DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Kap w 2006 04 18, 10:50:47

Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kap w 2006 04 18, 10:50:47
*w tle 'Piekna muzyczka wygrywana na lutni, ballada slynnego Julio Atembarko, blogi sen, piekna muzyka... Piekna...Piekna...Piekna....'*

Swiat sie budzi o zmroku... Piekny zachod slonca! Jaki spokoj... Jeszcze kapke poleze w lozku... Spie spie spie!

CORP POR ! AN EX POR WZIUM! FLAM KAL VAS SRAM! W MORDE DAM! SZCZEK BRONI O BRON! SRRRRRRATYTATY DUPA W KRAAAAAAAAAAAATY! AAHAHHAH Z.GRABilem GO!!!!!!!!! LOA NA 12 MEJDEJ MEJDEJ S O FUKIIIIN S! GROWL GRR ARGH BARGH BARK BURP BERK BLURP RZYGAM WNETRZNOSCIAMI!

*w myslach... otworzylem oczy ale mowie w myslach... tak fajniej 'Kur...ka'*

W IMIE XXX (tu wstawic boga) GIN SZMATO! AN EX POR! ZAAAAAAAABIIIIIIIIIIIIIIIIIJCIE GO!!!!!! FRUUUUU SMOK LECI FRU FRU MACHA SKRZYDLAMI FRU FRU ZIONIE OGNIEM *zion...*! AAAAAA PALE SIE! MEJDEJ MEJDEJ! MEDIIIIIIIIIC!!

*w myslach... ciagle otwarte oczy, jednak w myslach... 'ja pierd...nicze'*

NA MOST! ZA NIM! ORDER NA LEWEJ FLANCE! CHAOS PRZED NAMI! XXX (tu wstawic imie boga) DODAJ MI SIL!!!! PAKPAKAPAKPAK RATTTATATATATATA FRAGGA FRAGG! *jeb, cos wybuchlo* AAAAAAHAHHAHAHA!

*w myslach... ciagle otwarte oczy, jednak w myslach... 'kur...ka ja pier...nicze'*

Otwieram okno...

Krzycze

CZY PANOWIE MUSZA TAK NA...PIERNICZAC OD SAMEGO RANA! ZE CZLOWIEK NIE WSTAJE O 6 RANO I NIE PODBIJA KARTY W FABRYCE NAWOZU O 7 TO JUZ JEST W WASZYM MNIEMANIU NIEROBEM!!!! ZEBY SIE CZLOWIEK SPALIL W BLOKACH OD SAMEGO RANA!!!!!!!!!!!!!!

Widze jak przestaja sie bic i ida sobie gdzies...

PRZYJDZIECIE NA...PIERNICZAC JAK POJDE DO PRACY!

Uff... A teraz 13 oddechow... Liczba poziomow piekiel... Raz Dwa.... Piec... Dziesiec... Trzynascie... Teraz wciagam brzuch na dzien juz caly. *uuuuh*

Biore zegar kukulkowy, kubek po wodze oraz gazete, w ktora sie sam zgwalcilem tej nocy. Ide do pracowni. Kubek stawiam na stole (nic sie nie marnuje), zegar przy Codexie Damnorum (chyba, zeby mnie terroryzowal do konca nocy) a gazete rzucam na stos zurzytych. Teraz ide do lazni... Dokladna kapiel chociaz ciagle mam w oczach glodne dzieci z Minoc... Glodne i spragnione...

Po lazni wracam do pracowni zeby cos zjesc... Stos fiolek z krwia. Biore polmisek i wlewam lyzke krwi ludzkiej, lyzke krwi demona, lyzke krwi smoka, lyzke krwi wilkolaka... Dzisiaj sie skonczyla krew wilkolaka wiec biore to co zostalo za pol lyzki. Otwieram szafke i wyciagam nowa fiolke. Otwieram.

KUR.KA!

Rozlalem ale zlizuje, nienawidze marnowania zywnosci. Moja byla zona ciagle wyrzucala stara krew kiedy ja widzialem tysiace dzieci w Minoc o glodzie dzien spedzajacych.

Siadam z polmiskiem przy magicznej kuli. Mysle, ze obejrze sobie FORUM SOSARII. Zebranie wszystkich medrcow itd. Ogladam.

- JA MAM RACJE, TYLKO JA! MY! MY MAMY RACJE!!!!!

- Moja jest racja *spokojny glos*. I tylko moja. Bo nawet jezeli jest twoja, to moja jest mojsza niz twojsza. A nawet jezeli mojsza mojsza mojsza twojsza srojsza mojsza i gangbang to moja jest NAJMOJSZA!

