Wczoraj w godzinach wieczornych miasteczko Minoc zostało nawiedzone przez niecodziennego gościa.
Na dach banku pełnego ludzi sfrunął ogromny błękitny smok. Zjawisko wyjątkowo niecodzienne, zwłaszcza ze wyraźnie próbował komunikować się z gawiedzią która wyległa przed bank jak tylko usłyszała rumor spowodowany jego przybyciem.
Niezrozumiany i zdezorientowany przybysz, ogarnięty złością, zionął ogniem podpalając karczmę i rzucił się na zebranych.
Całe szczęście bestia nikogo nie pożarła. Według oceny specjalistów-drakologów zajętych tematem, interesowały ją tylko dziewice, a takich w mieście nie było...
Po bohaterskiej walce obrońcy miasta powalili bestie, jednak usuwanie szkód zajmie nieco więcej czasu... Karczma wymaga remontu więc obywatele proszeni są o zgłaszanie się do władz miasta, jeśli mogą zaoferować pomoc.