DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Pytania i odpowiedzi => Wątek zaczęty przez: risu w 2010 06 30, 20:21:04

Tytuł: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: risu w 2010 06 30, 20:21:04
Mam pytanie. Otóż dziś rozstawiłem koledze łódkę, by sobie na niej posiedział i połowił celem ćwiczenia zręczności. Kolega po rozstawieniu łódki połowił kilka minut po czym wylogował się na kolejnych kilka chwil, a zalogował się.. na molo, bez łódki w zasięgu wzroku :)
Twierdzi, że jakiś inny gracz mówił coś do sternika a ten mu odpowiadał, ale nie pamięta dokładnej treści rozmowy.

Moje pytanie brzmi więc: czy łódkę da się w jakiś sposób ukraść / odebrać właścicielowi, czy po prostu rozpadła się ze starości, lub ja coś sknociłem?

PS.: Kotwice była zanurzona, zaraz po rozstawieniu łódki wylogowałem się, a o ile wiem po jej rozłożeniu z plecaka, kotwicę ma zanurzoną domyślnie :] Pytam gdyż na przyszłość chciałbym lepiej zajmować się nową łódką.
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: AsYlum w 2010 06 30, 20:22:33
Da się ukraść klucz, a klucz daje kontrolę nad łódką ;)
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: risu w 2010 06 30, 20:30:44
Ach! No przecież. *wali się w czoło*

Jak zwykle dziękuję za szybką odpowiedź :)
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: AsYlum w 2010 06 30, 20:32:41
Trzeba pamiętać o kółku na klucze ;)
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: risu w 2010 06 30, 21:27:31
Cytat: AsY!um- w 2010 06 30, 20:32:41
Trzeba pamiętać o kółku na klucze ;)

Hmmmm, czy kółko jest blessed, i nie da rady go ukraść?
I jeszcze jedno, kluczyk o ile dobrze pamiętam znika, gdy łajbę składa się do plecaka, czy po ponownym rozłożeniu trzeba szybciutko klucz nałożyć na kółko czy automatycznie się to dzieje? (nie kupiłem jeszcze nowej łajby więc nie sprawdzę)
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: miros w 2010 06 30, 21:39:15
trzeba założyć na kółko ponownie..
Tytuł: Odp: Znikająca łódka :)
Wiadomość wysłana przez: ethanoll w 2010 07 01, 00:23:31
A ile razy się sobie o tym przypomina, kiedy jakieś plugastwo już dawno kluczyk zgrabiło...