DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Pytania i odpowiedzi => Wątek zaczęty przez: vorth w 2010 09 09, 13:45:21

Tytuł: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: vorth w 2010 09 09, 13:45:21
Ostatnio zbanowane zostalo konto z postacia Anerion. Chciałbym wystąpić w jego obronie. Otrzymał jaila chyba,  z czystej złośliwości GMa . Został wsadzony do jaila za "brak gildii pvp". Jako osoba doskonale znająca regulamin poczułem się w obowiązku wystąpić w jego obronie. Cytując nasz kochany i wspaniały regulamin :
Rodział 4, pkt 2
"Członkostwo w gildii walczącej nie jest obowiązkowe, ale postacie nie zrzeszone w gildiach walczących, biorące czynny udział w walkach organizacji walczących, robią to wyłącznie na własną odpowiedzialność. Jakiekolwiek skargi graczy spoza gildii walczących, a udzielających się na polu bitwy graczy walczących, nie będą rozpatrywane."
Mamy tu czarno na białym stwierdzone że członkowstwo w gildii walczącej nawet dla postaci czynnie udzielających się w PvP jest NIE obowiązkowe. A więc pytam, jakim prawem GM wsadził biednego Aneriona do jaila? Bo miał takie widzimisie? I czy takowe zachowanie pana Gma nie uspawiedliwia nawet opryskiwego i jak to zostało opisane "chamskiego i prostackiego" zachowania poszkodowanego? Chyba każdego z nas czasem ponosza nerwy a tym bardziej w sytuacji iście w powieści znanego pisarza gdzie oskarżamy kogoś o czyn NIE zabroniony.
To tyle, chetnie poslucham wytłumaczenia.
Dziekuje za uwagę.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Ghg w 2010 09 09, 13:52:21
1. Zabroniona jest jakakolwiek nieuzasadniona fabularnie forma agresji względem graczy nie będących członkami gildii pozostających w stanie wojny z agresorem oraz nie udzielających się w walkach PvP, zarówno po stronie dobra, jak i zła. Karą za uporczywe uprzykrzanie w ten sposób gry innym osobom jest blokada konta.

2. Odstępstwo od powyższego zakazu stanowi wojna pomiędzy gildiami (zwłaszcza gildiami walczącymi). Dozwolone jest wówczas zabicie członka wrogiej gildii bez zbędnych formalności (ale z zachowaniem ogólnych reguł DM2, w szczególności pkt. I.3), z wyłączeniem pkt. V.3a.


Ale tu masz kolejne punkty regulaminu. Dodatkowo dochodzi zaznaczanie postaci, co jest bugiem. Jesli cos jeszcze trzeba tlumaczyc, to ja nie rozumiem po co w ogole mamy regulamin.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Badalaman w 2010 09 09, 13:53:07
Pomijajac podejscie Aneriona, to sam fakt jaila za brak gilgi PvP dziwi.
Kiedys starczalo ze Ekypa wiedziala ze gracz jest PvP i nie proboje robic z siebie poszkodowanego gdy sam padnie.
Przeciwnicy niemaja problemu z identyfikacja wrogow ;)

Rozumiem jaila jesli taki gracz PvP sam proboje zglaszac PK i pozorowac sie potem na ofiare, jesli nie to nie bardzo rozumiem za co mogl dostac jakiegokolwiek jaila?

P.S. Pisze na podstawie sytuacji gdy gralem aktywnie, a to bylo kawal czasu temu - ale juz wtedy obowiazywaly zapisy odnosnie gildi PvP. Moja postac do takowej nie nalezala, wlaczyla (jak i mordowala tych niewinnych gornikow i innych neutrali ;) ) a problemow za brak gildi nie bylo, a wkazdym razie nie jailowano mnie za to ani nie zbanowano.


Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Muszka^ w 2010 09 09, 13:55:03
http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,7575.0.html
Tutaj macie wszystkie odpowiedzi.

