DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Embi w 2006 07 29, 23:06:58

Tytuł: Zaczarowany krol Ogrow
Wiadomość wysłana przez: Embi w 2006 07 29, 23:06:58
- Babcia... starsze ogry smiejace sie z niego... chuda elfka - cos mu nie pasowalo w tym wszystkim. I byl prawie pewien ze przynajmniej jedna rzecz nie daje mu spokoju. Wschodzace slonce nad Zagionionymi Ziemiami poslalo pierwsze promyki na ciezka glowe pokrytą mchem.
Babcia... zamyslil sie, sni mi sie codziennie, noc w noc te same slowa zamieniajace jego cialo w zupelnie inną istote. Te wspomnienie gdy kladac sie spac jako chlopak obudzil sie jako... OGR. Przynajmniej to sie nie zmienilo. Mozg wielkosci winogrona przeszedl do dalszej niezbyt skomplikowanej analizy.
Wieksze, starsze i silniejsze ogry... tak to tez pasowalo. To z nimi musial spedzac dnie i to przez nie plakal i to wlasnie im poprzysiagl zemste za
wszystkie krzywdy jakie mu wyrzadzily. Chociaz wiedzial ze jest to niemozliwe.
Ale elfka? oj nie... to mi sie tylko przysnilo.
Westchnal glosno pokazujac swiatu ze jednak kolejny dzien nie jest mila niespodzianką lecz walką z drwinami i losem.
Kilkumetrowe cialo wysunelo sie zza krzakow i nagle sie zatrzymalo, widok na jakie trafily male czarne oczka mogl sie tylko rownac z wielka bitwa tysiaca ludzkich ciezkozbrojnych wojownikow z setka wielkich ogrow. Tylko byla jedna zasadnicza roznica... nie bylo tam zadnego ciala ludzkiego, natomiast zwloki ogrow bylo widac z calego pagorka, lezace wojenne bulawy odbijaly swiatlo niczym gwiazdy na ciemnym niebie a miedzy nimi poobijane male pagorki splywajace krwią.
Zmruzyl oczy. Czy aby ta elfka byla tylko snem?
I wtedy dostrzegl swoje zakrwawione piesci.


Czekam na dalsza czesc... tym razem w Tol en Estel :D[/i]
Tytuł: Zaczarowany krol Ogrow
Wiadomość wysłana przez: Trolik w 2006 08 07, 02:35:44
Obudził się w prawie pustym pomieszczeniu, z pryczą w kącie wypchaną sianem na której spał. Przetarł oczy, próbując się skupić.

Ciocia... śliczna. Tak. Wujek... z ogromiastą kuszą i chyba kocha Ciocie. Tak. Drugi Wujek z wielkim młotem. Tak...
Jak Elfka.
Tak, Elfka...
Pytał Ciocie.
- A znasz Nip?
- Znam.
- To ona istnieje?!
- pamięta, tak dobrze pamięta jaka radość zawitała w jego sercu. - Chcę do elfki! Chcę do Nip! - zaczął krzyczeć rozemocjonowany. Ciocia przytuliła go do siebie i zaczęła uspokajać.
Pamięta bardzo dziwną podróż... Potem ten pokój... Ciocia czekała aż zaśnie.
Był na wyspie Elfów. Tak mówiła.

Podniósł się na nogi. Sprawdził, czy ma prezent. Miał.
Chłopiec wyszedł z karczmy i skierował się w stronę miasta...
Tytuł: Zaczarowany krol Ogrow
Wiadomość wysłana przez: Embi w 2006 08 07, 09:09:03
W jej rekach spoczywal najpiekniejszy kwiat jaki kiedykolwiek i gdziekolwiek widziala. Mial delikatne zielone listki przylegajace do lodyzki ktorej zwienczeniem byl kwiat
o pieknych czerwonych platkach. Rozmieszczone regularnie i lekko wygiete do dolu nadawaly mu fantastyczny wyglad.
Jeszcze niedawno byl zaczarowanym krolem ogrow, a teraz...  teraz byl chlopakiem, ktory dawal jej kwiaty. Wiedziala ze nie moze sie juz doczekac nastepnego spotkania.  
'Takie kwiatuszki rosną chyba tylko na koncu teczy' - zamyslila sie.


:mrgreen: [/i]
Tytuł: Zaczarowany krol Ogrow
Wiadomość wysłana przez: Trolik w 2006 09 12, 15:45:38
W innym czasie, w innym miejscu, służka Surowej Pani, opiekunka kwiatów na wyspie pokrytej wiecznym śniegiem, snuła opowieści o Smokach, Przeklętym i Dziecku.

Opowieść smutną, opowieść okrutną.
Opowieść, której zakończenia nie znają ani Mędrcy, ani Gwiazdy.

Zakończenia, które musi nastąpić.