Byly dwoma wcieleniami jednego ducha. Duch mrocznej istoty dla bezpieczeństwa uwięziony w dwóch ciałach. Ale ten, kto go więził nie przewidział, że pułapka nie jest doskonale szczelna. Obie istoty po wielu stulecich zaczęły się porozumiewać. Zaczęły knuć plan ucieczki...
Mijaly lata, dziesięciolecia. Bliźniak(i) rosły w siłę, a więzienie wyczarowane przez dawno nieżyjącego maga słabło. W końcu osłabło za bardzo. Bliźniak(i) uwolniły się. Ich plan nie powiódł się jednak w pełni. Zostały rzucone w różne miejsca.
Jedno wcielenie pojawiło się w miejscu pełnym ognia, drugie w miejscu pełnym mroku i cienia. A imię ich / jego było Satanchia...