"- o tym kto jest graczem PvP świadczy jego przynależność do Gildii Walczącej. W przypadku, gdy gracze nie znajdują się w żadnej gildii, to muszą sobie taką znaleźć lub natychmiast zgłosić problem ze znalezieniem takowej do Will'a. Ekipa może odgórnie nakazać graczowi znalezienie sobie GW, jeśli uzna, że podlega on już pod definicje gracza aktywnie zajmującego się PvP. Ekipa w wyjątkowych sytuacjach pozwala graczom bezgildyjnym branie udziału w walkach Gildii Walczących - zostaje im wtedy nadany przez Ekipę domyślny status gracza PvP i są traktowani tak samo jak gracze PvP
"
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Savek w 2010 09 09, 13:56:43
A może przypadkiem ban wynika z ogólnego braku kultury a tego typu posty wcale nie rozwiązują problemu a wręcz go zaogniają. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: vorth w 2010 09 09, 14:04:16
Ale takie posty sa koniecznoscia, gdy poszkodowany dostaje bana na forum i w grze co za tym idzie trafi mozliwosc kontaktu z gmami.
Co do postu Ghg, rozmawiałem z anerionem i on twierdzi ze graczy non-pvp nie zaczepiał więc te pkt regulaminu nie mają tu zastosowania. A nawet gdyby miały to jest to bez znaczenia bo jail nie poszedł za mordowanie bezbronnych mieszkanców sosarii a za brak gildii pvp.
Savek, brak kultury brakiem kultury, ale każdy ma prawo sie zdenerwować gdy jest jailowany za coś czego nie ma w regulaminie.
Muszka^ - dziekuje za ten cytat, mamy tu piekne wskazanie "Ekipa może odgórnie nakazać graczowi znalezienie sobie GW, jeśli uzna, że podlega on już pod definicje gracza aktywnie zajmującego się PvP". Kolega Anerion, nie dostał nawet takiego nakazu, on dostał na dzień dobry jaila co przynajmniej w mojej opinii pokazuje tylko niekompetencje Gma ktory go wsadził, i który wszelkie sprawy z graczami załatwia jailem a nie rozmowa. Już nie wspominając, że mamy tu do czynienia ze zwrotem "może" a więc kolejnne płynne ustalenie, które nie wskazuje że gracz MUSI miec gildie PVP.
Juz nie bede wspominał ze zakładając konto akceptujemy regulamin a nie jakies 3 letnie posty na forum, a więc to że ten post jest to wisi sobie a muzom na dobra sprawe.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: spocik w 2010 09 09, 14:39:37
Bzdury.

Po pierwsze: GM nie wrzuca nikogo do jaila bez mozliwosci dyskusji. Prosze, oto przyklad normalnej rozmowy, popartej konkretnymi argumentami, ktora nie zakonczyla sie wjazdem na GMa, gdzie obie strony cos sobie obiecaly:

(http://img94.imageshack.us/img94/5306/rozmowal.png)

Po drugie: za takie przewinienie nie dostaje sie bana na 28 dni, a jaila na 96h, o czym swiadczy dowod rzeczowy.

Po trzecie: gracz Anerion nie sprawia wrazenia nowego gracza, ktory od wczoraj biega po Sosarii i nie wie jak wyglada pvp na DM. Mogliscie mu przeciez wytlumaczyc, ze nie wolno tak robic. Moze podziekowac rowniez swojej ekipie PvP, ktora nie raczyla go ostrzec przed konsekwencjami takiego dzialania.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: SarnAelin w 2010 09 09, 14:42:24
"No a ja miałem zawiadomienie" - czyli dowód w postaci screena?
z własnego doświadczenia wiem że ekipa ni eprzyjmuje zgłoszeń bez dowodów.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Dea w 2010 09 09, 14:48:35
Ja nie rozumiem po co te zale i placze na forum oraz zakladanie postow ktore nic a nic nie wnosza.
Czlowieku,Anerionek dostal upomnienie jakeis 2 tyg temu,jak bylo widac wczoraj na zalaczonym obarzku nie wywiazal sie z przymusowego przystapienia do gildi walczacej a czemu przymosowego ? Juz mowie,chce byc pvp-ok niema problemu,ale ejsli nie przylaczy do gildi nie ma najmniejszego sensu trzymac kamienia gildi ktory zostal specjalnie pod to zrobiony.
Jesli wszedl w kregi grupy pvp niech wie jedno ze z tego kregu juz nigdy nie wyjdzie a tym bardziej zapomni o byciu neu:)
W kregach pvp obowiazuja pewne zasady ktorych on nie potrafi zorzumiec,w pelni popieram zachowanie Wilq.Karac nie wyrozniac !!!
pozdrawiam.:)
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Hexin w 2010 09 09, 14:52:56
Cytat: spocik w 2010 09 09, 14:39:37
Bzdury.

