Cytat: DzikiHL w 2013 04 09, 11:47:16
Panowie spokojnie.
Jest to zamierzone działanie i dość logiczne. Nie przejmujcie się i poczekajcie na restart serwera, ok? Będziecie zdziwieni.
Natomiast, może warto zacząć nagradzać znowu użytkowników forum za ich szczeniackie zachowanie?
Bo po co poinformować z wyprzedzeniem, nie? ;) Nawet nie wiesz, jak by to zmieniło postać rzeczy, gdyby ekipa informowała z wyprzedzeniem, że coś zrobi, wprowadzi itp. Zwłaszcza jak już przechodzi do czynów. Ale cóż, kolejna ekipa, która ciągle nie ma pojęcia o PR ;)
Płacz nastąpi jedynie z wyprzedzeniem. Jak napisałem, tak robię.
Tinerot - no właśnie uważam, że wcale nie. Dobra polityka informowania zapobiegnie większości flejmów. To właśnie tak działa... Jeśli chcesz mi wlepić za to bana na forum/gre, to proszę bardzo, rób to. Ale potem idź na szybki kurs PR'u albo zostań przy skryptowaniu. Pewne mechanizmy społeczne są mocno udowodnione w swoim działaniu. Inaczej nigdy by się tak nie przejmował PR'em.
P.S. Tak, wytykanie ekipie że nie zna się na PR, jest uznawane przez nią za flame. Nie próbujcie więcej, chyba że wam już nie zależy na grze, tak jak mi ;)
To o czym mówisz to bycie fair, PR nie ma z tym zbyt wiele wspólnego (niestety). PRem byłoby wmawianie Wam cały czas, że nie ma bugów, mamy 200 online, jest idealny balans, a inne shardy zakładają u nas dziesiątki kont, żeby podpatrzyć rozwiązania.
A w karach chodzi mi jedynie o to, żebym czytając Cię nie miał ochoty w odpowiedzi na te wszystkie wjazdy Cię po prostu zbanować i założyć ignora na gadu. W trosce o zdrowie psychiczne właściwie nas wszystkich.
Tinek, dlatego napisałem, zajmij się skrytowaniem a nie PR'em, bo nie masz bladego pojęcia o tym jak to działa. To co mówisz, to zwyczajne kłamanie. Jeśli twoje pojęcie o PR kończy się na tym, że dla polityków to fajne słowo i używają go często i gęsto, to cóż. PR jest zbiorem działań mających na celu polepszenie wizerunku bez kłamania i oczerniania. Twoja definicja to raczej już czarny PR (zwłaszcza kawałek z innymi shardami).
A to, że mówisz jasno, że masz nas w dupie, tylko pokazuje, jak bardzo nienadajesz się do publicznych wypowiedzi na temat shardu... :)
Ja po prostu wyznaję zasadę, że każdemu wedle zasług (to w kwestii mojej rozmowy z graczami), a to co robimy (to w kwestii pracy nad serwerem), robimy za darmo. Dlatego niczym, naprawdę niczym się nie przejmuję i nic nie muszę (to w kwestii w sumie życiowej). Natomiast Twoje podejście natychmiastowej, bezmyślnej oceny wyrzyganej takim językiem na forum publicznym nie będzie dlużej tolerowane. Znikaj na podfora albo dbaj o posty. Tylko nie bierz przykładu ze mnie, bo ja swoje kasuję albo edytuję po fakcie (pracuję nad tym), a gracz zdaje się nie wszystko może.
Przenoszę do offtopicu.
Ja mogę edytować posty, ale ty edytujesz szybciej swoje, dlatego następnym razem będę cytował to do czego się odnoszę w twoich wypowiedziach. Ja nawet nie zachowuje się agresywnie, zwyczajnie próbuje ci uświadomić że nie masz pojęcia o PR, a taka podstawowa znajomość pomogła by aby takie topici jak tamten nie powstawały. Tyle że tobie nie zależy, żeby ludzie dobrze patrzyli na serwer. I to jest właśnie ten problem, którego ty przez swoje podejście w ogóle nie rozumiesz. Wolisz żeby ludzie pisali flejmy, bo i tak masz je gdzieś. A odpowiedzią na flejmy są bany, które powodują kolejne flejmy. Agresja rodzi agresje.