- Sluchajcie mnie panowie. Nasza jest racja. I tylko nasza. Bo nasz jest nasza a ich jest be.

I mysle sobie... Swiat umiera... Widze siebie stojacego tam miedzy nimi...

- Bo juz w nic nie wierze... *wszyscy sie smieja* Cokolwiek nie zrobie,  zrobimy to oni... To WY zatrzymacie...

Wszyscy sie  smieja... Pier...niczone pijawki...

Wychylam sie za kraty bo slysze rzenie koszmara. Koszmar wali potezna kupe tuz przed moja stajnia. Na koszmarze siedzi sobie jakis jegomosc.

- TE ! CO PAN ROBI!

- Wyprowadzam Don Alejandro na przechadzke. *uu szlachetny glos*

- TO USPRAWIEDLIWIA PANA OD SRANIA POD MOJA POSIADLOSCIA?

- Drogi Panie, on musi sie wyproznic.

- A CO TO JEGO GOWNO MNIEJ GOWNIANE OD LUDZKIEGO? WY...PIERNICZAJ MI Z NIM!

Phi...

*odjechal*

Poznalem ta parszywa gebe... Juz ja mu pokaze...

*5 minut pozniej*

- Alez Panie co Pan robi przed moim tarasem?

- A sram, jak pana koszmar. Zyjemy w demokratycznym kraju wiec mi wolno.

*wracam do domu*

Dobrze... Czas wyjsc na zakupy...

*wychodze*

Wszedzie sa... Sliczne ale jednak nie takie... Ta za gruba w talii, tamta za dluga... Eh zebym ja jej wtedy nie odrzucil. Ciekawe, ze czlowiek podejmuje najwazniejsze decyzje swojego zycia kiedy jest glupi... A ja ucieklem... Ucieklem od mojej jedynej milosci... Moja... Moja... eh...

Wracam do domu tylko po to by spalic fajke o poranku... Pale... Klade sie spac o swicie. I slysze te wszystkie nocne modlitwy smiertelnikow...

Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją zanoszę. XXX (tu wstawic imie boga) XXX i XX, dopier..niczcie ORDEROWI/CHAOSOWI. Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Sosaryjczyk mały. Mały zawisły i podły. Jaki znak mój - krwawe gały. Oto wznoszę moje modły, do XXX, XXX i XXX, zniszczcie tego skurwy.... Mego brata ordera/chaosa, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli skrzynie bankowa, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał corpem w łeb, żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS, zabijaka, oto modlitwa Sosaryjczyka.

Slucham i wierzyc nie moge w to co slysze... Skad ta nienawisc? Pytanie sobie zadaje... Swit juz blisko a ja wreszcie zasypiam... Klade sie do mojej trumny (konserwatysta ze mnie) i zasypiam. Blogi sen. I widze ja! Tak to ona! Moja jedyna ! Porzucona! Tak ukochana, ktora skrzywdzilem zostawiajac na pastwe czasu! Jedyna moja ukochana i piekna! Laska z Ostrzami sprzed balansu! O tak jaka ona sliczna i doskonala! Wiem, ze to sen ale kocham ja w tym snie! *odruchowo siega po gazete do gwalcenia* Tak ...

Tymczasem przed moja wieza zaczyna sie nowy dzien...

FRAGAAGAGASGASF CORP POR SROR W DUPE RURE CI! AN EX POR KAL VAS SRAM! ZABIJCIE GROOOOOOOOOOOOOOOOOOWL! AIIIIIIII! ARGH! TOCZE PIANE! WRRRRRRRRRRRRRRRRRRAU! WZIUM! JEB JEB JEB! BOOOOOOOOOOOOOOM! KABOOOOOOOOOM! KHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHAAAAAAAABOOOM! AHHHAHAH FRAG! OD LEWEJ ICH!

A ja marze...

BANG BANG BANG SRANG! GAAAAAAAAAAAAAAAAAAWARISZ JA PO ROSYJSKA!? LOA! NU PAGADI! TRATATATATATATATA MATATATATATATATATA JABOLALALALAALALA?

Ale mi to nie przeszkadza... Ciagle marze...

KIJEM GO! Z POL OBROTU! W IMIE XXX!

Nie slucham, bo marze...

O NIE! TO TO TO ON!!!!!!!! WIAC ON MA DWURAKA !

