Pewnego pięknego zimowego popołudnia, gdy sadziłem zioła nagle cos dziwnego stało się z koszem. Cały kosz jak każdy kosz był w śmieciach, ale nie to było okropne, bo kosz poczerniał.. Nagle z tego kosza wylazł upiór, który po chwile zamienił się w Postrach Śmieci. Ubił mnie za to, że nie wyrzuciłem śmieci z kosza, i znów zobaczyłem szary świat. Po chwili zobaczyłem jak ten Śmietnikowy Potwór wyżera wszystkie moje śmieci i znika w środku kosza. Byłem przerażony, bo miałem tam schowane pare fajnych rzeczy. Chciałem go złapać i powiedzieć mu żeby oddał moje śmieci. Zaglądałem do śmietnika obszedłem cały kosz, i jego nie znalazłem. Z ponurą miną przyjąłem, że straciłem moje ukochane śmieci.
To chyba zal, ze gm zabil cie i zabral jakis stuff. Dobrze rozumiem?
Bo nie ma tu zadnych opisow, czy czegos wskazujacego na opowiesc.
Ja też nie bardzo to rozumiem. :?
Cytat: "mae"To chyba zal, ze gm zabil cie i zabral jakis stuff. Dobrze rozumiem?
Bo nie ma tu zadnych opisow, czy czegos wskazujacego na opowiesc.
no raczej, ale tak czy siak to opis krotkiego i jesli bylo tak jak on opisal to bezsensownego questa.
jesli juz to nie questa tlko eventa.
po drugie jako event nie musi miec sensu poprostu sie wydaza
po trzecie jak nie ma eventow to mowicei ze nic sie nei dzieje :D
p.s. to nie moje dzielo :]
Ja tez chce, ja też chce :]