DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Aruv w 2006 04 14, 14:26:45

Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2006 04 14, 14:26:45
Cień z Wind
Zawsze go widział. Zawsze. Gdy tylko jego materialna powłoka przekraczała granice planu astralnego, jego oczy skierowane były tylko na niego.
- Jest idealny... - pomyślał do siebie stary cień.
Długo trzeba było czekać, aż ten, którego niegdyś wygnała inkwizycja, odnalazł kompana, mającego stać się jego furtką
do świata materialnego. Bo kto z normalnych ludzi chciałby, by powrócił stary mag cienia, który samodzielnie mocno odchudził oddziały Świętej Inkwizycji?
Jego jedyna kość, jaka pozostała po silnym zaklęciu, została zatopiona w którejś grocie jaskini Wind w czasach, gdy poziom wody był o wiele wyższy. Wtedy była to może i dobra kryjówka na tak niebezpieczny przedmiot. Jednak z biegiem lat poziom wody stopniowo opadał, ukazując takie Wind, jak teraz widzimy. Stary Mag odnalazł nadzieję w młodym adepcie sztuk Cienia.



***

Dziękuję Gavinowi za wspólną zabawę i dobre RPG.
Tym samym, witam wszystkich od tej strony sceny i liczę, że będziemy się dobrze bawić. 8)
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Alvor_Lucard w 2006 04 14, 14:50:15
Nekromanci - furtka do ekipy? :)

buyhyhy nvm
grats pozycji, grats quescika no i opisu. :) Wychowalem potwora :)
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Obliv w 2006 04 14, 15:20:07
Historia Wind

    Przed wiekami mroczni adepci magii cienia zbudowali świątynię, która była naturalnym łącznikiem między planami...Na miejsce wybrali trudno dostępną grotę pod najwyższym szczytem łańcucha górskiego, który przedzierał serce kontynentu od dzikich północno- zachodnich lasów. Jednak inkwizycja przy użyciu niezwykle silnej magii zdołała wygnać najwyższego kapłana cienia, a cała świątynię zatopić. Już nigdy mroczna magia nie miała łączyć się ze zwykła, nieskalaną niczym magią. Jednak to sama Matka Natura pokrzyżowała plany inkwizycji... Niedaleko groty zwanej później Despice wybił z gór strumień. Dał on ujście wodzie, dzięki czemu obniżył się poziom wody w grotach. Ruiny zatopionej świątyni znów zaczęły emanować potęgą zakazanej magii. W nielicznych miejscach portale między planami uaktywniły się. Po dziś dzień w ruinach spotkać można adeptów cienia, ich zbrojnych kompanów, wampiry skuszone potęgą mroku oraz bardzo rzadkie wierzchowce stworzone z cieni.


Zdarzenie

     Gavin wyszedł z groty. Rozejrzał się dookoła, ostatnie promienie zachodzącego słońca oświetlały polanę. Nienawidził takich miejsc, był dobrze widoczny... Postanowił przekroczyć bramy Planu Astralnego, tylko tam czuł się bezpieczny...Widmowy rumak pognał przed siebie, nagle świat dookoła stracił swe barwy... Wszędzie tylko biel, czerń i szarość, niezliczone potępione dusze błąkające się na wygnaniu, wieczna cisza... Nagle poczuł coś niezwykłego. Wiatr, który zdawał się być całkowicie przesiąknięty magią...Zakazaną magią Cienia... Wiatr wiał ze szczytu, pod którym znajdowała się świątynia, a raczej jej ruiny. Jakiś szept wdarł mu się do umysłu. Mag skierował się ku ołtarzowi swego Pana, aby lepiej zrozumieć dziwne myśli. W miejscu owym gdzie przelano krew setek osób mroczna potęga była dość silna, aby szept mógł zamienić się w głos. Gavin otrzymał zadanie, które musiał wypełnić, aby przywrócić dawny blask świątyni. Jedno krótkie zaklęci i już stał przed zniszczonym wejściem do ruin. Nie obawiając się niczego schodził coraz niżej, a głos wskazywał mu drogę. Przy niewielkim jeziorze głos umilkł, a ten sam, co wcześniej przesiąknięty magią wiatr dał o sobie znać. Wytworzył na jeziorze niewielkie fale, które wystarczyły, aby Gavin zwrócił uwagę na to niewielkie jezioro. Na samym dnie znajdował się przedmiot, a głos kazał mu go podnieść. Żywiołak wody posłusznie wykonał polecenie Gavina i przyniósł mu ów przedmiot, który okazał się kością. W umyśle maga znów odezwał się głos, tym razem jakiś inny, jakby pełen nadziei. Gavin wykonywał polecenia tego tajemniczego głosu. Kiedy przelał swą krew na kość, ta zamieniła się w widmo. Po oddaniu części duszy widmo przemieniło się w humanoida, który wydawał się być kopią maga. Gavin usłyszał z ust humanoida cała historię. Od czasów jego świetności, gdy był najwyższym kapłanem cienia, aż do klęski, gdy trzech kapłanów inkiwyzcji oddało życie, aby go uwięzić. A teraz znów był żywy, miał ciało połączone z duszą...


