Na wstępie zaznaczę - proszę nie traktować tematu jako płaczu. Zjada mnie po prostu ciekawość.
Od początku mojej gry na DM (ponad 9 lat) gram Elfem. Przez te wszystkie lata rasa ta była różnie postrzegana. Raz lepiej, raz gorzej. Od pewnego czasu widzę jednak w coraz większej liczbie przypadków podejście - "Jesteś Elf, to znaczy że Cię nienawidzę". Jest to zarazem pretekst do zabicia postaci (z mniejszym lub większym RPG - też bywa różnie) lub co najmniej do obrażania jej.
I teraz moje pytanie - z czego to wynika? Z wielu postów na forum można wywnioskować, że nie tylko Wasze postacie tak podchodzą ale również i Wy.
Nie mam zamiaru zmieniać Waszego podejścia, starać się przekonywać Was, że powinniście się w stosunku do naszych postaci zachowywać inaczej. Po prostu jestem ciekawy. Zwłaszcza, że ja zawsze tą rasę lubiłem (w każdej grze, nawet papierowym RPG gram tą rasą).
Będę wdzięczny za dyskusję na poziomie ciut wyższym niż "bo elfy śmierdzą" ;)
Nie przepadam za elfami bo są zadufani w sobie. >:(
Caly Podmrok laczy sie z wami w bolu. Gdyby apartheid za bardzo dal wam sie we znaki na powierzchni zawsze mozecie zamieszkac u nas <3
Myślę raczej, że złowrogie grupy klimatyczne lepiej się reklamują. To powoduje większe nimi zainteresowanie i przyjmowanie cech wrogich w stosunku do grup "dobrych" lub za dobre uznawanych.
za dużo klimatu od elfów i najprościej jest innym nienawidzić ich :( elfy reprezentują sobą jedną z najbardziej klimatycznych ras a przynajmniej takie są MOJE obserwację, same od siebie tego wymagają i potrafią same sobie zorganizować fajną grę... może inni tego zazdroszczą? tego, że ta rasa raczej nie udziela się pvp i to innych denerwuje? ;)
dla mnie to juz rodzaj swoistej tradycji siegajacy czasow "Krainy Goblinow" w popularnym czasopismie :)
Aion Wam zrobil dobra reklame :D
Cytat: Zyzio w 2014 01 21, 14:14:28
Caly Podmrok laczy sie z wami w bolu. Gdyby apartheid za bardzo dal wam sie we znaki na powierzchni zawsze mozecie zamieszkac u nas <3
Jak mówiłem - nie chodzi mi o to, że padam czy jestem atakowany. Zresztą z Waszej strony też mnie ataki zawsze spotykały (tu akurat mnie to w żaden sposób nie dziwi). Powiem więcej - kilka razy zostałem zaatakowany w taki sposób, że później miło to wspominałem - niezależnie od tego czy padłem czy nie.
Bazyli - w przypadku starszych graczy ok, ale młode pokolenie? Przecież oni tego czasopisma na oczy nie widzieli ;)
Ajon jest niesmiertelny ;)
Jestem przedstawicielem tej zlej grupy. A kazdego elfa zawsze dazylem szacunkiem. Bo to moja ulubiona rasa.
Nie dajcie sie meczyc.
Aion, Orlando Bloom.
Edit: Cytując klasyka "nienawiść do Elfów tak zostałem wychowany, ten kto z nimi trzyma, na zawsze jest przegrany"
Tak bardziej powaznie... Kontakty i konfrontacje z elfami od samego poczatku byly dla mnie jednymi z ciekawszych wydarzen, niezaleznie od tego jak sie te spotkania konczyly. Lubilem czasy kiedy jeszcze jako stosunkowo slaba postac moglem powalczyc przy pelnym klimacie z takimi postaciami jak Griffonesem i nigdy nikt nie tracil przy tym sprzetu. Teraz jak chce walczyc w klimacie zostaje mi juz chyba tylko Altharis :).
Z biegiem czasu elfy na DM jako rasa zaczely mnie... irytowac. Konfrontacja zbrojna drow vs elf nie jest niczym nadzwyczajnym, niemniej choc elfy odnosza sie do nas jako rasy wyniosle i pogardliwie (co zreszta nie dziwi), to jednak schowani za tym klimatem unikaja walki jak ognia. Rozumiem, ze to rpg, ale to jednak jest JAKIS element rpg jak by nie bylo. Jedyne elfy ktore z kolei byly chetne podjac walke prezentowaly mizerny poziom fabularny (mowie o tych ktorych ja spotykam).
