Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego koxając na manekinie wbijamy walke do 60, a koxając łucznika na tarczy wbijamy tylko 51 skilla ?
dm to trudny shard - czytane glosem solltella
po to zeby byla roznorodnosc w skillach a nie zeby wszystko bylo tak samo.. chcesz koxac na manekinie do 60 zrob walke : mieczami/obuchami/szpadami/piesciami/toporami...
Bo zycie lucznika jest ciezkie
Żeby nowi łucznicy mieli szanse wbić 100 łucznictwa tak jak wszyscy starzy łucznicy wbili od 51 :)
Niech wszyscy mają równe szanse ;)
Ared: przez takie podejście mamy online jaki mamy ;]
Pewnie i tak :) Ale Ja nie pisałem o online tylko o skillu :)
A tak na poważnie o temacie. To i tak moim zdaniem ta różnica 9 pkt nie jest aż takim utrudnieniem. W gruncie rzeczy noobowi łucznikowi z 51 jest łatwiej coś zabić niż noobowi z 60 walki.
Do łucznika zwyczajnie nic nie podejdzie bo wystarczy że cały czas będzie szedł, więc nie przerywa koxania. Wojownik jak nagle dostanie bencki to musi się najpierw wyleczyć albo padnie :)
Więc dalej uważam, że tak jak jest, jest ok.
Edit.
p.s oczywiście wiadomo, jeśli jednak ekipa zmieni to na 60 to będzie jeszcze lepiej ;)