Serwus wszystkim, mam kilka pytan zwiazanych z przemiana w owego behemota.
Mianowicie jak wygląda sprawa zwiazana z klimatem, Behemot jest chorobą czy umiejętnością (która jest karana bezmózgim pk)
Osobiscie odgrywam od kilku dni zarażoną postać. Tuż po zachodzie słońca zasypiam bądź mdleje, budząc się jako bestia, po przemianie atakuje nawet najbliższych aby tylko zaspokoić swoj głód. Robie to na swoj sposob ponieważ postać która to odgrywam jest dość specyficzna i robie to tylko dla klimatu - w zadnym wypadku nie jest to PK dla sprzetu czy cos w tym stylu :/. Problem w tym z czym sie spotykamy.
- PK z usprawiedliwieniem "takich tutaj nie tolerujemy" - tutaj nasuwa się pytanie umiejętność czy choroba (jak pierworodna likantropia gdzie każdy chwyci za bron w wlasnej obornie przed bestią)
- Brak możliwości klimatu pod przemianą (w wielu przypadkach jestem od razu celem do pk)
kolejnym moim pytaniem jest czy postać może/powinna/czy od razu kontroluje swoją przemianę (w mojej koncepcji ma to będzie to ciągnąć pewne wydarzenia w których z czasem postać nauczy sie panować nad bestią). Chodzi o to, ze dzis staralem sie odegrać motyw w którym przemiana minęła a postać powróciła do swojej formy właściwej, nie wiedząc w ogóle co się działo - obudziłem się z snu i na nowo ciesze sie życiem jak co dnia, a z czym sie spotkalem ? z kolejnym PK :/ jak bym był czemuś winny, na dodatek tylko biegałem w formie behemota po mieście (szukając zaczepki klimatycznej, glodna bestia szuka łatwego posiłku).
a i tak tak moi drodzy, to są płacze ;) ale prosze tylko o sprostowanie moich problemów, bo nie wiem czy rzuciłem się na głębokie fale starając sie zrobić z pure pvp klimaciarza, czy to cos z graczami DM jest nie tak.
pozdrawiam
Bycie lika/behe/ssaczem = brak konieczności naciskania "binda z klimatem" przy PK. Min. dlatego darowałem sobie prowadzenie jednej z postaci.
Dobry sposob by to rozgraniczyc czy jest to klimat czy pk to... nie grabienie. Wiem ze to troche dziwnie brzmi, ale jak bedziesz emotowal szalenczy atak i nie chowal przy tym bagiennej za pazuche to nie bedziesz mial zarzutu o pk.
Cos co mnie zastanawia to to ze jest lista wilkolakow pvp, jaka jest roznica miedzy behemotem i wilkolakiem pvp?
Chyba zapominacie, że lik =/= behemot. Beh, podobnie jak wampir nie należący do kasty, nie ma kompletnie żadnego podłoża fabularnego. Wamp jest chorobą, natomiast zmiennokształtność tak jakby "wrodzoną" umiejętnością. Więc teksty typu "beh może pk & grab bez bindów" sobie darujcie... Owszem, może, ale przez pierwszy dzien, bo drugiego pojawi się w dziale B&B ;)
Seo wiec dlaczego nie zrobiłes lika tylko krową biegasz? ; o na twoim miejscu wolałabym pobawic sie likantropem bo mozna swietny klimat miec i dobra zabawe bo i tak cie teraz pekują ;P róznica tylko w grafice ; o
Ja się z motywu "liki non-pvp" powoli wycofuję. Przepis ten był zrobiony dla fali młodych perspektywicznych klimaciarzy, którzy jednak szybko zostawili te postacie na boku i nie egzekwuje go już od dłuższego czasu. Lik/beh to bestia i musi się liczyć z tym, że będzie bita. Inaczej patrzę na sprawę śmierci za dnia - no chyba, że się odmieniasz na oczach połowy shardu, więc heloooooł. Z drugiej strony nie są tolerowane też akcje o których pisał spider:
- beh/lik to nie usprawiedliwienie do PK na zasadzie "bo przecież to klimat bestii";
- jeśli już zabijacie to nie myślcie, że nie zostanie wam nadana u ekipy na kartce "flaga pvp".
Integral, klimatu się nie ma - klimat się tworzy, a dobrą zabawę można mieć niezależnie od tego, czy się gra likiem czy poduszką do szpilek - chce grać behem, jego brocha.
A Seo, prawda jest taka - choćbyś odgrywał jak szalony, stanął na głowie i zaczął skakać na uszach - kto ma Cię zabić, to Cię zabije, a w przypadku zmiennokształtnych to grono jest jeszcze liczniejsze. Czy się nie poddasz i dalej będziesz grał swoje - zależy tylko od Ciebie.