Rozumiem zalozenia rasy o naturze hm... humanistycznej (elfanistycznej?), jednak slynie ona rowniez z odwaznych i silnych wojownikow. Na DM widze tylko wyniosla i arogancka grupe ktora swoje wyzszosci nijak nie potrafi poprzec zbrojnie albo wlasnie poeci malarze i inni tacy. Moje spotkania z elfami maja zwykle charakter konfrontacyjny czy to na plaszczyznie slownej czy zbrojnej i nie czerpie przyjemnosci z interakcji z elfami ktore albo sa slabe i pyskate albo traktuja mnie jak pekera ktory szuka pretekstu zeby ich sieknac.
Jest tak jak mowi Raaban - jestescie meczeni bo dajecie sie meczyc.
Ylfy jedzom szyszki ;< A tak na poważnie nigdy za tą rasą nie przepadałem ;d Nawet w papierowych rpg xd Skojarzenie z bufonami i wywyższającymi się istotami jest drażniące :P Ale nie łamcie się w irlandii nadal ludzie w was wierzą ;<
Myślę, że tak po prostu łatwo. Wychodzi tendencja do upraszczania i ułatwiania sobie gry. Co nie jest ani dobre, ani złe, tak po prostu jest. Elfów nienawidzić łatwo, bo są charakterystyczne, dużo się o nich mówi i na pewno znasz kogoś, kto ich już nienawidzi, więc masz pewien wzorzec. Dodatkowo w realiach DM elfów nienawidzić łatwo, bo siedzą w mieście na końcu świata, a graczy groźnych (z całym szacunkiem) jest zaledwie kilku, bo reszta albo nie jest dostatecznie skoksana, albo jest, ale nie gra PvP i nie chce walczyć. Ile znasz postaci, które fabularnie nienawidzą na przykład takiego chaosu? ;) Poza orderem, a i w nim zapewne nie wszyscy, takie postaci właściwie nie występują. Bo w chaosie większość albo walczy, albo w każdej chwili może walczyć aktywnie i stanowią zagrożenie. Dlatego 'nienawidzi' ich tylko grupa graczy, która jest na to gotowa i zdaje sobie sprawę z mozliwości zebrania w papę. Z elfami jest łatwiej. Patrząc z tej perspektywy, nienawiść do elfów to dowód słabości. ;)
Dokładnie, Elfy na dm są wykreowane na słabiaków.
Mieliście Olka, Ajona Eldorasa oni stanowili jakiś pion ktory jako tako utrzymywał nubów w ryzach że nie będzie ci wrzucał bo wpadnie skoxany elf i go poskłada.
Sami sobie wyrobiliście opinie słabych. Nie sądze że to się zmieni. Ale życzę wszystkim elfom by przyszedł dla nich taki czas jak dla krasnoludów teraz.
Mi elfy przypominają mniej wywyższające sie wampy. Grunt to trzymac je pod pantoflem.
Mimo wszystko prawie zrobilem elfa za czasów lowella :)
add. Krasie teraz :D:D:D:D chcesz zabic elfy czy jak? Niestety ale jezyk krasi nurkuje :|
Cytat: quinggu w 2014 01 21, 14:38:12
za dużo klimatu od elfów i najprościej jest innym nienawidzić ich :( elfy reprezentują sobą jedną z najbardziej klimatycznych ras a przynajmniej takie są MOJE obserwację, same od siebie tego wymagają i potrafią same sobie zorganizować fajną grę... może inni tego zazdroszczą? tego, że ta rasa raczej nie udziela się pvp i to innych denerwuje? ;)
miałem przeczytać całe, ale po tym już nie mogę :D - jakby było tak jak piszesz to byłyby elitarną rasą, a nie ogólnie dostępną
Tyle że elitarność ras na dm skończyła się w czasach kiedy był prawdziwy "Chaos" i prawdziwy "Order"
Teraz to nędzna namiastka działająca na zasadzie kliki koleżków.