P.S. Tinek, ja mocno wiem o czym mówię, bez dobrej komunikacji nie ma dobrego PRu. Jeśli by ekipie zależało na odflejmieniu forum, to musi to przemyśleć. Oczywiście zawsze zostanie grupka flejmerów, ale sporo rzeczy zniknie.
Mylisz się, ale nie wszędzie. Zupełnie mi nie zależy na moim wizerunku względem flamerów, czyli względem Ciebie i jeszcze kilku forumowiczów aktywnie psujących krew. Daję Wam to często odczuć.
Na ogóle graczy z kolei mi już zależy, stąd zupełnie inny język i podejście na przykład w komunikatach (to przykład na to, jak bezmyślna może być Twoja wybiórcza ocena).
Sęk w tym, że większość graczy w ogóle nie przeczyta tego postu, ani żadnego z tych ofensywnych, ponieważ mniejszość grających śledzi tak aktywnie forum. Wydaje Ci się, że jest inaczej? Masz rację, wydaje Ci się.
Co do agresji rodzącej agresję to tutaj masz trochę racji. Mój błąd polega na tym, że z Wami w ogóle rozmawiam, zamiast stosować się do regulaminu forum i Was po prostu wycinać. Niestety, wolę rozmawiać i nie lubię karać, a także daję się miejscami ponieść emocjom. I nie miej złudzeń - nie masz szans z wycinaniem, bo jest Was za mało, żeby zaspamić nawet jednego moderatora. To nie onet.
Nie spodziewałem się, ale popieram On'a.
Co to jest za argument "Większość i tak nie przeczyta."?
Oczywiście, że przeczyta, bo ktoś, kto wejdzie na forum z zamiarem płaczu zobaczy nowy post w tym "czołowym" dziale, który jest tutaj kluczowy.
To, że robisz coś za darmo to Twój wybór, nie przywołuj tego argumentu.
Nam jako osobom, które odczuwają wprowadzane zmiany, należy się taka informacja. Prowadzicie to jako ekipa, nam jako grupie podrzędnej (gracze) należy się informacja, że coś się zmieniło - taka pierdółka. Wówczas nawet jeśli ktoś nie przeczyta informacji o zmianie, wam daje to możliwość odwołania się - Informacja była, spadajcie. I koniec tematu.
"Następować będą zmiany, będzie rozwiązanie tymczasowe w <wstaw element>, będzie dalsze info o zmianie."
Naprawdę starczy chwilka na nadanie takiej informacji przez jedną osobę, dzięki czemu oszczędzi się całe godziny pisania/czytania bezpodstawnego/podstawnego flejmu na forum. To wygoda dla obu stron.
Peace.
rob swoje Tin, pisz co chcesz, grunt zeby DM tetnilo zyciem, malo mnie obchodzi ile rzeczy bedzie spisane na forum, frajda jest odkryc to samemu ;)
Skoro juz jest w offtopie - to prosze nie robcie z Public Relations - jakiegos uproszczonego wciskania kitu. Bo wiele osob PR kojarzy sie glownie z reklama, tanim chwytem, sciema, szybkim zyskiem budowanym na falszywej (badz znieksztalconej) informacji. Rzecz w tym, ze to wlasnie winno i czesto jest jednak dlugofalowe budowanie relacji z odbiorca twojej informacji - i z tymi powyzyszmi ma jednak malo wspolnego. I tenze poprawnie rozumiany u nas PR (dlugofalowa polityka informacyjna) - lezy i kwiczy...:)
I jak tak juz zyciowo rozmawiamy - to ja tez sporo rzeczy w zyciu robie za darmo... rzecz w tym, ze podwozac kogos do pracy - zazwyczaj go wtedy nie opier.... z tego powodu:) Robie to bo albo chce, albo lubie to robic. Fakt - ze to winno dzialac w dwie strony - a Tin jest juz bardziej kierowca autobusu...:))
Cytat: Ruck Zuck w 2013 04 09, 15:43:16
To, że robisz coś za darmo to Twój wybór, nie przywołuj tego argumentu.
Ja przywolam inne argumenty.
Kiedy wam sie nie podoba sposob obslugi i postepowania waszego operatora komorkowego, dostawcy internetu lub telewizji, ktoremu placicie za uslugi, piszecie maila do dzialu obslugi. Tam
czekacie do 48 godzin na jego reakcje. Alternatywa jest czesto czekanie
godzine wiszac na telefonie infolinii (w telewizji N i Play dwie godziny). Kiedy w koncu ktos laskawie raczy wam odpowiedziec, nie macie prawa zachowywac sie jak teraz, poniewaz za taki poziom "rozmowy" po kilku podobnych sytuacjach odmowia oni obslugi i niczego sie juz od nich nie dowiecie. Nie wierzycie? Latwo mozecie sprawdzic dzwoniac do nich i tam takze prezentujac swoj sposob prowadzenia dialogu.