Marze, zeby ta popieprzona gra byla czyms lepszym niz nasz kraj... [/i]
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: potwora w 2006 04 18, 11:03:06
Kap ja juz dawno dostrzeglam w Tobie pisarski geniusz ;) Jak zawsze z klasa i na poziomie..
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Ilidrius w 2006 04 18, 11:11:09
Padłem jak to przeczytałem... :lol:

*turla sie po ziemi*
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Alan w 2006 04 18, 11:12:31
pinkne Kapec
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: potwora w 2006 04 18, 11:13:44
Cytat: "Ilidrius"Padłem jak to przeczytałem... :lol:

*turla sie po ziemi*

ale taki chyba nie byl zamysl autora ;) chociaz momentami tez lezalam ;]
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: UnknOwn w 2006 04 18, 11:13:52
Nowy Miron Bialoszewski sie narodzil...
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Sadi666 w 2006 04 18, 11:13:59
No no no.... spadłem z krzesła ze śmiechu w momencie gdy przeczytałem
*Otwieram okno... *.. poprostu sobie to wyobraziłem :D... Wspanieły opis walk.. ale niestety tak to wygląda....
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Ilidrius w 2006 04 18, 11:17:27
No ja rozumiem, doceniam, ale jak tu się nie śmiać  :lol:  :lol:  (mój ulubiony kawałek) :lol: :

Wychylam sie za kraty bo slysze rzenie koszmara. Koszmar wali potezna kupe tuz przed moja stajnia. Na koszmarze siedzi sobie jakis jegomosc.

- TE ! CO PAN ROBI!

- Wyprowadzam Don Alejandro na przechadzke. *uu szlachetny glos*

- TO USPRAWIEDLIWIA PANA OD SRANIA POD MOJA POSIADLOSCIA?

- Drogi Panie, on musi sie wyproznic.

- A CO TO JEGO GOWNO MNIEJ GOWNIANE OD LUDZKIEGO? WY...PIERNICZAJ MI Z NIM!

Phi...

*odjechal*

Poznalem ta parszywa gebe... Juz ja mu pokaze...

*5 minut pozniej*

- Alez Panie co Pan robi przed moim tarasem?

- A sram, jak pana koszmar. Zyjemy w demokratycznym kraju wiec mi wolno.

*wracam do domu*
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Daltar w 2006 04 18, 11:19:07
"Dzień świra" w wydaniu DM-owym. Usmiałem sie strasznie :D
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: jac] w 2006 04 18, 11:20:45
no niezle niezle  :D
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kruk w 2006 04 18, 11:25:42
CytatDla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę.

aż się wzruszyłem do łez prawie :D
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Thiass w 2006 04 18, 11:28:43
Dawno juz nie czytalem czegos tak "trafnego". Poprostu opowiadanie roxa  :D
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: ezin w 2006 04 18, 11:37:57
dobre dobre ;) widze ze wszyscy zaczynaja pisac "felietony" w roznych wydaniach na temat obecnej sytuacji na DM :)

Kap piekne zapomniales tylko dodac co 4-7 linijke

*LAG*
*DOWN*
*RES*
*UP*

i mozna kontynuowac ;)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Ragnall w 2006 04 18, 11:50:07
Ostatnimi czasy naprawde łatwo o nieśmieszne smieszne rzeczy.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Sul w 2006 04 18, 11:56:34
Kap maly mr0czny plagiat0r :D

Smiejemy sie. Sek w tym, ze zarowno w przypadku filmu jak i tego opowiadania, nie ma sie z czego smiac.

Tak sie juz nam porobilo ze smiejemy sie z rzeczy zalosnych.

     
             
                                          "Gnijacy swiat"
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: szaman w 2006 04 18, 12:41:51
Jak zwykle genialny Kap 8)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Iudex w 2006 04 18, 12:56:04
Cos slyszy...
BARAAAAYATAAJ STAAA GRETAASSDRRE GULGUGLODOGUL
- hmmm, co u diabla?!
*przyglada sie*
AAARGGHAHAAAA
KAP!! KAP sie zbliza ze swoja gazeta! i ma zamiar srac!


