Mistas, rozdział pierwszy
Wielkie miasto Mistas z niewiadomych powodów postanowiło odsłonić część swojej tajemnicy przed światem. Przesiąknięte krwią ziemie wypchnęły ze swego wnętrza upadłych żołnierzy i zawodzące strzygi.
Stojący na ich czele Arcymag raz jeszcze spróbuje zdobyć olbrzymi zamek.
* * *
Na Ilshenar pojawia się fabularny mobek. Pierwsza grupa, która przyniesie ukrytą w nim statuetkę wygrywa udział w dalszej części kampanii. ;)
pozdrawiam i powodzenia
Rozbita w pół głowa nieumarłego Arcymaga obficie skropiła krwią dziedziniec fortecy. Stojące nad ciałem mroczne elfy rozkoszowały się przez chwilę tym widokiem, by po chwili zniknąć nie pozostawiając za sobą żadnego śladu.
Gdy mieszkańcy Podmroku oddalali się z zamkniętą duszą arcymaga, strzygi i upiory stopniowo odchodziły w niebyt...
* * *
Gratulacje dla pierwszej grupy.
Mistas, rozdział drugi
Olbrzymi wojownik o płonących skrzydłach stanął na dziedzińcu wielkiej fortecy. Jego przepalona gniewem dusza długo czekała na taką okazję.
Arcymag odszedł, co oznacza, że jedyna grożąca siła jego armii została zneutralizowana.
- Jesteśmy gotowi, nasze oddziały zajmują pozycje - zameldował jeden z dowódców.
* * *
W mieście Mistas pojawia się druga z zainteresowanych stron. Jak i poprzednim razem, grupa która zdobędzie esencję ukrytą w przywódcy skrzydlatych wygrywa dla siebie tę linię kampanii.
Grupa mrocznych elfów z pierwszej przygody zostaje oczywiście wyłączona z konkursu. ;)
P.S. Dla osób mniej zainteresowanych walką - na terenie fortecy został ukryty przedmiot. Rozpoczyna on boczną linię fabularną całego wydarzenia - zapraszam do poszukiwań.
Wilian po dłuższej chwili przyprawiania sobie skrzydeł zabitego strażnika zaczęła podskakiwać i udawać aniołka.
Grupa gildii Katharsis i innych weszła w posiadanie Esencji Gniewu, jaka wypłynęła ze skrzydlatego wojownika.
Na Mistas zapanowała cisza.
* * *
Gratulacje dla drugiej grupy + znalazców mapy. ;)
Opóźnienie jest związane z moimi prywatnymi sprawami, obiecuję, że wrócimy na antenę jak najszybciej.