DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Prorokpl w 2009 05 15, 12:08:42

Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Prorokpl w 2009 05 15, 12:08:42
Witam wszystkich miłośników berków i questów na DM. Ten cykl krótkich streszczeń questów poświęcam właśnie wam i przeklejam to z podforum berserkerów abyście widzieli co się mniej więcej u nas dzieje.  :wink:

Serdecznie zapraszam także wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w naszym życiu jeśli chcecie się przyłączyć do zabawy w zjednoczenie berserkerów i szamanów zapraszam na PW albo w grze.

Dla tych co nie wiedzą co to Harroth odrazu tłumacze:

CytatObóz oparty na dobrze znanej nordyckiej koncepcji berserków. Koncepcja ta przyjęła się w wielu grach, gdzie postacie przedstawiane są jako zimni, uparci i honorowi wojownicy ludów północy. Gotowi są oddać życie za wyższą sprawę, za najbliższych, za to co kochają i robią to bez bólu czy żalu.
Najciekawszą i najpiękniejszą kreacją jest miasto Harrogath z D2, na tej lokacji też wzorowana jest osada, która jest otwarta dla każdego. Nasze miasto posiada jednak nieco inną historię i dużo ciekawych faktów z przeszłości - macie co odkrywać.
W osadzie mile widziani są wszyscy - nie liczy się rasa ani kolor skóry. Ważne jest żeby wypełniać polecenia starszyzny i odrobinę dopasować koncepcję do ogólnej. Oczywiście możecie przebywać tam w charakterze "gościa".
Każdy z berserków oraz szamanów zobowiązany jest odnosić się z szacunkiem do najstarszych oraz rady Harroth.
W obozie tym nie występuje znaczny podział na szamanów i berserków - ich ilość może być dowolna.
Czym można scharakteryzować Harrothczyków?
Zwykle są to liczne tatuaże związane z żywiołami czy naturą (smoki, kły, błyskawice, korzenie, niedźwiedzie łapy itp.)

To tylko fragment więc zainteresowanych zapraszam do zgłaszania się o dostęp do grupy berserkerzy np. do Korgaila. A teraz pierwsze relacje, zapraszam do komentowania także osoby uczestniczące, dodajcie coś od siebie.

Nazwa: "Księżycowy Śpiew"

Gdzie: Wyspy przy osadzie Harroth, lasy Yew.
Kiedy: 30 kwietnia 2009, godziny wieczorne.
Krótki opis:
Berserkowie spotkali w Yew najstarszą z szamanek Harroth, która opowiedziała im o zaskakujących wydarzeniach prosto z osady. Rzekomo mężczyźni błądzą i rzucają się ze skał, a zmąceni czarem żeglarze znikają na morzu.
Erda (imię szamanki) nawiązała do historii, a właściwie legendy syren - które podczas przesilenia letniego wychodzą na powierzchnie i gdy wyschną pełnia księżyca zamienia ich ogony w ludzkie nogi.
Berserkowie otrzymali za zadanie zdobyć magiczny pył utarty z pszczelego wosku, księżycowych kamieni oraz ziół leśnych i zrobili to usługując pewnej alchemik zamieszkującej w odległej części borów Yew.
Magiczny proch sprawił, że syreny uciekły ponownie do wody jednak ich śpiewy, a właściwie mowa przyprawiła wszystkich o ból. Jeden z wojowników - Ishen doznał nawet poważnego krwawienia z lewego ucha.
Okazało się, że na rodzinnej wyspie syren zjawiła się przewodnicząca rady okultystów aby wyciągnąć od nich odpowiednie informacje oraz składniki służące za klucz do więzienia potężnego demona trzymanego pod Harroth.
Berserkowie przegnali kobietę, która uciekła galopując po wodzie co sił zapewniając magicznym stworom bezpieczne schronienie, oraz utrzymując sekrety "klucza" w tajemnicy - jak na barbarzyńców przystało.
Wdzięczność pięknych syren była nie do opisania - może one rzeczywiście nie są takie złe?
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Prorokpl w 2009 05 15, 12:14:01
Nazwa: "Pierwsza bitwa o Harroth"

