DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Radziey w 2009 01 27, 11:38:53

Tytuł: Tajemnicze ksiezycowe bramy
Wiadomość wysłana przez: Radziey w 2009 01 27, 11:38:53
Byl pozny wieczor, swiatla rozjasnialy ulice Skara Brae. Przed bankiem jak to ma miejsce zazwyczaj wieczorami, Mardob wraz z bratem Zarokiem i przyjacielem Nathanielem prowadzili rozmowe. Nagle nie wiadomo skad przed bankiem na drodze otworzyl sie portal, ku zdziwieniu zgromadzonych z portalu nikt nie wyszel. Mardob zaciekawiony ta sytuacja podbiegl szybko i wszedl w portal. Po wejsciu okazalo sie ze ow portal prowadzi na dziedziniec miasta Cove. Jednak po drugiej stronie nie bylo zywej duszy co wzbudzilo ciekawosc Mardoba.
Wrocil wiec czym predzej by przekazac informacje. Nie minelo jednak sporo czasu gdy na drodze, ukazal sie kolejny portal. Mardob nie zwazajac na nic wbiegl czym predzej w srodek portalu.
  Ogromne zdziwienie gdy jego oczom ukazal sie Gargulec Niszczyciel ktory rzucil sie na wojownika. Mardob odbiegl na pewien dystans chwycil miecz i tarcze po czym zaczela sie walka. Gargulec rzucal w strone wojownika czary i staral sie go powalic, lecz wojownik okazal sie sprytniejszy i zabil przeciwnika. Po chwili jego oczom ukazal sie kolejny portal, Mardob spodziwajac sie co moze znajdowac sie po drugiej stronie, zlapal mocniej miecz i wbiegl w portal.
  Tytan, kolejna walka, po chwili nastepny portal z ktorego wylonil sie wir energi. Wojownik odwarznie stawil czola wyzwaniu i odparl ataki. Nagle przed nim ukazala sie tajemnicza zakapturzona postac, ktora wbiegla szybko do kolejnego portalu. Mardob nie zastanawiajac sie dlugo wbiegl za nia, portal rzucil go na wyspe, lodowa wyspe. Bylo zimno i ciemno, w kolo zywej duszy. Nagle z za drzew wyskoczyl wielki Lodowy Demon i rzucil w wojownika ognista kula, Mardob przyklekl unikajac ognistego pocisku. Szybko chwycil buteleczke z mikstura ktora wypil chowajac sie za pawezem i rzucil sie w strone Demona z walecznym okrzykiem. Walka trwala dosc dlugo, demon byl silny i szybki, a jego czary byly potezne. Jednak wojownik kolejny raz wykazal sie wielkim sprytem i odwaga powalajac demona na ziemie. Po zwycieskim pojedynku Mardob szukal tajemniczej postaci, rozgladal sie dokladnie, szukal sladow. Nie znalaz jednak nic, postac rozplynela sie niczym duch.....