@Ghost: Bo odgrywanie postaci trzeba poprzec czyms wiecej niz samym role-playem oraz byc przygotowany na rozne, czesto niemile konsekwencje z kreowania pewnych charakterow. Postawa "jestem od Ciebie lepszy" moze budzic niegatywne emocje i sprowokowac rownie wyniosle, a do tego zle/chaotyczne istoty. Z reszta Tin opisal to bardzo ladnie.
Dodam, ze osobiscie nic do elfow nie mam, chociaz moze to wynikac z braku kontaktu z nimi.
Homofobia, internetu nie macie? To teraz modne.
Postawy "jestem od ciebie lepszy" to bym na DM do elfów nie ograniczała ;)
Ja tam myślę, że to wszystko przez Tolkiena i s-kę. Jakoś tak dziwnym trafem wychodzi, że dla znaczącej większości elfy be a krasnoludy najs, starczy jakąś książkę przeczytać.
Cytat: Ysska w 2014 01 21, 18:20:11
Postawy "jestem od ciebie lepszy" to bym na DM do elfów nie ograniczała ;)
Ja tam myślę, że to wszystko przez Tolkiena i s-kę. Jakoś tak dziwnym trafem wychodzi, że dla znaczącej większości elfy be a krasnoludy najs, starczy jakąś książkę przeczytać.
To chyba gramy na innych shardach :P Jak można lubić ten Sosaryjski odpowiednik tak hejtowanego w normalnym świecie (szczególnie w polskich realiach) żydostwa.
ciekawe pytanie od Ghosta, jestem ciekaw jakichs odpowiedzi na temat ( bo bylo ich poki co mniej niz 50% ) jak i do tematu gejostwa, jedzenia szyszek i nieelitarnosci (czemu szczaw jest elfi?!)
ja zawsze uwielbialem rase elfow, glownie przez LOTR-a, wiele gier fantasy, mmorpg i tym podobne, zgodze sie z Ghostem, ze na DM niestety elf jest uznawany za zla rase, ktora mozna obrazac, szydzic i poniewierac, po tym jak DM padl i przenieslismy sie na KC bylo widac jakim szacunkiem tam obdarza sie elfow (mimo, ze glownie byly to opowiesci o czasach dawnych i niewielu aktualnie pojawiajacych sie) u nas wszyscy traktuja elfy jako pedalow, homoseksualistow i brzydko mowiac "cioty", szkoda, ja zawsze elfy bede uwazal za elitarna rase ktorej nalezy sie szacunek, jestem ciekaw dalszej dyskusji, pozdrawiam
ja to widze tak :
"Nienawiść do elfow tak zostałem wychowany. Ten kto z nimi trzyma na zawsze jest przegrany"
a tak ogolnie to beka ^^
Fajnie, że większość z Was odpowiada serio. W tej chwili mamy tak jakby dwie części tematu:
1. Nienawiść do elfów z DM
2. Niechęć do rasy elfów z literatury/gier
Ad 1. "Nienawiść do elfow tak zostałem wychowany." - to mnie właśnie boli, że większość nienawidzących elfy tłumaczy się "tak zostałem wychowany". Nie starają się nas spotkać i pozwolić nadepnąć sobie na odcisk, żeby rzeczywiście mieć podstawy do tej nienawiści.
Jeśli chodzi o poziom odgrywania - to naprawdę wiele zależy od tego kogo spotkacie. Są Elfy, które potraktują Was z wyższością i nawet nie będą chciały rozmawiać, są takie które porozmawiają a są też takie, które będą się płaszczyć i unikać wszelkiej interakcji.
Zyzio - zgodzę się, że walka jest elementem rpg, ale nie w momencie gdy moja postać słyszy "Co tu robisz długouchy?" -> "xxx is attacking you" ->"Śmierdzący elf. Nie powinien tu przychodzić". Taka interakcja to żadna interakcja. Na szczęście spotykam się również z innymi. Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia, że my jesteśmy bez winy. Jak sobie przypomnę moje ostatnie spotkanie z jednym z drowów, to wstyd mi się do siebie przyznawać.
Tin - z Twoją wypowiedzią zgadzam się całkowicie.
Ad 2. Tej niechęci jeszcze bardziej nie rozumiem. W sumie zawsze otrzymywałem informację ograniczającą się do "bo elfy to cioty".