Gdzie: Osada Harroth.
Kiedy: 11 maja 2009, godziny wieczorne.
Krótki opis:
Dziwna wizja nawiedziła pół-wilka. Jego pełne blasku oczy jakby przygasły, stłamsiły iskrę życia by przenieść się w inne miejsce. Cięcie potężnego topora zraniło jego brzuch pozostawiając paskudną ranę, a całemu wydarzeniu towarzyszył zgiełk walki oraz zapach palonych budynków.
Berserkowie widząc jak dziwna siła rozcina ciało nieprzytomnego Ishena postarali się wybudzić go z transu. Tak też się stało. Setki pytań i dziwnych spojrzeń skierowanych do krwawiącego pół-wilka przerwały dźwięki rogu Harroth, który wzywał do miasta.
Barbarzyńcy pospieszyli aby dowiedzieć się co się stało.
Ich droga nie była łatwa - na morzu spotkał ich sztorm, pioruny uderzały o taflę wody, a okręt kiwał się niebezpiecznie. Gdy przybyli na miejsce szybko dostali się za bramy i dowiedzieli o czyhającym zagrożeniu.
Wizja pół-wilka okazała się prawdziwa, chwilę po krótkich rozmowach i ewakuacji mieszkańców nie walczących do górnej części obozu na mury ruszyły fale atakujących trolli. Zaryglowane bramy trzymały długo podczas gdy dzielni wojownicy atakowali z góry uderzając ostrzami dalekiego zasięgu.
Gdyby potężna smoczyca (później zastrzelona w locie przez myśliwego osady) nie ziała ogniem na bramy atak byłby odpierany jeszcze dłużej.
Gdy trolle wdarły się do miasta berserkowie pokazali całą klasę swojego rzemiosła - walki odpierając przeciwników.
Takiej bitwy Harroth jeszcze nigdy nie miało.

(http://img269.imageshack.us/img269/3194/4obronajednejzbram.png) (http://img269.imageshack.us/my.php?image=4obronajednejzbram.png)
(http://img269.imageshack.us/img269/6990/5plonaceharrothcz1.png) (http://img269.imageshack.us/my.php?image=5plonaceharrothcz1.png)
(http://img29.imageshack.us/img29/2811/8snieznasmoczycapadlawr.png) (http://img29.imageshack.us/my.php?image=8snieznasmoczycapadlawr.png)
(http://img29.imageshack.us/img29/7027/11dumnyokrzykobozowiczo.png) (http://img29.imageshack.us/my.php?image=11dumnyokrzykobozowiczo.png)
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Korgail w 2009 05 15, 13:13:38
wow  :wink:
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Prorokpl w 2009 05 16, 13:25:53
Nazwa: "Niebieska poświata"