Jesli ktos uwaza, ze nasze polskie telefonie/telewizje to zly przyklad, serdecznie polecam probe skorzystania z supportu Microsoftu dla indywidualnych uzytkownikow. Nie bedzie lepiej, poniewaz support takze odpowiada po kilku dniach. Bardzo czesto po prostu odsylajac do odpowiedniego forum, na ktorym mozna zadac pytanie, na ktore mooooze ktos odpowie.
A my na DM we wszystkich waznych sprawach odpowiadamy wam na forum ASAP. W miare naszej wiedzy. Znosimy wasze humory, nastroje i naprawde bardzo rzadko zdarza sie, by ktos trwale stracil dostep do forum.
@Ruck: Dlaczego? Robiąc coś za darmo nie daję nikomu żadnego prawa do wymagania czegokolwiek ode mnie. Nic nas nie wiąże. Idąc po bandzie, nie masz żadnych podstaw do wymagania czegokolwiek od Ekipy DM. Tak samo jak moim wolnym wyborem jest robienie czegoś, tak samo Twoim granie tutaj. Nie wolno nam od siebie niczego wymagać. To już stawianie sprawy na ostrzu noża, ale powinniśmy (wszyscy, tak, ja też) o tym pamiętać.
@Pollack: Wiedziałem, że czepicie się tego naciągniętego obrazu PRu z mojego postu. Tak, jestem świadom tej głębokiej różnicy, natomiast chciałem zwrócić uwagę, że chodzi tu bardziej o bycie wzajemnie fair, niż takie komplikacje jak PR.
To jak juz sobie tak dywagujemy o tym zyciu. To Tin nie zgodze sie z tym co napisales powyzej. Jesli mowie komus ze go podwioze (za darmo) lub zrobie cos dla niego w ten czy inny sposob (bez wynagrodzenia) - nie znaczy to, ze nie robiac tego - badz robiac to w sposob inny niz uzgodniony (ex. przyjade po niego rowerem) - ta osoba nie bedzie miala prawa miec pretensji. Podobnie ma sie sprawa z wszelkiej masci wolontariatem.
No i zawsze odpowiadasz przed historia...:)
Przecież serwer stoi, a nawet na to się nigdzie nie umawialiśmy, bo kiedy padnie, to padnie... ;)
Mam szukac postow gdzie obiecywales poprawic skrytobojce?:)
Przecież nie napisałem, że nie mam zamiaru tego zrobić. Księstwa w końcu weszły, prawda?
W temacie zmian można sobie przeczytać fajny artykuł na AW. http://antyweb.pl/tworca-minecrafta-zawiesza-prace-nad-swoja-nowa-gra-bo-nie-ma-weny/
To nie chodzi o pretensje i wymagania tylko o to ze Twoja praca jest oceaninia. Jak robisz cos byle jak, nawet za darmo,to sam sobie robisz zla reklame. Pozniej z takim czlokwiekiem nikt nie che pracowac. Wiec to ze sie cos robi za darmo, nie znaczy ze mozna miec podejscie pod tytulem "nie zalezy mi" . Nie pisze tu o DMie ale ogolnie o pracy za darmo i robieniu przyslug.
No a to ze jedna osoba nie moze zrobic wszystkiego na arz to tez jest inna sprawa.
@Tin, Mae:
Może źle to ująłem. W małych firmach i niewielkich kręgach społecznych do jakich należy m.in. DM sprawy wyglądają nieco inaczej (zwłaszcza w kwestii awarii - skoro już tak Mae zaatakował ;)).
Pisząc, że to wasz wybór, że robicie to za darmo, nie mam nic złego na myśli, po prostu robicie to bo lubicie robić takie rzeczy, jest cool, ale z punktu widzenia random gracza - co z tego? No mój wybór też, że tu gram - przez co godzę się na pewne warunki - prawda. I przecież nie chodzi mi o to, że robicie coś źle, broń boże. Ciężko jest mi wymienić "złe" rzeczy. Po prostu nie podoba mi się cały ten temat, bo uważam, że jest zbędny i da się ten problem rozwiązać prosto i szybko. Liczę, że w przyszłości da się uniknąć takich tematów, słuchania/czytania bigosu na forum. Informacje ogólne/Ostatnio wprowadzone: "Pracuję nad <nazwa>, skończę jutro." lub "Trwają pracę nad <nazwa> planowany koniec: 9-4-2013". No zróbcie mi tę przyjemność i napiszcie, że coś takiego faktycznie rozwiązałoby sprawę i zamknijmy ten temat.
