DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: DzikiHL w 2013 03 10, 22:12:49

Tytuł: Wyrwani z szeregu
Wiadomość wysłana przez: DzikiHL w 2013 03 10, 22:12:49
Gdzieś w barakach. Na skraju świata, którego nigdy oko ludzkie nie widziało ani ucho ludzkie nie słyszało...
- No ile można czekać?
- Spokojnie, Daywados obiecał nam krew i ludzkie mięso, więc się doczekamy.
- Nudzę się, rozszarpałbym już coś. Nie chce mi się czekać, idę.
- Stój, rozkaz jeszcze nie nadszedł!
- Oni są słabi, chodźcie ze mną i sami zobaczycie.


I poszli za nim, bez rozkazu, bez cierpliwości, otwarli bramę do świata ludzi. Jeden z żołnierzy, najbardziej stęskniony za widokiem krwi, nie chciał czekać...

*Chmury nad Yew poczęły szybko formować się w tornado*
*Wiatr dotknął powierzchni ziemi, powodując huk i trzęsienie*
*Całe okoliczne niebo zostało wciągnięte w jeden punkt miasta i zniknęło pod powierzchnią*
*Nastała cisza, by po chwili przerodzic sie w odglos demonicznego chichotu*
*W mieście wyczuć można czyjąś wrogą obecność...*

Stanął równo na ziemi i rozejrzał wokoło. Widział poruszenie w budynkach. Poczuł radość widząc swoją pierwszą ofiarę. Jakiś smarkacz odważył się wychylić głowę zza rogu budynku. Chwile później właśnie ona toczyła się po ubitej ziemi przy targowisku, nadal bryzgając krwią...