Gdzie: Osada Harroth, lodowe jaskinie.
Kiedy: 15 maja 2009, godziny wieczorne.
Krótki opis:
Smutne wieści dotarły do zebranych w sali obrad berserków z ust Halshada Leodana - najmężniejszego z wojowników, głowy rady starszyzny. Jego zawiły i pełny przestróg wywód opowiadał o zdrajcy, który zatruł wodę w osadzie. Jedna z szamanek kosztując jej utraciła w pełni swoje zdolności lśnienia. Jej sny stały się zamazane, rozmyte i zupełnie zagmatwane. Głosy bunty i zadumy nie przerwały obrady. Starszy szybko poskromił pogłosy i przeszedł do sedna. Okazało się, że podczas ataku na osadę zaginęły dwie osoby, które dostarczały pożywienie oraz siano całej osadzie. Rzekomo trop urwał się gdzieś w pobliżu wejścia do jaskiń lodowych.
Kiedy zapadł zmrok berserkowie ruszyli na poszukiwanie zaginionych osób. Gdy wiatr zawiewał wybrzeża lodowych wysp mężni wojownicy spotkali wędrowną uzdrowicielkę, która najwyraźniej była bardzo przestraszona.
Mówiła od rzeczy o zakapturzonych i ich eksperymentach.
Wszyscy pełni złości pognali do wejścia lodowych labiryntów, a tam napotkali jednego z okultystów - wrogów Harrotczyków. Długą pogoń przerwało lekko zasypane głazami i kawałkami ścian wejście do pomniejszego lochu. Tam też berserkowie odnaleźli grupę okultystów eksperymentujących nad ciałem Iaurhina.
Przepiękna, kamienna tablica wypełniona do połowy niebieskawą krwią lśniła czarnym światłem dając znaki ,że gotowa jest do przywołania demona.
Berserkowie szybko opróżnili ją i ruszyli do boju. Krótką walkę zakończyło uwolnienie więźniów czyli osób wcześniej porwanych.
Bezpieczny transport poszkodowanych i tablicy zapewnił delikatny wiatr dmący w żagle statku. Po paru minutach wszyscy dotarli do Harroth z pewnym lękiem.
Po długiej naradzie w sali obrad postanowiono wykorzystać legendę tablicy i przywołać strażnika więzień pod Harroth. Okultyści najwyraźniej chcieli przyzwać kogoś zupełnie innego, coś gorszego, coś co berserkowie muszą strzec przed wyjściem na powierzchnie.
Wypełniona pół-wilczą krwią Ishena Over'lutha tablica została rozbita przez Lothiela Mac Leoda oraz Yuviel, a błysk jaki wywołało uderzenie oślepiło każdego - nawet mężnego Antheramisa czy Braeryna.
Gdy oczy berserków przestały piec ukazał się im potężny strażnik - zwany w języku starszyzny "Ildahar". Grupa ostrzegła go przed okultystami i wypytała o dalsze wskazówki. Wszyscy uważnie słuchali starodawnych i trudnych w zrozumieniu tekstów strażnika.
Pech chciał, że okruchy tablicy całkowicie rozwiał wiatr - wraz z tym sam przywołany ponownie wrócił do czeluści, których strzeże.
Bo przecież to potężne zło musi być strzeżone i doskonale zamknięte.
Tam gdzie siedzi od wieków, w kazamatach Harroth.

(http://img33.imageshack.us/img33/2294/02przerwanierytualu.png) (http://img33.imageshack.us/my.php?image=02przerwanierytualu.png)
(http://img198.imageshack.us/img198/9671/03odczytanienotatnika.png) (http://img198.imageshack.us/my.php?image=03odczytanienotatnika.png)
(http://img200.imageshack.us/img200/9029/04oczyszczenietablicy.png) (http://img200.imageshack.us/my.php?image=04oczyszczenietablicy.png)
(http://img191.imageshack.us/img191/9413/06wilknapelniakrwiatabl.png) (http://img191.imageshack.us/my.php?image=06wilknapelniakrwiatabl.png)
(http://img191.imageshack.us/img191/9743/07rozbicietablicy.png) (http://img191.imageshack.us/my.php?image=07rozbicietablicy.png)
(http://img198.imageshack.us/img198/7531/010straznikprzemawia.png) (http://img198.imageshack.us/my.php?image=010straznikprzemawia.png)
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Prorokpl w 2009 07 09, 12:18:48
Nazwa: "Sen szamana"

Gdzie: Harroth, świat snów.
Kiedy: 8/9 lipca 2009.
Krótki opis:
Z okazji złożenia przysięgi wierności przez nowego szamana obozu Harroth - Horga wszyscy berserkowie przystąpili do starego rytuału. Zobowiązany już paktem braterskim szaman wypił eliksir snów. Tajemnicza moc sprawiła, że jego umysł znalazł się w zupełnie innym, odrębnym świecie. Tam gdzie otaczała go tylko czarna materia wypełniona setkami migoczących gwiazd sięgnął w głąb swojego umysłu i przyzwał swych pobratymców.
Berserkowie nie mogli wyjść z zachwytu gdy lewitowali w nicości, gdzieś ponad gwiazdami. Chmury burzowe strzegły dostępu do magicznego "oka" w które musiał spojrzeć szaman aby odzyskać swojego ducha. Zwierzęce dusze wojowników wspomogły ich ciała w walce.
Prawie każdy dostrzegł w sobie to co powinien - coś, co łączy świat umysłu z ciałem fizycznym. Pewną harmonię.
Pomięte zostały motywy podróżującej między gwiazdami postaci.