Postaram się napisać najkrócej jak to możliwe (streścić powyższe i pozostałe posty).
Wprowadzając zmiany bez informowania gdziekolwiek/kogokolwiek sami robicie sobie pod górkę, da się to rozwiązać prosto tak, żeby każdemu było na rękę i aby nikt nie tracił czasu na temat jak ten.
Peace.
Pilnowanie aktualizacji czegoś takiego to katorga. Po pierwsze - mam się spowiadać z naprawy każdego buga? Pewnie nie, pewnie trzeba wybierać te większe. Co prowadzi do konfliktu co jest wystarczająco dużą zmianą, a co nie. Nieprawdopodobne? Załóż się, że będzie o to flame, "bo obiecaliście, że będziecie pisać". Po drugie - płacz na forum pojawi się jeszcze przed zmianą, co może poskutkować w ogóle zaniechaniem prac nad nią. Największym blokerem zmian na DM jest zaniżanie motywacji zmieniających, a nie muszę mówić kto jest w tym najlepszy. Po trzecie, zmiany są wprowadzane bardzo nieregularnie, może być tak, że info o prowadzeniu prac pojawi się na godzinę przed wprowadzeniem zmiany, co w ogóle kwestionuje ten pomysł. Z powodów napisanych wyżej niestety nie będę czegoś takiego pilnował, bo to kolejna, dająca niewymierne korzyści rzecz na głowie.
Ale to nie jest zły pomysł tak w ogóle. Moim zdaniem po prostu mało praktyczny.
W tej sytuacji po prostu zabrakło newsa z adnotacją, że portal wejdzie po resie. Taka mała rzecz, ale mae pewnie uznał, że można zrobić niespodziankę. Wychodzi, że nie lubicie niespodzianek. Będziemy o tym pamiętać w święta. ;)
Edit: Albo po prostu w moim - bardzo nieregularnym - przypadku niepraktyczny. Cholera wie, ale po prostu tego nie widzę. Mam terminy w pracy i nie chcę ich mieć jeszcze tutaj.
Cytat: Tinerot w 2013 04 09, 17:40:08
Pilnowanie aktualizacji czegoś takiego to katorga. Po pierwsze - mam się spowiadać z naprawy każdego buga? Pewnie nie, pewnie trzeba wybierać te większe. Co prowadzi do konfliktu co jest wystarczająco dużą zmianą, a co nie. Nieprawdopodobne? Załóż się, że będzie o to flame. Po drugie - płacz na forum pojawi się jeszcze przed zmianą, co może poskutkować w ogóle zaniechaniem prac nad nią. Największym blokerem zmian na DM jest zaniżanie motywacji zmieniających, a nie muszę mówić kto jest w tym najlepszy. Po trzecie, zmiany są wprowadzane bardzo nieregularnie, może być tak, że info o prowadzeniu prac pojawi się na godzinę przed wprowadzeniem zmiany, co w ogóle kwestionuje ten pomysł.
Dlatego nie. W tej sytuacji po prostu zabrakło newsa z adnotacją, że portal wejdzie po resie. Wychodzi, że nie lubicie niespodzianek. Będziemy o tym pamiętać w święta. ;)
Nigdy chyba w swoim życiu nie spotkałem bardziej zadufanej w sobie osoby od ciebie.
Takie moje małe podsumowanie tego co wyczytałem ze wszystkich twoich postów w tym temacie.
Dziękuję. Serio. Miałem ostatnio osobiście zanik asertywności, a to znaczy, że zaczyna mi się poprawiać.
Cytat: mae w 2013 04 09, 16:24:17
Cytat: Ruck Zuck w 2013 04 09, 15:43:16
To, że robisz coś za darmo to Twój wybór, nie przywołuj tego argumentu.
Ja przywolam inne argumenty.
