By jadła ni alkoholu nie zabrakło na wyspie słynącej z dobrych napitków i jeszcze lepszej zagrychy postanowiono po sugestii miłościwie nam panujących władz zwołać wszystkich kulinarnych zapaleńców, by wspólnymi siłami przyrządzić ucztę jakiej oczy nie widziały.
Każde ręce chętne do pracy będą mile widziane!
Jeśli nigdy nie trzymałeś w ręku patelni, a woda na herbatkę Ci się przypala, nic się nie bój! Wszystkie wyczyny kulinarne będą pod okiem wprawnej kucharki która służyć będzie chętnie pomocą i radą. Więc już teraz spakuj swój tobołek i wyrusz w stronę karczmy Ocllo gdzie wszystko będzie miało swoje miejsce!
Gdyby Twój zapał był większy niż przeciętnego wyjadacza chleba ze smalcem to przynieś potrzebne Ci wykwintne składniki by tych bardziej wymyślnych nie zabrakło. [mowa o sercach demonich, udkach z ponętnych harpii i smoczych ogonach]
Zbiórka przy rondlach i patelniach w dzień jutrzejszy gdy zegar na ratuszu wybije 20:00.
Pomożecie?
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
ps. jeśli to zbyt szybko, można przesunąć termin.
Co prawda nawet filetu zatkniętego na strzale nie umiem upiec na ognisku, ale to chociaż jakiegoś dzika przytacham ;) A będzie można podjadać? : (
Ja już też nic ugotować bym nie umiała, ale jakieś oczy przytargam :)
A oto wyniki kuchennych zmagań :
(http://i.imgur.com/Tvfqp.jpg)
No i kulisy:
(http://i.imgur.com/cQkg8.jpg)
podoba mi się sposób w jaki zestawiłaś to wszystko ;p
a ogólnie, pozytywnie :)
Nie ma bigosu z drewna..
Fodr życzy sobie bigosu z drewna na festynie, bo to wielki smakołyk jej fodrowskiej mości.
Ech... Szkoda, że od trzech dni na forum nie byłam... Chętnie bym wzięła udział, bardzo fajny pomysł :) No trudno, może jeszcze będzie okazja :)
Cytat: Ropuch w 2012 01 03, 23:49:39
Nie ma bigosu z drewna..
Fodr życzy sobie bigosu z drewna na festynie, bo to wielki smakołyk jej fodrowskiej mości.
Obiecuję, że zrobię Ci cyprysowo-orzechowy, mój drogi :D
*zbiera wióry z pracowni*
"żywy gad w bitej śmietanie" - dobre :)
Jak Macil zrobił czary-mary to potem były to lody aligatorowe ;D
A ja się podczepię pod wątek z zapytaniem z innej beczki: Co z Artystami z Nuln?
Bez Lariel raczej upadli?;]