(http://img37.imageshack.us/img37/4646/47210319.png) (http://img37.imageshack.us/i/47210319.png/)
(http://img5.imageshack.us/img5/1954/69008695.png) (http://img5.imageshack.us/i/69008695.png/)
(http://img37.imageshack.us/img37/7272/81835220.png) (http://img37.imageshack.us/i/81835220.png/)
(http://img123.imageshack.us/img123/3899/21604692.png) (http://img123.imageshack.us/i/21604692.png/)
(http://img268.imageshack.us/img268/6811/41498875.png) (http://img268.imageshack.us/i/41498875.png/)
(http://img113.imageshack.us/img113/9178/65769622.png) (http://img113.imageshack.us/i/65769622.png/)
(http://img118.imageshack.us/img118/1842/28978210.png) (http://img118.imageshack.us/i/28978210.png/)
(http://img21.imageshack.us/img21/2664/37047524.png) (http://img21.imageshack.us/i/37047524.png/)
(http://img196.imageshack.us/img196/8290/94752479.png) (http://img196.imageshack.us/i/94752479.png/)
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Korgail w 2009 07 09, 13:03:32
Pierwsi astronauci DM'a?
Mówiłem wam żebyście nie ćpali tych grzybów!

(http://i44.tinypic.com/35hekat.png)
Berserkowie uzyskali swój własny herb, więc gdyby ktoś chciał się do symboliki odwołać to niech użyje rysuneczku powyżej.
Tytuł: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Sul w 2009 07 11, 00:00:15
Nie pierwsi, ja już tam byłem jakieś dwa lata temu :P
Tytuł: Odp: Cykl: "Co słychać w Harroth"
Wiadomość wysłana przez: Korgail w 2009 08 12, 23:15:07
Nazwa: Kręgi lodu, gnomy, narkotyki i głód.
Kto uczestniczył:
Tulkas Mac N'Hara
Torhild Mac Leod
Ared Zay Z'Khar
Antheramis Mac Leod



Gdzie: Harroth, Zang-Rash
Kiedy: 12 sierpnia 2009
Parę słów od opiekuna: No cóż - po dwumiesięcznym urlopie nareszcie do was wróciłem. Cieszycie się, co?
Krótki opis: Mieszkańców Harroth jak zwykle zresztą dopadła straszliwa trwoga. Tym razem jednak nie demony i trupy wywoływały szał godny najstarszych berserków w umysłach każdego bywalca lodowych krain. Zaskakujące, że gorszy od potworów może być zwykły, najzwyklejszy głód.
Gdy okazało się, że magazyn Harroth świeci pustkami berserkowie wyruszyli do Zang-Rash, tajemniczej wioski gnomów gdzieś na południu z której mieli odebrać pożywienie, pitną wodę i inne niezbędne do życia osady składniki.
Jakby przygód było mało statek okazał się zupełnie nieprzystosowany do przewożenia tak dużego ciężaru. Berserkowie musieli wynająć "Zangare" od kapitana, który zażądał gnomiego oleju. Okazało się, że w Zang-Rash wciąż praktykowane jest niewolnictwo, a szczególnie przez gnomów. Te przebiegłe istoty stworzyły sobie podziemne miasto w którym rzekomo trwa krąg lodu - teoretyczne źródło mocy tych istot. Niestety berserkowie nie mogli zejść do podziemi gdyż ten kto tam schodzi ma dziwny zwyczaj po prostu nie wrócić.
Skupmy się na cieczy! Z tego co pamiętam, a pamiętam wiele - nasi ukochani berserkowie musieli zdobyć olej gnomów. Było to proste zadanie gdyż pewien niski spryciarz miał brata, którego szczerze nienawidził. Zlecił berserkom morderstwo, a w zamian obiecał im ową ciecz.
Po walce z gnomem szaleńcem, zaskakująco łatwej zresztą - bohaterowie ruszyli ponownie do Zang-Rash. Gnom, którego pokonali był perfidnym mordercą, który wciąż żądał niewolników. Jeśli mnie pamięć nie myli nawet chciał kupić Tulkasa za owy olej.
Kończąc już powoli dodam, że wszyscy dotarli bezpiecznie i cało do Harroth wyświadczając po drodze drobną przysługę kapitanowi "Zangary".
Miejmy nadzieje, że odbiorcom "towaru" owy "towar" dobrze siadł na mózg.
(http://img193.imageshack.us/img193/6523/zangrash.th.jpg) (http://img193.imageshack.us/i/zangrash.jpg/)