Przepraszam za wszelkie błędy czy pominięcia, pisze pierwszy raz opis eventa... Dziękuje Aruvinowi za świetna zabawe.
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: ^Lil^^ w 2006 04 14, 15:45:14
Ładnie Obliv, pisz częściej  :)
Aruvin gratuluję.
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Ragnall w 2006 04 14, 15:53:33
Liczmy na to że uda się mu wyjść z tego kółczeka różańcowego :wink:
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2006 04 14, 16:36:18
Uwolniona dusza. Nowe ciało.
Niewolnik astralnego więzienia, dawno temu zepchnięty do niższego planu, nareszcie wrócił do świata materialnego. Niesamowite uczucie...kolory?Uczucia?Pragnienia? Być może. Sam jednak podejrzewa, że z tym rozstał się już dawno temu. Przedzielenie duszy jego łącznika na pół wystarczyło, by przełamać granicę. Niesamowite kompozycje mięśni, ściegień i kości wykreowały w końcu humanoidalną posturę zgarbionego człowieka.
Wyglądał identycznie jak Gavin, jedyne, co ich różniło, to kolor skóry i zarost. Gdyby pominąć te dwa elementy, byliby podobni jak dwie krople wody.
Serce Gavina ucierpiało na tym wszystkim. Ucierpiało...to złe słowo...tak by powiedział ktoś, komu zależy na uczuciach. Rozdarta dusza pozostawiła jedynie podstawowe i nie zawsze ludzkie uczucia, wzbogacając się jednak o nowy punkt postrzegania świata. Czy można powiedzieć, że oboje coś zyskali? Być może.

Gdzieś w okolicy miejsca całego zdarzenia...
Cichutkie szepty co pewien czas odbijają się od jednej groty jaskini Wind.
Cień powrócił do swego starego domu.


Świetne opisy Oblivion. 8)
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Kruk w 2006 04 14, 17:50:02
Gratuluję twojego FirstYourOwnQuest :)

Sam z chęcia pobawiłbym się z graczami jako Animator :wink:
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Dal w 2006 04 14, 19:19:09
Cytat: "Alvor_Lucard"Wychowalem potwora :)

Abo to jednego?  :twisted:
Aruvin, zjedz kota i gratuluję. :)
Obliv szkoda, że to dopiero teraz się za opis wziąłeś. Bardzo fajnie napisane.

Edit: To nie jest topic z gratulacjami  8)  
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: azuth w 2006 04 17, 23:57:01
Mam takie pytanko :
Jaka profesje ,dziedzine nasz nowy quest master obierze na swoja domene?
Jest wiele ogranizacji potrzebujacych wsparcia i kierownistwa od gornego
Z tad moje pytanie
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2006 05 23, 14:48:10
Czy jest już gotów?

Wielu by oddało całe swe majątki, by zobaczyć przyszłość. Jednak ich podstawowym błędem jest to, że nie potrafią mądrze rozpatrywać przeszłości. Jedynie dobra analiza tego co było, pozwala na krótki skok do tego, co będzie. Właśnie takiej próbie został poddany Gavin - Cień z Wind. Ma to być przygotowanie do tego, co dopiero nadchodzi...
Tytuł: Cień z Wind
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2006 07 30, 15:12:57
Zachwiana równowaga...

Specyficzność Doliny Cieni Wind polegała na tym, że każde naruszenie równowagi energii brutalnie się odbija na tym miejscu. Tak było i tym razem.
Krocząca horda nieumarłych demolująca miasto Paladynów dała się we znaki sklepieniu utkanemu z Cieni.
Mężczyzna kroczący ścieżkami Wind musiał wezwać swego brata by ten pomógł mu rozwiązać ten problem...