Ghost elfy maja podobna sytuacje jaka mialy wilki przed udostepniem mechaniki. Ciezko do elfikow bylo sie dostac, odemnie wymagano znajomosci slowniczka tolkienowskiego ;D.... Ludzie trzymaja uraze do nich pi razy drzwi od tamtego okresu ;]
Z ciekawostek odnosnie krasi ostatnio mowie jednemu Vemu a on na to "dzin dubry".... skubany prawie zwalil mnie z krzesla XDDD
Tin: masz nieco racji, ale nie do konca... Krasie tez nie sa jak taki chaos, ktory przywolales dla przykladu. Tez sa gdzies na mroznej polnocy i jako slepy zaulek ewolucji brody sa dosc latwym celem jesli chodzi o kpiny i zarty, a widzi sie tego mniej niz w stosunku do elfow...
ja stawiam na literature, osobiście do elfów nic nie mam. ale elfy w większości przypadków są kreowane na rasę dumną i wywyższającą się a krasnoludy lubią spirol i polacy ich za to lubią ;] krasnoludy dużo bardziej przypominają ludzi niż elfy, mimo że też są ludem dumnym i zamkniętym (chociaż to na DM już trochę odchodzi do lamusa)
no i to co Tin mówił elfy łatwo nienawidzić bo teraz elf Ci nie podskoczy, bo nie ma kto.
no a Raaban masz racje, krasie przeżywają teraz swoj renesans :P duży napływ młodych, kilku rozmrożonych staruszków.
elfy zawsze są kojarzone z tą dobrą stroną mocy i dzięki temu typowy morderca, będący po drugiej stronie barykady, nie musi się specjalnie doszukiwać powodu do zabicia elfa
dzięki temu są one bardzo wygodnym celem dla tych którzy nie lubią lub zwyczajnie mają trudności z wymyśleniem powodu do zabicia neutralnego gracza
a że chyba elfy nigdy niebyły specjalnie zgrupowane, jako znaczącą siłą na dm i nie było nikogo kto by je godnie reprezentował to przyjęło się że są łatwo lekceważone
Cytat: Svennson w 2014 01 22, 00:35:07
Z ciekawostek odnosnie krasi ostatnio mowie jednemu Vemu a on na to "dzin dubry".... skubany prawie zwalil mnie z krzesla XDDD
mnie strasznie zastanawia czemu przyjęło się, że krasie gadają jak ślązacy po wylewie, w każdym fantasy jakie czytałem i w jakim występowały krasnoludy gadały normalnie
Po lekturze tematu z rozbawieniem stwierdzam, że na DM się gardzi elfami bo są słabe w pvp. :)
Duze uproszczenie i nie do konca chybione. Niemniej niziolki to tez generalnie pokraki pvp a nie maja tak kiepskiego PR jak elfy.
zaczynałam gre tutaj jako elf. Po około dwóch tygodniach miałam ich dosyć :) sa zarozumiałe, tworza wokol siebie otoczke patetyczności ktora na dluzsza metę staje się uciązliwa. Każdy próbuje być wyniosłym dostojnym elfem walącym emotami o tym jak ich włosy wyglądają w swietle gwiazd. Normalnie rzygam tęczą sram brokatem :)
Rozumiem klimat danej grupy, ze maja takie zalozenia rasy a nie inne, tylko dlaczego tak cholernie wkurzajace? :D:D
Lui jest z kolei zywym (martwym?) dowodem na to ze dobry elf to martwy elf 8)
bujaj sie bananie 8)
Elfy są rasą słaba i to już raczej się nie zmieni. Nastawione głównie na rpg, patrz. Darogan i wyimaginowana armia 8) Jak to zazwyczaj bywa kilka jednostek zbudowało taki a nie inny wizerunek rasy Elfów. I nie są to te elfy które grały/grają PVP.- te najgorsze.
Nie wiem czy istnieje ogólna niechęć czy niechęć regionalna.
Elfy to raczej spełnienie marzeń, tych autentycznych a nie tych wykreowanych z powodu niemożności spełnienia tych pierwszych, większości ludzi - nieśmiertelność, bogactwo, uroda, elegancja. Ale prędzej czy później jest to weryfikowane przez realia co ma bezpośredni wpływ na odczuwanie czegoś tak nierealnego jak fikcyjna rasa człowieko-kształtna ;).
