Cześć.
Drobne pytanie, może nie tyle do wszystkich, lecz do malarzy. Jak Wam wychodzą obrazy? Przy 100 zdarza się zepsuć obraz (i to nie wcale ten ostatni z danej kategorii). Rzeźba - 5 prób, zero udanych z magikiem do um. Postać najedzona, do malowania używam exp ohii. Do rzeźby oczywiście dłuta.
Ciekaw jestem czy faktycznie trudność jest tak duża, czy może coś zostało zmienione?
Pozdrawiam.
moj malarz dziala bez zarzutu, widocznie twoj model/modelka byl tak brzydki, ze granit peka, a plotna popelniaja harakiri ^^