Kiedy wam sie nie podoba sposob obslugi i postepowania waszego operatora komorkowego, dostawcy internetu lub telewizji, ktoremu placicie za uslugi, piszecie maila do dzialu obslugi. Tam czekacie do 48 godzin na jego reakcje. Alternatywa jest czesto czekanie godzine wiszac na telefonie infolinii (w telewizji N i Play dwie godziny). Kiedy w koncu ktos laskawie raczy wam odpowiedziec, nie macie prawa zachowywac sie jak teraz, poniewaz za taki poziom "rozmowy" po kilku podobnych sytuacjach odmowia oni obslugi i niczego sie juz od nich nie dowiecie. Nie wierzycie? Latwo mozecie sprawdzic dzwoniac do nich i tam takze prezentujac swoj sposob prowadzenia dialogu.
Jesli ktos uwaza, ze nasze polskie telefonie/telewizje to zly przyklad, serdecznie polecam probe skorzystania z supportu Microsoftu dla indywidualnych uzytkownikow. Nie bedzie lepiej, poniewaz support takze odpowiada po kilku dniach. Bardzo czesto po prostu odsylajac do odpowiedniego forum, na ktorym mozna zadac pytanie, na ktore mooooze ktos odpowie.
A my na DM we wszystkich waznych sprawach odpowiadamy wam na forum ASAP. W miare naszej wiedzy. Znosimy wasze humory, nastroje i naprawde bardzo rzadko zdarza sie, by ktos trwale stracil dostep do forum.
Po pierwsze, jak już tak usilnie chcesz porównania. Zapominasz o tym, że oni mają obowiązek poinformować cię o wprowadzanych zmianach przed ich wprowadzeniem. Dodatkowo, jeśli już robisz z siebie takiego specjalistę od infolinii, to obawiam się, że nie zdajesz sobie sprawy że nie można odmówić klientowi obsługi gdy ten jest ironiczny i złośliwy, a dopiero gdy rzuca mięsem. Przynajmniej tak to wygląda w TP, Warcie, UPC i Netii. Zapewne w wielu innych firmach. Rola konsultanta nie jest zrzucenie klienta na drzewo, tylko uspokojenie go i zapewnienie że sprawa jest realizowana. A w przypadku jakichś zmian w świadczeniu usługi, ma przekazać rzeczowe informacje.
Poza tym, chodzi o coś innego. Skoro np sprawa z Moongatem była klepnięta, to co stało na przeszkodzie w poinformowaniu, że w najbliższym czasie takie coś zostanie zrobione? Nie uważasz, że byś uniknął flejmu i niepotrzebnych nerwów?
Dobra dobra - wyluzujcie nieco - ekipa do nie beben, zeby w nia bic. W tych komentarzach tu i owdzie tez idziecie stanowczo za daleko czasami.
@ Raaban - znasz.
Dobra, ja moge wiele zrozumiec, macie swoja argumentacje itd. Sprawa zostala juz jednak wyjasniona, a wy dalej to ciagniecie pomimo, ze tak naprawde nie jestescie prawdziwymi stronami w tej sprawie.
Na takie trollowanie nie jestem juz wyrozumialy. Szczegolnie, ze czytam wstecz i dopiero do mnie dociera, co pisaliscie na poczatku. Diabellusowi ustawilem konto na 2 tygodnie "tylko do odczytu", bo wiem, ze on nie zmarnowalby kolejnej okazji. Jesli macie zamiar ciagnac to dalej, wiedzcie, ze przesadzacie.
Mam nadzieje, koniec dyskusji. Naprawde mialem ogromna nadzieje i pewnosc, ze zmiana was ucieszy. Pomimo informacji o niej ciagniecie ciemna strone forum...
Oooo 0_O
Owca.
Cytat: mae w 2013 04 09, 18:01:33
Dobra, ja moge wiele zrozumiec, macie swoja argumentacje itd. Sprawa zostala juz jednak wyjasniona, a wy dalej to ciagniecie pomimo, ze tak naprawde nie jestescie prawdziwymi stronami w tej sprawie.
Bo nie wiem czy zauważyłeś, ale chodzi o to, że macie bardzo słaby poziom komunikacji z graczami, a nie o ten konkretny przypadek. Czy wszystko wam trzeba tłumaczyć jak przedszkolakom i wytłuszczać słowa "PR z waszej stronny ssie" lub "nie umiecie komunikować się z graczami"? Rozumiem, że nie można wam zwrócić uwagi, ze wam ten aspekt prowadzenia serwera nie wychodzi?
