"..."
I ot cały opis questu z mojej strony, gdyż mimo obietnic część questu dla wampirów i wilków odbyć się nie mogła mimo starań QM'ów. To co się wydarzyło to istna komedia pomyłek, gdzie już na początku część ekipy padła zabita przez przywołane "sojusznicze" wampy, a drugą część poparzyło słoneczko, którego miało nie być w wyniku obiecanego zaćmienia. Wilki tradycyjnie grę skończyły także w środku stolicy o poranku, przemieniając się pomiędzy kroczącymi demonami.
Dziękuje za stracone nerwy...
Mimo starań (doceniam, nie fochować qmi)
Quest wypadł tragicznie.
Szkoda straconego czasu, nerwów i stuffu.
Wiemy, jak wypadł. Doceniam szczerość i delikatność wypowiedzi, ale pozwolicie, że oszczędzę chłopakom nerwów. Leżącego się nie kopie :P.