Do czego używacie pieśni negatywnych?
- W PVM: nie działają,
- W PVP: hm.. niby działają, ale trzeba być cały czas w zasięgu ekranu, nie można wtedy walczyć ani czarować i dochodzi też fakt, że w biegu działają dwa razy słabiej.
- Do klimatu: hm... użyje dwa razy a potem banicja w mieście :D
Tak więc, do czego je warto używać?
a kto powiedzial ze warto?:)
Pieśni są bezużyteczne :D i to odkąd gram na DM chyba :D
a moze da sie cos z tym zrobic? Wtedy bard bylby przydatny na pvp :P
Żeby być przydatnym na pvp musiałbyś mieć tym bardem corpa w biegu albo dystansowy cios tarczą. Zapomnijcie o takich projektach jak użyteczność barda w pvp, bo buffy/debuffy to nie jest rzecz która w masowym, a nawet pojedynczym PvP znajduje zastosowanie w tej grze co potwierdziła pierwsza wersja psionika (która w PvP wypadała po prostu średnio).
Debuffy na pvp sa slabe z powodu zdejmowania klatw praktycznie 0 kosztem, gdyby np. dodac jakis drogi skladnik i zwiekszyc koszt many unlocka to zmieniloby sytuacje.
A może osłabić je trochę i włączyć w PVM ??
Debuffy na PvP są słabe ponieważ corp zabija szybciej a czaruje się w tym samym czasie i tylko o to tu chodzi ;) Mniej teorii poproszę. Ale wracajmy do tematu pieśni.
Niech pieśni działają jak w uspokajaniu, LoS powinien być sprawdzany, czyli zza ściany czy przez zagrodę nic nie zrobimy. I pieśni będą dobre. Jeśli dalej uważa koś ze są przekoxane niech będzie szansa że mob któego klątwimy pieśniami ma szanse sie przerzucić (tylko nie jakąś wielką bo chore będzie jak co 2 pieśni będzie się przerzucał, wtedy pieśni stracą użyteczność)
Nawet jak dasz "jakąś" szansę na przerzucenie się moba, to pieśni będą niegrywalne. Nikt rozsądny nie zaryzykuje zamieszania, jakie będzie mieć miejsce po przerzuceniu się moba na barda. Mowa oczywiście o "grubym" PvM - dla średniego nie warto zapychać skillcapa tym skillem (poniekąd z uwagi na liczne błędy um. Prowokacja).
Prowokacja z powodzeniem może zwolnić miejsce na nową klasę/skill*
* Wolałbym działające Oczarowanie z możliwością taktycznego przesuwania mobów po lochu.
Czy te pieśni negatywne będą kiedyś zmieniane/poprawiane ?
Dlaczego nikt się tym nie chce zająć ?
bo to spore bagno a jak wiadomo mało kto lubi się w bagnach taplać.
Bo kazda ekipa pvm i pvp jest w stanie obejsc sie bez barda w dowolnej sytuacji. Bo bard jest postacia na DM rzadko spotykana, nie ma graczy oddanych tej klasie (tacy, ktorzy maja i aktywnie graja). Jezeli sa, to tez na moment, bo po co grac klasa, ktora solo nie moze prawie nic.
Ogolem, istnieje duzo wiecej klas, ktore daja wzgledna przyjemnosc z gry. Dla mnie bard to jest totalna strata czasu i masochizm, bo nie dosc, ze trzeba to skoxac, to jeszcze posysamy po calosci jako jednostka.
Mysle, ze wlasnie dlatego wygodniej by bylo wszystkim po prostu zapomniec o istnieniu takiej klasy.
Ale oczywiscie kazdy ma swoja opinie, nie mialem zamiaru nikogo obrazac. Nie twierdze, ze bard jest slabym czlonkiem druzyny, twierdze, ze jest bardzo kiepska jednostka, ktora sporo wymaga, a daje malo przyjemnosci z gry. I jest to tylko moja subiektywna opinia.
Bard+łucznik i już masz fajne solo i standardowy bardowski support dla teamu.
Karachot chyba wyczerpał temat :<
dobrze wiedzieć, że possysam i gram NIEaktywnie :( dziękuję idę płakać w kąt :(
Ale dlaczego to takie "bagno" ?
Zaproponowałem żeby osłabić trochę efekty tych pieśni i włączyć działanie na potwory.
Czy to zły pomysł?
Ja również jestem za tym by efekt negatywnych działał na mobki.
A tak naprawdę to chciałbym by zamienić prowokacje na oczarowanie :p
Wiem, że większości się to pewnie nie podoba, lecz grałem już na shardzie gdzie to działało i było całkiem fajne... Może nie zbyt użyteczne, ale tu prowokacja jest jeszcze bardziej nie użyteczna. A za pomocą oczarowania dało się chociaż naprawdę dobre RPG zrobić.
Prowokacja coby rzucać moobki jeden na drugiego to fajna sprawa :)
Pewnie, że fajna sprawa. Na oczarowanie bym jej nie zamienił.
Wiadomo, że można byłoby wtedy pomysłowo nim operować w zakresie rpg itp...
Ale nawet bard rpg czasem znajduje się w sytuacji, że trzeba coś zabić (na przykład ettina), a nie tylko uspokoić i uciec. Wtedy warto mieć prowokacje.
Nie chcę zakładać nowego tematu więc... Mam nadzieję, że nie offtopic.
Jak wiadomo skrypty do odgrywania własnych pieśni są nieco "krzywe".
Np. jest ten motyw, że jak postawi się 2 takie same dźwięki obok siebie to tylko jeden jest grany. Więc stawiam po 3 gdy chce 2, analogicznie gdy chce 3 takie same to stawiam 5 itd.
I pytanie brzmi:
sprawdzał ktoś czy przy takiej sytuacji postać słuchająca barda słyszy rzeczywista ilość dźwięków, czy tyle samo co bard??
:P