Cytat: mae w 2013 04 09, 18:01:33
Dobra, ja moge wiele zrozumiec, macie swoja argumentacje itd. Sprawa zostala juz jednak wyjasniona, a wy dalej to ciagniecie pomimo, ze tak naprawde nie jestescie prawdziwymi stronami w tej sprawie.
Na takie trollowanie nie jestem juz wyrozumialy. Szczegolnie, ze czytam wstecz i dopiero do mnie dociera, co pisaliscie na poczatku. Diabellusowi ustawilem konto na 2 tygodnie "tylko do odczytu", bo wiem, ze on nie zmarnowalby kolejnej okazji. Jesli macie zamiar ciagnac to dalej, wiedzcie, ze przesadzacie.
Mam nadzieje, koniec dyskusji. Naprawde mialem ogromna nadzieje i pewnosc, ze zmiana was ucieszy. Pomimo informacji o niej ciagniecie ciemna strone forum...
Ja myślę że tu nie chodzi o pojedynczą, w/w sprawę. Sprawa ta jest jedną z wielu. Od siebie do worka mógłbym dorzucić sytuację którą doświadczyłem na własnej (a w zasadzie mojej postaci) skórze (dosłownie.
Ponad tydzień temu pewien gm (DzikiHL - chyba to nie jest tajna informacja), zabrał mojej postaci artowy kolor skóry który miała od bodajże 8 lat. Pomijam kwestie tego że nie miał żadnych podstaw lub dowodów aby mi ją zabrać a jedynym powodem było "na forum nie ma opisanej tej przygody więc pewnie otrzymałeś tą skórkę w wyniku buga lub przypadku". Nie chce mi sie powtarzać że było to wiele lat temu, forum było od tego czasu wiele razy czyszczone a moja postać setki razy kontrolowana, raz przywracana przez admina z backupowych plików i nikt nigdy nie miał zastrzeżeń do koloru skóry.
Meritum sprawy jest że usunięto ten kolor bez jakiegokolwiek poinformowania mnie o tym. Nie można było pierw napisać/zostawić msg postaci, o wyjaśnienie sprawy? Sam musiałem doszukiwać się sprawcy, mało tego DzikiHL napisał do mnie że chyba wie o co chodzi i czy mogę podać imię postaci (na forum) - oczywiście podałem je (nie wiedząc jeszcze że to on je usunął)....
i co? - nic. Nawet nie otrzymałem odpowiedzi od niego.
Nikogo tak naprawdę ta sprawa nie interesuje. Ktoś mi zaraz powie - nie płacz to tylko kolor skóry. Dobrze, niech to będzie "tylko" kolor skóry, dla mnie to "tylko" rzecz którą uczciwie otrzymałem od GMa, którą otrzymałem kiedy z obecnego składu ekipy chyba tylko Asylum był ekipantem a większość obecnych GMów nie wiedziała o istnieniu ultimy a na pewno o Dream Masters. A tu nagle przychodzi taka osoba i bez pytania, informacji czy chociażby krótkiego wyjaśnienia, zabiera mi to co było dla mnie jedynym "artem" przez tyle lat gry tutaj a jednocześnie widzę postacie pvp które srają na klimat a biegają w szarfach podpisanych "przepocony ręcznik elmara".... n/c
I to jest kością niezgody. Setki tematów z propozycjami/pytaniami, w których pomimo b. dużego zainteresowania/poparcia graczy nie ma żadnej odpowiedzi ekipy. Działania GMów w stronę postaci bez jakichkolwiek pytań czy wyjaśnień. Rozumiem że robicie to za darmo i dobrowolnie ale nie znaczy to że możecie nas olewać bo pomimo wszystko to gracze "tworzą" ten shard. Napisałem to w cudzysłowiu bo mówię o społeczności bez której super oskrypt, systemy i konwenanse shardu nigdy nie miały by racji bytu.
Nie zarzucam ekipie nieróbstwa, broń Boże! Aktualnie zmiany (jedne lepsze inne gorsze ;) ) pojawiają się bardzo dynamicznie i nie można powiedzieć że na shardzie nic się nie dzieje. Ale może Ekipa po prostu zapomniała dla kogo tworzy ten shard?
