DM2: Dziedzictwo Mistrzów

Forum Projektu DM2 => Przygody => Wątek zaczęty przez: Gofer w 2006 10 10, 12:12:44

Tytuł: Senny Koszmar Korsarzy
Wiadomość wysłana przez: Gofer w 2006 10 10, 12:12:44
- No kruca! - rzekl zgrzytajac resztkami zebow Kapitan... Majtek zbladl ze strachu, nie spodziewal sie takiego obrotu sprawy. Kapitan zawsze dobrze wynagaradzal za listy od brata, a on mozliwosc zaniesienia tego listu zaplacil zebem. Przelknal sline wymieszana z krwia i czekal... drzal... wczoraj na rejach zawisl jeden z marynarzy...
- Skrzynie podaj lazego! - wskazal na mala czarna szaktule. Grono oczu przez szpary w scianach sledzilo kazdy rucha kapitana i marynarza... Skrzynia znalazla sie na stole przed kapitanem.
Wokol zapanowala cisza, nawet muchy przestaly latac w chwili gdy kapitan wyciagna zza pazuchy klucz i otworzyl skrzynie. Mala czarna fiolka z trupia czaszka i wizerunkiem jakiejs bestii morskiej znalazla sie w dloni kapitana.
- Kurs na Cove - zakrzynal!!! Juz ja pokaze memu bratu jak sie krakeny lowi... a to je przywabi z glebin... a wy co sie tak gapicie ! Zapolujemy i przywieziemy minimum trzy bestie! Zawsze bede lepszy od niego...


- - - - - - - - -

co bylo dalej... wiedza ci co przybyli rano do Cove i oblowili sie
Tytuł: Senny Koszmar Korsarzy
Wiadomość wysłana przez: Iudex w 2006 10 10, 20:38:44
Goral siedzial w Zamku dumajac co ma ze soba poczac.
Zajrzal do flaszki z rumem, a niech to! Pusta! Odrzucil ja wrecz z wsciekloscia pomieszana z kacem. Ech co za zycie!
Niespdzianie zaswidrowalo cos w jego umysle. Jeszcze raz i jeszcze. Machnal reka by odgonic natreta, Cholerne muchy! Oby was do cna wytepiono sucze syny!
Mucha jednak nie dawal za wygrana, szmer zamienil sie w szept a ten z kolei w Glos.
Przybywajcie do Cove, przybywajcie!!
Cove?!? co tam byc moze?
A niechaj bedzie, zatem Cove!
Ruszyl z krzesla i placzac nogami ( za duzo rumu do krocset!) dowlokl sie do zagrody. Wierny zwierz czekal juz na niego. Dziwnie tylko jakos tak patrzyl.
-Wiem, wiem, nie musisz mi robic wyrzutow, daj juz sobie spokoj. Nie patrz tak na mnie juz!
Wiecej nie bede pijl, obiecuje ci przyjacielu.
Dosiadl smoka i wypowiedzial zaklecie - Kal costam, bziuuuuu... poooszlo!
Arghhh szlag to nagly trafil! Rzecz jasna wyladowal nie w Cove lecz w srodku puszczy.
Raz jeszcze Kal Ort Por! bruuuuu..... Haaaa udalo sie!
- Panie, panieeeeee - jakis wrzask wyrwal go z samozadowolenia - juz za drugim razem trafil tam dokad mial trafic.
- czego tak wrzeszczysz czlecze, glos czlowieka wbijal sie niczym dluto w mozg Ma.
POTWOOOORYYYYY!!!! TAAAAAMMM TAAAAM POTWORYYYY!!! ryczal czleczyna niczym zarzynane zwierze.
- Co? jakie potwory, co ty pleciesz??
- W porcie porcie, wielkie czerwone i paskudne!!!
Czlek wyjac opetanczo pobiegl gdzies gdzieigonieznajda.
Taaa, potwory, dobra moga byc i potwory. Dobrze ze zamknal sie wreszcie.
Smok ruszyl klusem w strone nabrzeza.
Sruuuuu, brek, kladdf - peklo magiczne lustro.
- Haaa zaczyna byc wesolo
Ma otrzezwial w mgnieniu oka.
- Dobra, paskudyne ryje! ryknal Goral widzac paszcze krakena - posmakujcie tego!!
....
Walka byla zazarta acz krotka. Krakeny widzac skacowanego Gorala podaly tyly padajac czym predzej by skrocic swoje meki spowodowane nieswiezym chuchem Ma. Po jakims czasie rownie smierdzace co oddech Gorala ich truchla zawalaly pomost w porcie.
- No, poczwary bylo nie zaczynac.
Ale, ale co to? Goral pochylil sie nad z jednym ze zwlok z ktorego wystawal blekitny kawalek czegos.
- Skrzynia! no ladnie. zajrzal do niej SSSKKAARBB!!

To tyle, bylo fajnie, dzieki za przyjemny poczatek dnia ;]
ps. pisane na szybko wiec nie bijcie ;d
Tytuł: Senny Koszmar Korsarzy
Wiadomość wysłana przez: Shad w 2006 10 16, 12:44:52
Ciekawe nie powiem ;) Mam nieodparte wrazenie ze ten event byl zainspirowany Piratami z Kraibow 2 ;) ale to tylko moje wrazenie ;)