Nie no super, PODOBALO MI SIE ZA(MA)SZYSCIE ;]
*spiewa*
- Gdzie sie podzialy nasze wspomnieniaaaa!
*smutnieje*
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Gofer w 2006 04 18, 13:09:06
dobre...

szkoda ze nie smieszne  :?
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Borry w 2006 04 18, 13:11:59
O dziwo Wydział Czystości Myśli Forum Dream Masters (zwany w skrócie moderatorami) tym razem nie zadziałał usuwając "modlitwę polaka", chociaż z Off-topicu parukrotnie ona wyparowała.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kas w 2006 04 18, 13:15:28
Cytat: "Gofer"dobre...

szkoda ze nie smieszne  :?

szkoda ze takie prawdziwe...
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Gwail w 2006 04 18, 13:20:22
Cytat: "Borry"O dziwo Wydział Czystości Myśli Forum Dream Masters (zwany w skrócie moderatorami) tym razem nie zadziałał usuwając "modlitwę polaka", chociaż z Off-topicu parukrotnie ona wyparowała.
Borry, nie trolluj. Daleko nam do Świętej Inkwizycji. Ale się staramy  8) .

A sam tekst... choć zmusza do refleksji, to niestety nic nie zmieni. Ale rispekt dla autora.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: m4rcin w 2006 04 18, 14:21:38
hyhyhy nice really nice  :D zwlaszcza modlitwa  :D
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: rambo 14 w 2006 04 18, 14:36:01
Bombowe, naprawde super napisane :) Chyba każdemu przypadnie do gustu.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: MiK w 2006 04 18, 16:37:56
Cytat: "Daltar""Dzień świra" w wydaniu DM-owym.

Tak, film Marka Konrada "Dzień Świra" może obejrzeć każdy, polecam.  
Jednak nie każdy potrafiłby tak trafnie przełożyć go na realia dmki, gratulacje Kap, well done ;)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kęs w 2006 04 18, 16:48:02
XD swietne co prawda srednio pasuje do fantasy, ale do cyber punka jak znalazl - psychoza i brud.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Aruv w 2006 04 18, 16:53:15
Delikatne jak czołg.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: liuk w 2006 04 18, 17:05:52
Extra, gratki :D
Padlem :D
Oby mniej takich sytuacji na shardzie a wiecej tak baniowo pisanych przygod :D
A i w grze wiecej humoru :)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Sztyvny w 2006 04 18, 19:40:51
Blehhh. Nienawidze Dnia Swira.  :evil:

Ale opowiadanko fajne. Takie "niedeemowe"  :)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: potwora w 2006 04 18, 20:18:42
wlasnie bardzo 'deemowe'
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Sztyvny w 2006 04 19, 08:10:57
Mialem na mysli raczej styl pisania. Bardzo niedeemowy.
Bo co do samych wydazen to niestety ...
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kruk w 2006 04 19, 09:19:26
Kap - Tobie to już hołd boski tu oddają.

A nie zostałeś 17 bogiem sosaryjskim? ;)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Sul w 2006 04 19, 09:56:55
Predzej Kap spacerujac po ulicach bedzie teraz musial bardziej zaciskac posladki :D Jak widac jest uwielbiany :P
Tytuł: Re: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Valderin w 2006 04 24, 11:37:47
Cytat: "Kap"
I widze ja! Tak to ona! Moja jedyna ! Porzucona! Tak ukochana, ktora skrzywdzilem zostawiajac na pastwe czasu! Jedyna moja ukochana i piekna! Laska z Ostrzami sprzed balansu! O tak jaka ona sliczna i doskonala! Wiem, ze to sen ale kocham ja w tym snie! *odruchowo siega po gazete do gwalcenia* Tak ...

[/i]

nie ty jeden o tym marzysz.. hehehhe swoja droga opowiadanko swietne staralem sie nie brechtaac na glos ale ciezko mi to szlo...Kapec pisz wiecej :P
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Yezdigard w 2006 04 24, 21:15:36
Płakałem jak to czytałem. :)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Vaster w 2006 04 27, 11:28:58
Normalnie płakałem jak to czytałem :D Szczególnie ze wczoraj oglądałem Dzień Świra  :lol:
Wielkie gratz dla autora  :lol:  :lol:  :lol:
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Kirvin w 2006 04 28, 09:50:23
Kap, gratuluje, mimo że pomysł nie Twoj to przeróbka wyszła super.

Chciałbym też zwrócic uwage, ze Kap zrobil z tego prawdziwa tragi-komedie, za co naleza mu sie duze gratulacje.
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Allas w 2006 05 11, 22:22:56
Hehe brawo Kap i tak wlasnie wyglada nasz wspanialy swiat DM'ki


pozdrawiam :)
Tytuł: Dzien (Św)amp(ira)
Wiadomość wysłana przez: Aion w 2006 05 11, 22:42:53
to jak w polsce niemal :P