DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Pytania i odpowiedzi => Wątek zaczęty przez: Karcharot w 2010 11 20, 18:25:55

Tytuł: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Karcharot w 2010 11 20, 18:25:55
Proste pytanie do ekipy..
po co stawiano moby przy nauczycielach czarow psionika?

nie ma zadnego info gdzie sie uczyc, nie ma co trzeba dac, nie ma od ilu sie mozna nauczyc ktorego czaru...
i jeszcze dołożyliście moby ktorych mag nie jest w stanie za Chiny zabic...

ide do tego walonego czerwonego smoka, padam pierdylion razy po to by po x dniach prob i staran dowiedziec sie ze nie ma o czym ze mna rozmawiac, chociaz juz w sumie powiniene...

mowie Wam droga ekipo! fun jak ja mhmhmhmh!

Pozdro.
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: DragoN w 2010 11 20, 18:29:04
Karch to jest gra mmorpg ;) jak chcesz grać single player to poszukaj innej gry.
Druga sprawa jest taka, że pewnie wolał byś tak jak inne klasy czarujące kupić spelle


Z drugiej strony powinny być informacje, nawet jeśli nie na www. to po nauczeniu danego spella koleś Cie informuje gdzie szukać ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Robinton w 2010 11 20, 18:29:18
nie ma zadnego info gdzie sie uczyc -> zwsze dostajesz podpowiedź od poprzedniego nauczyciela, która jasno wskazuje gdzie jest npc (jeśli ktoś choć trochę ogarnia świat dm)

to kiedy można sie nauczyć kolejnego czaru wychodzi po pierwszych 2 nauczycielach czyli od 30-40 skilla

sam magiem byłem bez żadnej pomocy w fire, nie jest problemem odciągnąć smoka szybko zapytać co trzeba lub dać kamienie


tyle odemnie ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Karcharot w 2010 11 20, 18:31:23
bardzo latwo zauwazyc... wlasnie mam tyle skilla ile "wypadalo by miec tak na oko" i niestety rozmawiac nie chce.. wiec cos chyba jednak nie tak.


no.. odciagnac, pewnie. zanim dojdziesz do nauczyciela znow smok tam stoi.
Cytat
Karch to jest gra mmorpg Mrugnięcie jak chcesz grać single player to poszukaj innej gry.
Druga sprawa jest taka, że pewnie wolał byś tak jak inne klasy czarujące kupić spelle

przypomne Ci jak nastepnym razem bedziesz plakal na trudna gre tamera ;>
tak wolalbym. stac mnie to bym wolal, logiczne.
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Gofer w 2010 11 20, 18:44:19
jęczysz jak rumunka o bułkę pod kościołem - stać cię na naukę to wynajmij jakich ludzi, aby ci zapewnili zdobywanie poziomów do nauki

Psionik jest drogi i trudny w nauczaniu - tak przyjęła ekipa. Jeśli się myli to napisz to normalnie a nie jak obszczymurek. Ja bym cię zbanował za gównażerię.
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Robinton w 2010 11 20, 19:01:42
progi są co 10  wiec jak można się pomylić?

może idziesz do złego nauczyciela

ja odciagałem smoka i dałem rade:>
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Felixor w 2010 11 20, 19:37:35
a jak sie ma maga shadowa to ja kompletnie nie mialem problemu ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: mekmar w 2010 11 20, 19:37:56
Robek ale magowie mniej ograni moga miec problemy z tym. Tez dalem bez wiekszego problemu rade sam do kazdego nauczyciela dosjc, jednak dla kogos mniej ogranego magiem moglo by byc to problematyczne.
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: licho w 2010 11 20, 19:44:10
DragoN dobrze napisał.

Ale dam ci Spoilera
Jak nie możesz sobie sam poradzić to idź do karczmarza, tam zapytaj go czy Robinton jest w grze a jeśli tak to gdzie go szukać.
Jak znajdziesz Robintona to poproś go o pomoc.
Robinton odpowie ci że chętnie by ci pomógł ale teraz nie może bo musi połapać swoje owce które mu się rozbiegły po lesie.
Więc idziesz do stolarza kupujesz od niego kij pastuszy i zaganiasz owce Robintona do zagródki.
Robinton się bardzo ucieszy i powie że chętnie ci pomoże ale musi zebrać członków swojej gildii bo takie rzeczy robią tylko wspólnie.
Wtedy ty pójdź do lasu i nałap gołębi i roześlij wiadomości do członków gildii Robintona o to by sie odbyło spotkanie.
Po zebraniu się gildii rozpocznie się długa ścieżka dialogowa, zawierająca elementy humorystyczne, takie jak na przykład 20 minutowa kłótnia o wybranie najlepszej drogi do nauczyciela oraz drobny akcent na temat brudnych stóp DragoNa.
Mozesz nacisnąć SKIP bo dyskusja nie będzie miała wpływu na wątek fabularny.
I tym sposobem wyruszycie w podróż.
Dalej nie wiem bo zaciąłem się na queście z marchewką i demonem.

A jak ci się nie chce tego robić to privnij na go na ircu, będzie szybciej.
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Felixor w 2010 11 20, 20:29:02
*chce questa od Licho*
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Ghg w 2010 11 20, 20:43:17
karch czasem musisz poklikac w tej grze, przykro mi. ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Robinton w 2010 11 20, 22:42:38
Emocje Karacha wynikły z tego, że mimo przekroczenia progu wymaganego do nauki, nie mógł się go nauczyć :P bug i ktoś wcześniej to miał z tym nauczycielem w świątyni ognia
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Ghg w 2010 11 20, 22:58:56
wybacz, zmylilo mnie pytanie na poczatku, ktore potraktowalem jako glowne (zdan z wulgaryzmami zwyklem nie czytac na tym forum - przyzwyczajenie).
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: bonio99 w 2010 11 20, 23:13:40
dzisiaj z kolega szukałem tych mędrców i okazało się że ten od świątyni ognia to wcale nie jest w fire a całkiem gdzie indziej
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Robinton w 2010 11 20, 23:18:28
ale my mówimy o świątyni ognia a nie fire ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: DragoN w 2010 11 20, 23:53:52
Karch mówił o fire jeśli się nie mylę, bo tam z nim chodziłem ;)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: Thorus w 2010 11 21, 11:36:30
czemu wszyscy kojaza swiatynie ognia z fire? :)
Tytuł: Odp: Nauka czarow psionika
Wiadomość wysłana przez: ^MK w 2010 11 21, 11:43:15
Co do trudnosci mobow... Rany. Chyba z 3 razy magowie prosili mnie o pomoc, i bezpieczne "doprowadzenie" do tego miejsca. Nie ma problemu, zawsze się zgadzałem. Jest dużo takich osób, więc nie ma co marudzić