Po pierwsze: GM nie wrzuca nikogo do jaila bez mozliwosci dyskusji. Prosze, oto przyklad normalnej rozmowy, popartej konkretnymi argumentami, ktora nie zakonczyla sie wjazdem na GMa, gdzie obie strony cos sobie obiecaly:

(http://img94.imageshack.us/img94/5306/rozmowal.png)

Po drugie: za takie przewinienie nie dostaje sie bana na 28 dni, a jaila na 96h, o czym swiadczy dowod rzeczowy.

Po trzecie: gracz Anerion nie sprawia wrazenia nowego gracza, ktory od wczoraj biega po Sosarii i nie wie jak wyglada pvp na DM. Mogliscie mu przeciez wytlumaczyc, ze nie wolno tak robic. Moze podziekowac rowniez swojej ekipie PvP, ktora nie raczyla go ostrzec przed konsekwencjami takiego dzialania.

W ogóle co to za opcja wychodzić z gildii na czas koxu?:| To jest przecież jawne omijanie 1. przynaleznosci do grupy 2.tablicy fragów. I może jeszcze jak Cie zabije to dostane jaila za nieklimatyczne pk? bo "od wczoraj wieczorem" nie byles na zadnym pvp? To są jakieś jaja.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Spider w 2010 09 09, 14:55:25
Imo są + i -. Wychodzisz z gildii i nie naliczasz zgonów na tablicy jak dojadą cię w 5 na koxie, ale nie możesz też uczestniczyć w masówkach, bo z miejsca dostajesz 96 (tyczy się to też pomagania znajomym jak ich zaczną bić).
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: SarnAelin w 2010 09 09, 14:58:32
Osoba staje się postacią pvp gdy uczestniczy w walkach.
Osoba opuszczając gildię pvp nadal jest postacią pvp (takie wytłumaczenie otrzymałam od ekipy)

koniec kropka
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: spocik w 2010 09 09, 15:01:52
Hexin, bredzisz  ;D

Podczas gdy nie bylem w gildii, ani raz nie pobieglem pomoc kolegom na PvP.

Za to wasza gildia mnie nie ominela, bo dorwaliscie mnie 3, albo 4 razy samego. I ja nie wolalem kolegow, nie wracalem na miejsce sie zemscic.

Nie widze zadnego zakazu o wychodzeniu z gildii. Ja przez ten czas, jak nie bylem w gildii, nie gralem PvP, nie grozilem zadnym blue noomkom, a status red, ktory nosze, uprawnia Cie do zabicia mnie bez podania przyczyny (nikomu tego nie zglosze, masz moje slowo). Jestem sklasyfikowany jako gracz PvP i zarowno wszystkie gildie PvP, jak i ekipa, o tym wiedza.

Przynaleznosc do grupy... Widzisz, tak sie sklada, ze u mnie ten okres wylaczenia z walk PvP trwal jakies 6 dni, wiec nie wiem z jakimi jajami wyskakujesz.

Co masz mi do zarzucenia? Konkrety prosze.
Tytuł: Odp: W obronie nieslusznie pokrzywdzonych.
Wiadomość wysłana przez: Will w 2010 09 09, 15:16:00
Temat zamykam, bo autor pomija co jest istotą bana. Gm moze podjąć decyzje złą. Jeśli nie zgadza sie z nią to ma odwolanie, chocby do mnie. Nie mam jednak tolerancji dla osób ktore zamiast normalnie dyskutowac koncza rozmowe wrzuta na ogół ekipy. Można sie uniesc? Mozna. Bana zdejme jak gracz publicznie przeprosi za swoje zachowanie. Jak poprosi to zdejme mu do tego celu uciszenie na forum. Uczciwe chyba co nie?