Jeżeli tak rzeczywiście było (chociaż nie sądzę że akurat Dzikus bez niczego zabrał skórę) to to jest trochę nie halo. I chętnie przeczytałbym jakiekolwiek wyjaśnienie ;)
Swoją drogą co sie dzieje z odmrażaniem kont? Słyszałem że są z tym jakieś problemy o_0
Asylum jeżeli nie masz na to czasu itp. to przekaż to komuś, bo żeby gracz jeszcze musiał czekać z tydzień żeby go odmrozić? No nie przesadzajmy ???
Cytat: naturel w 2013 04 11, 15:56:49
A tu nagle przychodzi taka osoba i bez pytania, informacji czy chociażby krótkiego wyjaśnienia, zabiera mi to co było dla mnie jedynym "artem" przez tyle lat gry tutaj a jednocześnie widzę postacie pvp które srają na klimat a biegają w szarfach podpisanych "przepocony ręcznik elmara".... n/c
to nie jest art, każdy kołczan/plecak/worek można nazwać dostępną komendą..
naturel pieprzysz takie glupoty, ze az mi zal czasu, jaki poswiecilem na ich przeczytanie. Widzialem twoja "rozmowe" z Dzikim (bo przeciez rozmawialiscie) i naprawde uwazam - jak zreszta reszta ekipy, ktora decydowala w tej sprawie (bo przeciez Dziki nie decydowal sam) - ze kolor skory powinienes byl stracic za sam sposob swojego zachowania. Wiem, ze takie same problemy miales w przeszlosci, czego dalej slady sa na tym forum (choc, jak twierdzisz, zmienialo sie mocno i pewnie wiele rzeczy poginelo) http://dm-uo.pl/forum/index.php/topic,5405.msg100886.html#msg100886 .
Cytat: HurDur w 2013 04 11, 11:45:06
Bo nie wiem czy zauważyłeś, ale chodzi o to, że macie bardzo słaby poziom komunikacji z graczami, a nie o ten konkretny przypadek. Czy wszystko wam trzeba tłumaczyć jak przedszkolakom i wytłuszczać słowa "PR z waszej stronny ssie" lub "nie umiecie komunikować się z graczami"? Rozumiem, że nie można wam zwrócić uwagi, ze wam ten aspekt prowadzenia serwera nie wychodzi?
Ten serwer nikogo nie karmi. Jest prowadzony przez ludzi, ktorzy spedzaja 8 godzin kazdego dnia pracujac gdzies indziej. Ukladaja swoje zycie prywatne, zmieniaja prace, przeprowadzaja sie, zenia, maja dzieci, a na dodatek - podobnie jak wy - maja takze nadzieje na chwile relaksu kazdego dnia.
DM nie mozna porownywac z oficjalnymi forami/serwerami roznych firm/gier. Support i kontakt z klientem jest zbyt drogi, zajmuje zbyt wiele czasu i wymaga zbyt wielu ludzi. My jestesmy wiec nastawieni na efekt. Chcemy pchac ten serwer dalej tak, by byl mozliwie najbardziej ciekawy, by pomagac tym, ktorzy rzeczywiscie potrzebuja pomocy, by odpowiadac na tematy, ktore rzeczywiscie potrzebuja odpowiedzi. Na sam koniec mamy nadzieje, ze zostanie takze tez tyci czasu dla nas, bysmy mogli zajac sie soba.
Znalezienie nowej osoby do ekipy jest trudne, a prawdopodobienstwo, ze przetrwa, dalej bedzie miala zapal i nauczy sie dosc, by zostac drugim Tinerotem jest nikle. Tinerotem, bo Asyluma, ktorego meczyliscie rozmaitymi pierdolami i swoimi klotniami na pewno nie bedzie.
Cytat: Raaban w 2013 04 11, 16:13:08
Jeżeli tak rzeczywiście było (chociaż nie sądzę że akurat Dzikus bez niczego zabrał skórę) to to jest trochę nie halo. I chętnie przeczytałbym jakiekolwiek wyjaśnienie ;)
Swoją drogą co sie dzieje z odmrażaniem kont? Słyszałem że są z tym jakieś problemy o_0
Asylum jeżeli nie masz na to czasu itp. to przekaż to komuś, bo żeby gracz jeszcze musiał czekać z tydzień żeby go odmrozić? No nie przesadzajmy ???
90% osób które czeka nic nie pamięta poza tym, że miało konto albo potracili maile, zakładali lipne a teraz jest problem bo nie potrafią podać poprawnych danych. Nadal są to 2-4 osoby w miesiącu. Jak ktoś olewa sprawy aktualizacji danych to potem może narzekać, ale na swoją niefrasobliwość.