Co tu się dzieje...
To szaleństwo które trwa już kilka dni doprowadza ludzi w Minoc do szału.
Grzybki wyrosły od tak pod bankiem i nikt nie wie do licha skąd one!
Nie przeszkadzało by to nikomu! ale do jasnej te grzyby sprawiają ogromne halucynację.
(https://i.imgur.com/i10Qyzc.jpeg)
Najgorsze jest to że gdy się jeden zniszczy po chwili wyrastają z dwojoną siłą!
Psia juha! tak być nie może, trzeba się tego pozbyć!
Muszę znaleźć Larentie, księżna na pewno zna rozwiązanie!
Czy ona temu zaradzi...
Nic innego nie zostało jak udać się z wizytą do księżnej.
Wydawać się to mogło najrozsądniejszym wyborem, cóż...
(https://i.imgur.com/pgyHaRz.jpeg)
Gdy zobaczyłem Larentie zrozumiałem, to się może nie udać!
Postanowiłem wytłumaczyć w czym problem...
Lecz po chwili zauważyłem coś! Coś co sprawiło że zamarłem.
(https://i.imgur.com/kYxWgRu.jpeg)
Księżna nie wyglądała na przejętą, miała grzyba na stole!
Niczym doniczka z kwiatkiem! Cóż począć pomyślałem...
Larentia widząc moje zwątpienie wstała z swojego tronu.
"Nie przejmuj się grzybami! Znajdź im nowy dom!
Lecz pod żadnym warunkiem nie możecie ich zniszczyć!
Niech żadnemu, żadnej z Was nawet to nie przyjdzie do głowy!"
Wizję księżnej...
Po wydaniu rozkazu myślałem że to koniec tematu grzybów.
Nagle musiałem wysłuchać co ostatnio Larentia widzi w snach.
Szczerze mało mnie to interesowało, lecz władczyni ciężko odmówić.
Krajobraz niczym zima w Minoc, wokół pełno skał i te magiczne grzyby!
Wszędzie te grzyby! Skubana baba!
(https://i.imgur.com/Lwzci8F.jpeg)
Być może jest szansa...
Nie próżnowałem gdy wyszedłem od księżnej!
Postanowiłem znaleźć miejsce gdzie można by przenieść te grzyby nie niszcząc ich!
Szukałem gdzie wpasowałyby się najlepiej.
Tak żeby ludzie nie narzekali już na halucynację...
Myślę że znalazłem odpowiednie miejsce! Gdzie grzyby się wpasują!
(https://i.imgur.com/lV9rdFm.jpeg)(https://i.imgur.com/JxH24aR.jpeg)
Pora znaleźć chętnych na przeniesienie ich !