Jak w temacie...
Melduję, że temat ten został przeze mnie zauważony.
Czyzby jakies swiatelko w tunelu?
I tak na poważnie Ci się chce ? ;0 Jestem pełen podziwu ;)
Podbijam, bo nie pojawila sie odpowiedz.
Pozwole sobie odpowiedziec: nie istnieje taka mozliwosc.
Rozwijajac temat, nie jest to oczywiscie tozsame z tym, ze nowych skrypterow (czy ogolnie, gmow technicznych) nie potrzebujemy, czy ich nie bedzie. Zwyczajnie nie przyjmujemy nikogo z zewnatrz od razu do naszych systemow core'owych. Zdaje sobie sprawe, ze ta wypowiedz moze byc niesatysfakcjonujaca, wiec przestawie tez uzasadnienie takiego modelu postepowania.
Przede wszystkim, niezaleznie od sympatii czy antypatii, nie jestesmy w stanie ocenic jakosci wspolpracy z dana osoba, bez faktycznego jej zaistnienia. Nie mozemy wyrobic sobie opinii na temat zaangazowania, umiejetnosci kooperacji etc. w ciemno. Natomiast mamy inne dziedziny, ktorymi sie zajmujemy, przez wsparcie ktorych mozna wystawic sobie pewne swiadectwo, a ktore to nie otwieraja furtki do wszystkiego. Przy odpowiednim zaangazowaniu, zrozumieniu pewnych kwestii i zaprezentowaniu postawy, ktora uznamy za optymalna jak najbardziej mozna sobie utorowac droge do developera.
Inna, acz pokrewna kwestia jest zaufanie. Oskrypt na serwerze byl przez lata rozwijany przez gro roznych osob i z roznych pobudek. Dla nabycia doswiadczenia, dla satysfakcji, dla zabawy, ale wszystkich laczylo nas jedno - prawdziwa chec wsparcia i rozwoju shardu. Tego konkretnego shardu, jakim jest DM. Nasz poswiecony czas i wiedza mialy byc przeznaczone wylacznie dla naszych graczy. Co powinno byc tez zarazem dobra informacja dla chetnych na stanowisko skryptera - rodzi to pewne szanse na zagwarantowanie tego, ze kod napisany przez dana osobe bedzie zarzadzany tylko przez Administracje/innych skrypterow DM oraz wlasciciela tegoz kodu. Wydaje sie to byc uczciwe.
Co wiec mozna zrobic? Oprocz zgloszenia swojej checi akcesu podczas naboru do ekipy, mozna tez bezposrednio skontaktowac sie z nami, w celu omowienia ewentualnych ram rozpoczecia wspolpracy. I nie, nie zawsze to sie musi wiazac z fabula.