Ksiaze ocknal sie... lecz bylo juz za pozno... wiedzial ze i tak umrze... ostatkiem sil przywiazal swa Dusze do medalionu, tylko tak mogl jeszcze sluzyc Elfom...
a co z dalszą częścią tej historii?
nie mogę się doczekać zakończenia!
elf zginął !! HUUURAA !! :o
nie zna mcalej sytuacji ale lekko zalatuje mi tu monodrama typu: kupa powolnym ruchem wysunalem sie z annusa by po chwili zanurzyc sie w bezkresnym odmecie muszli klozetowej :)
Fajnie by bylo gofer jakby cos to poprzedzilo :P
bo wyrwany z kontektu zabarwiony epitetm frazes moze byc problemem :P
a z wielka checia bym poczytal jakas eksplikacje tego :)
Cytat: Aion w 2011 06 28, 15:08:36
nie zna mcalej sytuacji ale lekko zalatuje mi tu monodrama typu: kupa powolnym ruchem wysunalem sie z annusa by po chwili zanurzyc sie w bezkresnym odmecie muszli klozetowej :)
Fajnie by bylo gofer jakby cos to poprzedzilo :P
bo wyrwany z kontektu zabarwiony epitetm frazes moze byc problemem :P
a z wielka checia bym poczytal jakas eksplikacje tego :)
aion, gofer pisal to 6 lat temu... moze juz nie pamietac ;) wiec to co mialo to wywolac, spokojnie mozna zakldac ze wywolalo :D
o jaaaaaaaaa
a ja to pamietam :)
nie zwrocilem na date ;)
nawet potrafie dopasowac to do tego i owego :)
tylko o co chodzi z odgrzebywaniem tego :P
6 lat temu ja i Norieln zlalismy NPCa w Skara Brae. jak sie okazalo - dalo sie. Bez qeusta, bez pomocy GMow, po prostu lalismy go 30 min albo lepiej;). Gofer ubral to w ladne slowa.
« dnia: 2005 09 17, 05:35:09 »
licho odkopuje stare tematy! ; /
Wyście zlali, a elfy - fabularna straż księcia zlała poszukiwanie sprawców... nawet nie podjęli rozrzuconych po mieście fragmentów informacji. Po przebudowanie całość zniknęła. Prawie...
:)