolei oferta Don'a wciąż była tajemnicą.
Cóż więc zrobić? Zabić elfa dla 50k, czy może skusić się o wiedźmę? Trzeba znać obie strony medalu. Pożegnali się.
Musi porozmawiać z długouchym, koniecznie...


Alvor_Lucard

Cos sie konczy, cos zaczyna....gdzies to juz czytalem - pomyslal elf.

Wielu przed toba probowalo - jednemu sie powiodlo - jaki sekret sukcesu ma byc?

Cisza posrod zgielku codziennosci. Ten czekal - bo i czekanie bylo jego profesja - czy ktos by zdziwil sie ze kowal kuje? nie sadze.

Cienie byly przyjacielem mlodego elfa a ten posrod nich jak w rekach matki, kojacy dotyk bycia niewidzialnym. Czekal i sluchal bo informacja to potega, ktorej mial jeszcze za malo.
Kazano mu wypatrywac znaku, cwiczyc. Caly czas to robil - lecz co kiedy nauka sie konczy?

czas na dzialanie...
*Mlask Mlask* Zastanawiasz się jak ciesze ryja kiedy płaczesz mi na PW o PK? - popatrz na Awatar :)

Rudus

Mala waga byla mistrzostwem i idealem konstrukcyjnym. Na kazdej z dwoch duzych szal postawione byly mniejsze ktore oddzialywaly na siebie jak i zawrowno na wieksza szale.

Zleceniodawca stal nad stolikiem i przygladal sie ciaglemu ruchowi wagi... Ciezaru przybywa i ubywa a tylko on zna wage... Szczypczyki powedrowaly do pudeleczka i wyciagnely odwaznik. Precyzyjne i dokladne ruchy przeniosly go na jedna z szal. Waga zadrzala i przechylila sie lekko. Tak.... To bylo przynajmniej na tyle. Obrocil sie czujac na sobie wzrok innych postaci. Usiadl i spojrzal na srodek stolu gdzie spoczywala mapa.

Nadchodzi czas...
Ethanoll o ocllo
Cytathrabstwem jest od kurnika po brzozowy zagajnik, księstwem od sterty gnojówki po grządki z warzywami, a latyfundia od stodoły do jeziorka są dziedziną jego lordowskiej mości.(...)

Alvor_Lucard

Czul sie glupio, szczycil sie tym ze jest niewidzialny, nie do wytropienia, jedna osoba potrafila go wykryc.
Zleceniodawca udzielal informacji a elf sluchal, Minoc, zadanie, trucizna.

Wszystko poszlo bez problemow, Bankierka wypila wino i poczela sie wic w konwulsjach, elfowi nie podobalo sie - szczerze mowiac likwidowanie kobiet nie bylo najprzyjemniejsze, przez chwile zrobilo mu sie jej szkoda, tylko przez chwile bo slyszal juz kroki...

- Zawaliles...
- nie sadze, nie zdarza mi sie.
- tym razem jednak zawaliles, ona zyje, ledwo - jest w spiaczce ale zyje.
- spiaczka to tez forma smierci - elf sie usmiechal uroczo, lecz to nie spodobalo sie zleceniodawcy.

- naprawisz to, mamy umowe, ty czerpiesz z tego korzysci, potrzebujesz wiedzy - wiedzy ktora tylko ja posiadam - nie sprzeciwiaj mi sie!

Wiedzialem ze nie bylo wyjscia.

Ponownie Minoc, Klamca dal inne wytyczne, dal kontakt a kontakt posiadal informacje oraz sprzet...




cdn.
*Mlask Mlask* Zastanawiasz się jak ciesze ryja kiedy płaczesz mi na PW o PK? - popatrz na Awatar :)