Może jest to troche offtop, ale po przeczytaniu postów Spidera i Integral, musiałem to napisac. :P
Ja uważam, że "Klimat" nie zależy od tego czy jest się w jakiejś konkretnej "grupie klimatycznej".
Ten, tak zwany, "Klimat" tworzą gracze, a grupy mają im w tym tylko pomóc!
Nie zgodzę się z tym, że behemota nie można uzasadnić fabularnie. To wszystko kwestia koncepcji i gracza.
Wyjdźcie poza schemat, że szaman/spirytysta/behemot/wampir bez kasty/etc. to postacie "bez RPG"!
Stworzył się już stereotyp, że wszystkie te klasy wyżej to tylko mechanika, a "prawdziwe RPG" to mają tylko druidzi/nekromanci/wilkołaki/wampiry "zamkowe". :/
Nie da się ukryć, że tą mechanike wykorzystują głównie gracze pvp.
Pamiętajmy jednak, że tego typu mechanika została udostępniona też dla tych, którzy mają nieco inną wizje odgrywania takich klas.
Pozdrawiam!
Popraw mnie Will:
Behemot/Likantrop to bestia, więc może być bita bez słowa i niech się temu nie dziwi.
Odgrywanie bestii i zabijanie bez słowa będzie tępione - uzasadnienia "odgrywam bestię" nie przejdą.
... tyle można wyciągnąć z Twoich postów.
Dzięki podejściu jesteś bestia musisz pvp skasowałem lika.
Perspektywicznie to ekipa musi określić co chce, bo co pół roku zmienia podejście dla własnego widzi misie. Gracze pvp, pełniący funkcje w ekipie nie powinni określać jedynego słusznego odgrywania (brałem lika - można było nie być bitym za lika, potem nie płacz - masz lika, to cię biją, niedawno liki znów non-pvp, obecnie masz skórkę, masz wpierdziel). Chciałbym wiedzieć w jakim w kierunku zmierza shard, bo póki co oficjalnie jest jedno, a w rzeczywistości drugie. Może w końcu napiszecie, że będzie zwrot ku fabule, ku pvp, bądź przetrwalnik póki będą chcący grać.
Will skłaniasz się do usunięcia lików non pvp, to czemu są behemoty? Rozkaz grania pvp grupie graczy jest na poziomie intelektualnym kili jeść, kali zabić.
Cytat: Ragnall w 2009 08 26, 10:53:26
Popraw mnie Will:
Behemot/Likantrop to bestia, więc może być bita bez słowa i niech się temu nie dziwi.
Odgrywanie bestii i zabijanie bez słowa będzie tępione - uzasadnienia "odgrywam bestię" nie przejdą.
... tyle można wyciągnąć z Twoich postów.
Jak wiesz jest bardzo duży rozrzut zachowań w sytuacji, gdy osoba jest ofiarą, a gdy jest atakującym. Każdy ciągnie w swoją stronę jak się tylko da. Ofiara wystarczy, że padnie i już uważa często, że jest to powód wystarczający na jaila. Agresor ma ten margines przesunięty w drugą stronę. Miałem przypadek, że beh wykorzystywał swój "klimat klasy" do zakrojonego PK i nie widział żadnych problemów, aż nagle order zaczął mu co chwila pukać do drzwi. Nagle sobie przypomniał, że on jest RPG i słał zgłoszenia na order. Widzisz zachwianie marginesów? Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył to trochę odchodzimy w dziedzinie PK od państwa policyjnego i pozwalamy graczom na trochę więcej - to w kwestii w jakim kierunku idziemy.
dobra dobra, ale to co piszecie to juz znam z doświadczenia grajac tu. Piszecie ze to wrodzona choroba, wiec jak ma się jej kontrolowanie ?
No i chyba i tak nigdy nie uzyskam takiego efektu jak chcialem ^^ ale nie poddam sie, bynajmniej latwo uciekac pod podstawcia behemota :o
Staramy się dać graczom wolną rękę w odgrywaniu tego.
Odgrywaj wg swojej koncepcji w taki sposób jaki ci się podoba.
Nigdzie nie jest powiedziane że behemoty można zabijac do woli w dowolnych ilościach.
Mam głęboką wiarę w to że jeśli klimatem przekonasz innych do tego by cię nie zabijano to to uzyskasz, no chyba że goni za tobą zła sława z Twojej przeszłości.
Niestety obecnie Behemoty są kojarzone z postaciami czysto pvpowymi, mamy nadzieję że chcący odgrywać zmienią ich postrzeganie, ale załatwiajcie to w grze fabularnie.
Mechanicznie tego nie będziemy blokowali.
seo jezeli przeszkadza ci pk hmm macie identycznie jak liki ;] grafika=frag, nowe imie=latwy frag ;]]
nic tu nie poradzisz jedyne co to zloic im tylki :P badz smiac sie gdy 8 osobowa ekipa chowa sie za ekran ;]