Na DMie ciągle się mówi o Aionie a ja z kolei pamiętam wyprawy z elfami i to, że nigdy się na nich nie zawiodłem. Pamiętam za starych czasów gonitwo z Exodusem w 5 elfów + mój człowieczy first. Pamiętam jak w wojnie z krasnoludami tylko Cajun potrafił się przeciwstawić krasnalom i ostatecznie żeby nie było całkowitego pogromu to Drahonian i ja dołączyliśmy.
Zwróciłbym jednak uwagę na coś innego. DM jest jak slumsy. Hierarchię ustawia się nie poprzez kulturę, wiedzę czy urodę a raczej poprzez siłę. Tu "rasa" i jej "rasowość" musi się obronić bo inaczej ląduje w worku "nienawiść do...". Siłą rzeczy elfy muszą być graczami pvp. O ile rasom typu drowy jest łatwo bo wybierając drowa każdy z góry wie, że musi grać agresywnie tak wybierając elfa, gracz niekoniecznie jest tego świadomy a potem odmawiając przygotowania do pvp jednocześnie osłabia wizerunek rasy.
No wlasnie nie jest tak do konca. Jak mi w takim razie wytlumaczycie to ze agresywnego i bitnego niziolka to ze swieca szukac, a jednak budza sympatie? Przypuszczem ze chodzi o to, ze jak ktos postraszy niziolka to ten w swoim klimacie sie zatrzesie i ucieknie, albo wytnie psikusa i gdzies sie schowa i zarowno ego agresora jak i niziolka nie ucierpi. A elf... no coz... Nie :) Postawa elfow to raczej cos zgatunku "Nie bede sie znizal do bicia cie".
Co do drowow - nie do konca jest tez tak ze to z zalozenia postacie agresywne. Konia z rzedem jednak temu, kto gra slabym drowem z naciskiem na rpg i pojawi sie na powierzchni i przezyje/nie da zrobic z siebie posmiewiska. Nie da sie, to twarda szkola, zjedza cie jak sie nie obronisz.
Dlatego tak rzadko wychodzisz na powierzchnie ? ;)
Cytat: Zyzio w 2014 01 22, 14:58:07
Przypuszczem ze chodzi o to, ze jak ktos postraszy niziolka to ten w swoim klimacie sie zatrzesie i ucieknie, albo wytnie psikusa i gdzies sie schowa i zarowno ego agresora jak i niziolka nie ucierpi.
"ucieczka to powod do pk" wiec nie ucieknie :D niziolki fakt mialy swoj okres swietnosci, ale ostatnio raczej jest odwrotnie, ile tak wlasciwie niziolkow widujecie? teraz tak jak ktos wyzej pisal nastal czas krasnoludow, gdzie sie nie spojrzy to krasnal, chyba przez tego hobbita tyle tego wylecialo na swiat...
Cytat: Evilas w 2014 01 22, 18:00:07
ucieczka to powod do pk" wiec nie ucieknie :D
Ucieczka to powod do pk kiedy jegomosc ucieka od razu w momencie zauwazenia
czerwonych postaci na ekranie.
Wszyscy niemal się zgodzili, że 'nienawiść do elfa' wiążę się w dużej mierze z tym, iż są to neutrale, które nie potrafią się bronić (brak graczy pvp).
Idąc tym tropem, chciałbym poruszyć temat 'uprzykrzania gry'.
Sytuacje typu: idzie gracz niezainteresowany pvp przez las i trafia na zabójcę/łotra/etc. - dostaje w nochal.
I uwaga: łotr nie zbiera zwłok, nic nie kradnie, po prostu rzuca jakąś głupią emotkę typu "śmieje się" - albo i nie, odchodzi w las.
Teraz, moja reakcja w takich sytuacjach była taka "uff, super że nic nie ukradł, ale mi się udało" - zapewne jest to związane z grą na innym shardzie, gdzie pad = strata stuffu.
Natomiast zauważyłem, iż część graczy w takich chwili - albo bardzo się denerwuje i w furii zgłasza łamanie regulaminu, albo dla zasady pisze gmpage.
I teraz pytanie - czy to, że jakiś koleś Was peknął tak Wam uprzykrzyło grę, iż delikwent zasłużył na 96h jaila?
Bo co Was to kosztowało? 3 min w drodze do uzdrowiciela i spowrotem? Baaa, nawet jeśli Wam ukradnie tę broń czy zioła, to i tak stracicie najwyżej parę godzin gry (licząc że musicie "odrobić" jakieś super przedmioty).
Regulamin obecnie zabrania bicia bez klimatu - oczywiście, ale wydaje mi się, że miało to powstrzymać skurczybyków, którzy naprawdę czerpią radochę z uprzykrzania gry innym, a nie gracza, który jako morderca zabija neutrala nie z 'nienawiści/chamstwa' tylko z prostego powodu - odgrywa złego gościa.
Słyszałem o paru podobnym sytuacjach w ostatnim czasie:
np. wpada chaos na loa no i w ferworze walki gonga dostaje jakiś neutral, który był w tej samej grupie na pvm.
I rzeczywiście - patrząc na regulamin, neutral dostał w łeb niesłusznie, ale... Nic nie stracił, poza 5min gry.
Taka osoba z miejsca wysyła gmpage. Czemu!?
Takie sytuacje budzą we mnie agresję i nawet jeśli po przesłuchaniu pker zostaje wypuszczony, bo nie zrobił nic złego, to niesmak pozostaje.
Następnym razem - taki morderca postoi 3min nad zwłokami, napisze "Oddaje mocz na zwłoki, hańbi herb nieboszczyka" a następnie zgrabi stuff.
I kolejnym razem to samo, i kolejnym. Potem spotka innego neutrala, kolega gościa z wcześniej i powtórzy wyczyn.
To jest analogiczna sytuacja jak z Elfami. Któryś elf grał cwaniaka, oberwało się całej rasie.
Inna akcja, jacyś neutrale dostali w nos od drowów - po czym zjumali się i poszli w swoją stronę. Stracili 5min. W odwecie poskarżyli na nieklimatyczne drowy...
SERIO!?
Taka mała dygresja od tematu, ale wydaje mi się, że sama koncepcja wpasowuje się w sytuację elfów.
A co wy sądzicie?
liczy się jak zabijasz a nie czy grabisz.
a koncepcja złego gościa jest spoko, tylko jak podbiega ktoś z loa to nagle przestajesz być złym gościem, bo wiesz że jak zaczniesz to oni skończą. tak to wygląda na dm. w wielu przypadkach koncepcja "mordercy" jest tylko pretekstem do bicia neutrali dla stuffu.
bijesz neutrala, on nie zawoła ekipy która wpadnie Ci za 30 sekund, poklimać.
bo sprzęt to tak naprawdę dla większości sprawa drugorzędna, DM to stary shard i większość już ma takie zapasy że nigdy ich nie straci w sposób naturalny
Cytat: growin w 2014 01 22, 19:41:59
A co wy sądzicie?
Niektórzy grają tu właśnie dla tej interakcji, dla odgrywania postaci i po prostu peknięcie, bez grabienia nawet, to dla takiego człowieka jest strata czasu, którego być może nie ma tak wiele na grę. Przyjemności żadnej bo "odgrywał mordercę niemowę", a czasem trzeba wracać do zwłok na jakieś super zadupie, żeby tego czasu nie stracić jeszcze więcej na odrabianie gratów. Mnie to denerwuje najbardziej, pk spoko, ale niech dostanie w czapę też mi przyniesie jakąś przyjemność poodgrywania czegoś albo chociaż świadomość, że ktoś po drugiej stronie wysilił się choć trochę, żeby to wyglądało ciekawie. Padałem wiele razy, także jako Młody, nie mając o to pretensji do nikogo, ale są tacy, którzy najwyraźniej nie mają ochoty uszanować czasu innego gracza. Podkreślam, GRACZA, zupełnie nie chodzi o postać i stosunek fabularny do niej. Już zupełnie pomijam taką ideę, że mało kto wpadnie na to, by wskrzesić i sobie pojechać. To by przecież było karygodne!
Nie dotyczy to jednak samych elfów ale ogółu, więc w tym temacie jest bardziej dygresyjne.
EDIT:
Cytat: Jasmine w 2014 01 22, 21:59:32
bijesz neutrala, on nie zawoła ekipy która wpadnie Ci za 30 sekund, poklimać.
Otóż to, pisaliśmy w tym samym czasie.
Elfia forza, jeszcze zobaczycie ze wszysct beda sie bali eflow. Jak tylko Quenthell sie wezmie za PVP jak skoksam wiernego moze za rok-dwa to poluje na drowy!